Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Czarni rozpoczęli play-offy od zwycięstwa

Czarni rozpoczęli play-offy od zwycięstwa
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Czarni Radom wygrali z Kęczaninem Kęty 3:0 w pierwszym meczu fazy play-off I ligi. Suchy wynik może wskazywać na łatwe zwycięstwo gospodarzy, jednak tak nie było. Dwa z setów kończyły się na przewagi. Drugi pojedynek pomiędzy tymi zespołami już jutro (niedziela, 7 kwietnia) o godz. 17.

Zapis Relacji Live - TUTAJ
Wideo - TUTAJ
Pomeczowe wypowiedzi trenerów - TUTAJ



Podopieczni trenera Wojciecha Stępnia podchodzili do meczu bez Kacpra Gonciarza, który na czwartkowym treningu skręcił staw skokowy i okazało się, że jego występ w obu meczach z Kęczaninem jest wykluczony. Trener Wojciech Stępień na pozycji rozgrywającego nie miał pola manewru bo w tym wypadku mógł skorzystać tylko z usług Bartłomieja Neroja. Na szczęście dla miejscowych okazało się, że zmiana na tej pozycji nie była konieczna.

Mecz miał bardzo emocjonujący przebieg, a na boisku i na trybunach działo się bardzo dużo, praktycznie przez wszystkie trzy sety. Do hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu zawitała również kilkunastoosobowa grupa kibiców Kęczanina, która wspierała dopingiem swoich ulubieńców. Natomiast trybuny w radomskiej hali, co już powoli staje się tradycją, po raz kolejny wypełniły się po brzegi sympatykami siatkówki.

To goście zdobyli pierwsze dwa punkty w tym spotkaniu, ale radomianie bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Po ataku Bartłomieja Grzechnika z piłki przechodzącej było 7:4. Zawodnicy z Kęt nie składali broni i w miarę szybko zbliżyli się do Czarnych na jeden punkt po asie serwisowym Stanisława Wawrzyńczyka (12:11). Chwilę później Czarni wrócili do niewielkiej przewagi. Radomianie po zdobytym punkcie blokiem prowadzili 19:14. Mogło się wydawać, że to koniec emocji w tej partii, jednak nic bardziej mylnego. Przyjezdni pokazali charakter i bardzo szybko odrobili straty doprowadzając do remisu po ataku w antenkę Roberta Prygla (22:22). O czas poprosił wtedy trener Wojciech Stępień. Po przerwie Prygiel się już nie pomylił i zdobył punkt świetnym zbiciem po prostej z prawego skrzydła. Znakomicie odpowiedział Wawrzyńczyk i ponownie był remis. W kolejnej akcji nie obyło się bez małych kontrowersji, bowiem arbiter odgwizdał dotknięcie siatki po stronie Kęczanina, natomiast zawodnicy z Kęt protestowali twierdząc, że to Czarni popełnili błąd. Nic jednak nie wskórali, bowiem sędzia swojej decyzji nie zmienił. Goście odpowiedzieli w najlepszy z możliwych sposobów - zdobywając punkt w następnej wymianie, z krótkiej atakował Paweł Pietraszko. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Dwukrotnie skutecznie atakował Jakub Wachnik, a chwilę później Czarni ustawili szczelny blok i wygrali partię otwarcia.

Druga odsłona rozpoczęła się bardzo dobrze dla radomian. Dwa punktowe bloki i asowa zagrywka dały im prowadzenie 3:0. Dobrą dyspozycję prezentował Robert Prygiel, który dostawał sporo piłek od Bartłomieja Neroja i w większości akcji się nie mylił. Po autowym ataku Jonasza Bieguna, Kęczanin przegrywał już 11:7 i trener Marek Błasiak zmuszony był poprosić o czas. Ta przerwa dobrze wpłynęła na jego podopiecznych, bowiem za moment, po asie serwisowym Mateusza Błasiaka, który został wprowadzony z kwadratu dla rezerwowych w pierwszym secie, był już remis (12:12). Ten rezultat nie utrzymał się jednak długo. Radomianie dobrze grali w tym meczu blokiem i to właśnie tym elementem zdobyli osiemnasty punkt w tym secie. Goście mieli na swoim koncie wtedy czternaście oczek. Tę przewagę Czarni utrzymali do końca tej partii a po ataku Jakuba Radomskiego cieszyli się już z prowadzenia 2:0 w meczu.

Trzeciego seta lepiej rozpoczął Kęczanin. Goście szybko wyszli na prowadzenie. Po ataku z krótkiej Michała Mysery było 2:4 i Wojciech Stępień poprosił o time-out. Podopieczni trenera Marka Błasiaka ograniczyli błędy własne, dzięki czemu ich przewaga utrzymywała się. Jednak tylko do pewnego momentu. Najpierw atak Jonasza Bieguna został zablokowany a chwilę później asem serwisowym popisał się Jakub Radomski i na tablicy widniał już rezultat remisowy (9:9) i szkoleniowiec Kęczanina zareagował biorąc przerwę. Po kolejnej punktowej zagrywce Czarnych (dokładniej Jakuba Wachnika) trener przyjezdnych wykorzystał drugi przysługujący mu w tym secie czas (14:13). Kolejne minuty to walka punkt za punkt obu ekip. Od stanu 19:19 to goście z Kęt zdobyli jednak trzy punkty z rzędu i otworzyli sobie drogę do zwycięstwa w tej partii. Czarni jednak zareagowali błyskawicznie. Zablokowany został Michał Mysera i było już tylko 22:23. Chwilę później siatkarze Kęczanina mieli nawet piłkę setową, jednak jej nie wykorzystali i radomianie doprowadzili do remisu. Niemała w tym zasługa Roberta Prygla, który skończył atak z bardzo trudnej piłki (24:24). Ostatnie wymiany przyniosły nie mniej emocji niż te z pierwszej partii i ponownie większym opanowaniem wykazali się Czarni, którzy wygrali na przewagi, a mecz zakończył blok na Jonaszu Biegunie.

Czarni Radom w rywalizacji z Kęczaninem Kęty prowadzą 1:0. Jutro (niedziela, 7 kwietnia) w hali MOSiR-u w Radomiu odbędzie się drugi pojedynek pomiędzy tymi zespołami. Początek już o godz. 17:00. Zapraszamy na Relację Live.

Czarni Radom - Kęczanin Kęty 3:0 (27:25, 25:21, 27:25)
Czarni: Kałasz, Radomski, Grzechnik, Neroj, Wachnik, Prygiel, Filipowicz (L) oraz Kocik
Kęczanin: Fijałek, Mysera, Wawrzyńczyk, Wawrzyniak, Pietraszko, Biegun, Mierzejewski (L) oraz Błasiak, Walczykowski, Kapuśniak


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy