Broń zgodnie z planem sięga po kolejne zwycięstwo!

Broń zgodnie z planem sięga po kolejne zwycięstwo!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Podopieczni Dariusza Różańskiego w pełni zrehabilitowali się swoim kibicom za pierwszą porażkę w tym sezonie. Broniarze nie ponieśli jej oczywiście w lidze, ale dwa tygodnie temu w ramach półfinału Mirax Pucharu Polski. Wówczas lepszą ekipą od Broni okazał się właśnie Proch Pionki, który wyeliminował drużynę z Radomia w walce o wielki finał regionalnych rozgrywek.

Spotkanie od pierwszych minut zapowiadało niezwykłe emocje. Na trybunach w niedzielne popołudnie frekwencja była zdecydowanie najwyższą w tym sezonie, a na meczu pojawili się również kibice Broni. Na boisku już jednak mecz miał jednego bohatera, którym był zespół Dariusza Różańskiego.

Już po pierwszym kwadransie gry, to właśnie Broniarze mieli pierwsze powody do zadowolenia. W 16 minucie meczu kontrę całego zespołu skutecznym strzałem w polu karnym popisał się napastnik Broni, Kamil Czarnecki, który wykorzystał wyśmienite zagranie Dominika Leśniewskiego tuż przed bramkę Prochu Pionki. Gospodarze chcieli odpowiedzieć swojemu rywalowi, jednak tego dnia w defensywie rządził i dzielił Bartek Krukowski, który wraz z Dawidem Salą stworzył wręcz "ścianę", która zatrzymywała wszystkie ataki rywali.

Broń Radom poszła za ciosem i jeszcze przed przerwą podwyższyła prowadzenie. Akcję całego zespołu wykończył skutecznym strzałem Przemek Nogaj, który tego dnia zastąpił na lewym skrzydle pauzującego za kartki Michała Bojka. W 40 minucie meczu Broń prowadziła już z Prochem 2:0.

Tuż przed przerwą wyśmienite okazje miał Proch. Najpierw swoją szansę na zdobycie bramki zmarnował Borzecki, który z szesnastu metrów uderzył zbyt lekko by zaskoczyć Młodzińskiego. W 45 minucie spotkania, Leśniewski sfaulował zawodnika gospodarzy w polu karnym i arbiter nie miał żadnych wątpliwości o przewinieniu zawodnika gości. Do piłki podszedł kapitan Prochu, Szczepański jednak jego strzał pewne obronił Młodziński i Broń do przerwy schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.



W drugiej części gry obraz gry wyraźnie uległ zmianie. Broń nie dawała swojemu przeciwnikowi nawet wyjść z własnej połowy, kontrolując spotkanie do ostatniego gwizdka. W drugiej części gry fani nie zobaczyli już wprawdzie bramek, ale to podopieczni Dariusza Różańskiego dalej atakowali na bramkę rywala i tylko brak skuteczności zadecydował o braku kolejnych trafień.

Broń Radom zaliczyła już trzynasty trium w lidze i pozostaje niepokonaną drużyną w IV lidze. Już za tydzień piłkarze Dariusza Różańskiego rozegrają kolejne derbowe spotkanie. Tym razem na stadionie MOSiR-u w sobotę (5 listopada) podejmą Szydłowiankę Szydłowiec.

PROCH PIONKI - BROŃ RADOM 0:2 (0:2) 
Bramki:
 Czarnecki 16', Nogaj 40'
Proch Pionki: Majos - Bawor, Gromski, Cierzuch (75. Godlewski), Jaroszek, Kapusta, Szczepański (58. Gromski), Kowalkowski, Czerski, Denkiewicz (55. Rogala), Kisiel (41. Kisiel) 
Broń Radom: Młodzinski - Jakubczyk, Sala, Krukowski, Dobosz, Leśniewski, Sałek, Więcek, Nogaj (68. Sobolewski), Nowosielski (69. Książek), Czarnecki

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy