Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Wysoka porażka Broni z Ursusem

Wysoka porażka Broni z Ursusem
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Broń Radom przegrała w sobotę (25 października) na własnym stadionie z Ursusem Warszawa 0:3.

Zapis relacji live - TUTAJ

Radomianie przystąpili do tego spotkania osłabieni brakiem dwóch zawodników. Z powodu kontuzji nie zagrali Wajih Bouhniba i Przemysław Nogaj.

Pierwsze minuty były dosyć spokojne, a gra toczyła się głównie w środku pola. Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli w 13 minucie, ale dograniem Patryka Kamińskiego poradził sobie Andriej Radczenko. Chwilę później golkiper Broni zatrzymał strzał Jakuba Lesiaka. W 23 minucie podanie na wolne pole otrzymał Piotr Nowosielski, który wyszedł sam na sam z Dominikiem Puskiem, ale zwolnił akcję, podał do Mariusza Marczaka, a jego strzał został zablokowany. Chwilę później obok bramki uderzał Michał Bojek. W 25 minucie przyjezdni mieli wyśmienitą okazję, ale strzał Michała Ambrozika zatrzymał się na poprzeczce. W 41 minucie z dystansu uderzał Marczak, ale pewnie interweniował Pusek. Tuż przed przerwą goście wyszli na prowadzenie. Podanie w polu karnym otrzymał Dawid Jarczak i pewnym strzałem po ziemi pokonał Radczenkę. 

Zobacz galerię zdjęć z meczu








Tuż po wznowieniu gry radomianie trafili do siatki, ale sędzia nie uznał gola dopatrując się spalonego. W 59 minucie za faul bez piłki z boiska wyleciał Mariusz Marczak. Zawodnik Broni jeszcze długo nie mógł pogodzić się z tą decyzją głośno dyskutując z arbitrem. Osłabieni gospodarze dążyli do wyrównania. W 67 minucie dwukrotnie strzelał Damian Sałek, ale najpierw jego uderzenie zablokowali defensorzy Ursusa, a potem piłka minęła lewy słupek bramki. Chwilę później swoją szansę mieli przyjezdni, ale Michał Ambrozik strzelił wprost w bramkarza. Co nie udało się wtedy, przyniosło skutek w 73 minucie, kiedy to Ambrozik pewnym strzałem po ziemi pokonał Radczenkę. Chwilę przed końcem meczu we własnym polu karnym faulował Paweł Ankurowski, a "jedenastkę" na gola zamienił Jarosław Łowicki ustalając tym samym wynik spotkania.

Broń Radom - Ursus Warszawa 0:3 (0:1)
Bramki: Jarczak 44', Ambrozik 73', Łowicki (k) 89'

Broń: Radczenko - Rdzanek, Skórnicki, Ankurowski, Wichucki (Stefański 78'), Bojek, Sałek, Titunin (Książek 46'), Leśniewski (Krukowski 87'), Marczak, Nowosielski
Ursus: Pusek - Skowroński, Ofmański, Kabala, Radomski (Łowicki 81'), Sztybrych (Wietrak 79'), Rytel (Zaradny 90'), J.Lesiak, Kamiński, Jarczak, Ambrozik (K.Lesiak 86')


POWIEDZIELI PO MECZU

Ariel Jakubowski (trener Ursusa Warszawa): Jestem zadowolony z gry mojego zespołu, choć były trudne momenty i Broń nieraz nas przycisnęła i musieliśmy się mocno bronić. Na pewno jechaliśmy na ten mecz bardzo zmobilizowani, ze względu na to, że ostatnie spotkanie u siebie przegraliśmy 1:3. Skupiliśmy się na zagęszczeniu środka pola i to nam się udało. To co szwankowało w ostatnim meczu poprawiliśmy i jestem zadowolony z ostatecznego rezultatu.

Tomasz Dziubiński (trener Broni Radom): Przede wszystkim gratulacje dla rywala. Wiedzieliśmy, że Ursus jest mocnym zespołem mimo nieobecności dwóch zawodników. Przegraliśmy ten mecz swoimi błędami, a właściwie pierwszą pomyłką w 43 minucie. Brak komunikacji pomiędzy Pawłem Ankurowskim a Damianem Sałkiem doprowadził do straty gola. Tuż po przerwie mogliśmy wrócić do gry, ale Michałowi Bojkowi nie udało się w dobrej sytuacji strącić piłki. Chcieliśmy doprowadzić do wyrównania, ale brakowało szczęścia. W dalszej części gry zmieniłem ustawienie i graliśmy trzema obrońcami. Dużo ryzykowaliśmy i straciliśmy jeszcze dwie bramki. Do chłopaków nie mam większych pretensji, oprócz tego błędu indywidualnego. Mimo wysokiej porażki uważam, że zagraliśmy niezły mecz, chociaż taka porażka przed własną publicznością boli. Zostało dwa mecze do końca rundy, musimy się podnieść.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy