Ekopatrol działa już rok - jak było?

Ekopatrol działa już rok - jak było?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W marcu minął rok, od kiedy w Radomiu funkcjonuje Ekopatrol. W tym czasie funkcjonariusze Straży Miejskiej wzięli udział w przeszło 900 interwencjach. Ratowali bezdomne zwierzęta, poszukiwali zaginionych pupili czy też wyławiali agresywne psy, zagrażające ludzkiemu bezpieczeństwu.

Od zeszłego roku dwunastu przeszkolonych i wyposażonych w profesjonalny sprzęt strażników zajmuje się podejmowaniem wszelkich interwencji, związanych ze zwierzętami. Codziennie Ekopatol otrzymuje wiele zgłoszeń od mieszkańców naszego miasta, głównie o porzuconych i zaginionych zwierzętach. Funkcjonariusze starają się reagować na każde zgłoszenie. Choć niektóre akcje są niebezpieczne.

- Wataha psów zachowywała się stado wilków. Te psy zagryzały zwierzynę leśną i atakowały ludzi. Bez problemu udało nam się złapać dwa psy. Jednak zawzięta przewodniczka stada walczyła zawzięcie. Dwóch funkcjonariuszy trzymało ją na wędkach weterynaryjnych, jedną z nich zwierzę praktycznie złamało. Potrzebna była interwencja jeszcze jednego patrolu, żeby móc ją bezpiecznie zapakować do samochodu – mówi Piotr Stępień, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Radomiu o jednej z akcji Ekopatrolu.

[gallery id=490]

W pracy strażników Ekpoatrolu zdarzają się także interwencje, które pozytywnie zapisały się w ich pamięci.

- Była taka sytuacja na osiedlu Kaptur, gdy zaginął pies. Właściciele nie mogli go znaleźć. Dostaliśmy zgłoszenie i okazało się, że poszukiwany pies wszedł na inną posesję i utknął pomiędzy budynkiem a wiatą. Żeby go stamtąd wyciągnąć, jeden z funkcjonariuszy musiał się za nim wczołgać. Pies trafił do właścicieli – opowiada Piotr Stępień. - Do pozytywnych aspektów tej pracy należy także odnalezienie chorego psa rasy labrador, który potrzebował zastrzyków i leczenia. Otrzymaliśmy zgłoszenie od jego właścicielki. Po poszukiwaniach zwierzę bezpiecznie wróciło do domu.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej przejęli od radomskiego schroniska zadanie wyławiania bezdomnych zwierząt, których na terenie naszego miasta jest dosyć sporo. Każdy odłowiony czworonóg zostaje następnie przewieziony do schroniska dla bezdomnych zwierząt. Każdy kto jest świadkiem złego traktowania zwierząt, zagrożenia jego życia lub zgubił swojego psa może uzyskać pomoc od Ekopatrolu, dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu 986.

- Osiem szczeniaków zostało porzuconych na pastwę losu w pudełku koło przystanku. Uratowaliśmy je przed śmiercią. Zdarza się też, że ludzie wyrzucają swoje psy jawnie, np. na ulicy Witosa ktoś wyrzucił zwierzę z samochodu – mówi rzecznik Straży Miejskiej.

Strażnicy interweniują także w sytuacjach mniej typowych - ratowali już bobra, borsuka, czy nietoperza.

Ekopatrol uczcił swoją roczną współpracę z radomskim schroniskiem poprzez akcję zbiórki karmy dla jego podopiecznych.

- Funkcjonariusze pracujący w Ekopatrolu wpadli na ten pomysł spontanicznie. Łączyło się to z rocznicą współpracy z radomskim schroniskiem. Zebrali podczas tej akcji 100 kg karmy. Zbiórka była dobrowolna, każdy przyniósł karmę indywidualnie. Tego typu zbiórki będą się na pewno odbywać – tłumaczy Piotr Stępień.

D.T.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy