Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Czarni przegrali z Politechniką po tie-breaku

Czarni przegrali z Politechniką po tie-breaku
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W meczu 25 kolejki PlusLigi, Cerrad Czarni Radom przegrali we własnej hali z AZS Politechniką Warszawską 2:3, ale mimo to mają zapewnione ósme miejsce po rundzie zasadniczej.

Pomeczowe wypowiedzi - TUTAJ

Sytuacja w tabeli przed rozpoczęciem tego spotkania mogła wskazywać na to, że Politechnika zgarniając komplet punktów w dwóch ostatnich meczach fazy zasadniczej może jeszcze dogonić Cerrad Czarnych. Pod warunkiem, że "wojskowi" w swoich pojedynkach nie zdobyliby ani jednego punktu. Bilans setów korzystniejszy mają jednak radomianie, więc bez względu na wyniki są już pewni awansu do fazy play-off i jako jedyni w stawce przed tą kolejką nie mieli już szans na zmianę swojej pozycji w ligowej tabeli.

Zobacz galerię zdjęć z meczu

Trener Robert Prygiel posłał do boju skład, który rozpoczynał kilka ostatnich spotkań. Pierwszy punkt w tym spotkaniu atakiem z lewego skrzydła zdobył Mikko Oivanen. Od początku Czarni udowodnili, że nie będą traktować tego meczu ulgowo. Po autowym ataku Michała Filipa miejscowi prowadzili 8:3. Już przy stanie 14:7 trener Jakub Bednaruk wykorzystał obie przysługujące mu przerwy na żądanie. Jego drużynie gra kompletnie się nie układała, a Czarni kontrolowali przebieg partii otwarcia. W drugiej części seta szkoleniowiec gospodarzy zdecydował się na podwójną zmianę i dał szansę gry Bartłomiejowi Bołądziowi oraz Michałowi Kędzierskiemu. Po ataku wprowadzonego w końcówce Igora Grobelnego radomianie wygrali pierwszą partię.

Siatkarze stołecznej Politechniki nie podłamali się wysoką porażką w poprzedniej odsłonie i prowadzili wyrównaną grę z Czarnymi na początku drugiego seta. Po każdym zdobytym punkcie okazywali niesamowitą radość. Takie podejście pomogło im w objęciu prowadzenia (7:9). Kolejne minuty to wymiana ciosów (14:14). Po dwóch punktowych blokach gospodarze zbudowali nieznaczną przewagę (18:16). Cztery kolejne akcje należały jednak do "inżynierów" (18:20), a w polu serwisowym dobrze radził sobie Bartłomiej Lemański. Piłkę setową Politechnice dał Aleksander Śliwka, który skończył atak z drugiej linii (23:24). Radomianie wyszli z tej opresji obronną ręką, ale kilka chwil później wobec punktowej zagrywki Artura Szalpuka byli bezradni. 

"Wojskowi" na początku trzeciej partii utrzymywali minimalne prowadzenie (7:5, 9:7). W kolejnych minutach gra się wyrównała, a następnie inicjatywę przejęli goście, którzy dobrze radzili sobie na siatce. Po skutecznym trójbloku prowadzili pięcioma punktami (13:18). W tym elemencie stołeczni siatkarze radzili sobie w tym fragmencie gry znakomicie raz po raz zatrzymując ataki gospodarzy. Niestety, po stronie Czarnych mnożyły się też błędy własne efektem czego była wysoka przegrana w trzeciej odsłonie (17:25).

Politechnika wyraźnie złapała wiatr w żagle i dalej prezentowała dobrą dyspozycję (2:4, 4:6). Na pierwszej przerwie technicznej to jednak miejscowi nieznacznie prowadzili (8:7). Wynik cały czas oscylował w granicach remisu i żaden z zespołów nie był w stanie wypracować sobie znacznej przewagi. Po autowym serwisie Szalpuka i błędzie w ataku Śliwki było 20:18 i o przerwę poprosił szkoleniowiec gości. Tuż po niej blok dołożył Oivanen (21:18). Po ataku Wojciecha Żalińskiego "wojskowi" mieli piłkę setową (24:22). Goście obronili się w pierwszej akcji, ale zaraz później błąd w polu serwisowym popełnił Krzysztof Bieńkowski i o losach tego spotkania musiał zadecydować tie-break.

W roli głównej na otwarcie decydującej odsłony wystąpił Oivanen, który trzykrotnie skutecznie atakował (3:0). Bardzo dobry początek w wykonaniu Czarnych spowodował, że już przy stanie 6:2 trener Bednaruk wykorzystał drugą przerwę w tej partii. Drużyny zmieniały strony boiska przy stanie 8:4. Kiedy Żaliński zablokował atak Lemańskiego było 10:5 i wydawało się, że to już koniec emocji w tym meczu. Przyjezdni jednak nie złożyli broni i błyskawicznie doprowadzili do remisu 10:10, a po ataku Pawła Mikołajczaka wyszli na prowadzenie (10:11). Wreszcie niemoc radomian przełamał na lewym skrzydle Żaliński. Po ataku Śliwki stołeczny zespół miał piłkę meczową (12:14) i już w kolejnej akcji zakończył mecz skutecznym blokiem na Dirku Westphalu.

W ostatniej kolejce fazy zasadniczej Cerrad Czarni Radom w niedzielę 22 lutego podejmą we własnej hali Transfer Bydgoszcz.

Aktualna tabela PlusLigi - TUTAJ

Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska 2:3 (25:17, 26:28, 17:25, 25:23, 12:15)
Cerrad Czarni: Ostrowski, Pliński, Żaliński, Westphal, Kampa, Oivanen, Kowalski (L) oraz Bołądź, Kędzierski, Grobelny, Ratajczak
AZS Politechnika: Lipiński, Lemański, Świrydowicz, Filip, Śliwka, Szalpuk, Olenderek (L) oraz Radomski, Mikołajczak, Depowski, Bieńkowski

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy