„Zmień się na LATO/A” - sylwetki uczestników, cz. II

„Zmień się na LATO/A” - sylwetki uczestników, cz. II
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Przedstawiamy dwie kolejne sylwetki uczestników nowego programu „Zmień się na LATO/A” (o akcji czytaj TUTAJ). Dzisiaj rzecznik prasowy prezydenta Radomia Katarzyna Piechota-Kaim oraz nauczycielka języka polskiego w Zespole Szkół Muzycznych Marta Filipiak.

KATARZYNA PIECHOTA- KAIM

Od kilku lat pełni funkcję rzecznika prasowego prezydenta Radomia. Prywatnie żona i mama 5-letniego Jasia. Jak twierdzi, jej praca zawodowa ma zazwyczaj charakter regularny, ale zdarzają się sytuacje, że musi jej poświęcać prywatny czas. Dodatkowo wiele czasu poświęca na obowiązki domowe i rodzinne.

Do czego będzie dążyć w czasie akcji „Zmień się na LATO/A”? - Przed urodzeniem synka regularnie chodziłam na siłownię i ćwiczyłam. Od kiedy pojawił się na świecie, usprawiedliwiam się sama przed sobą i nie znajduję czasu na regularne uprawianie sportu. Dodatkowo niestety podjadam i to jest chyba największy problem, który będę chciała zwalczyć. Wiadomo, jak to jest przy małym dziecku - ono czegoś nie doje, więc zjada się po nim. Myślę, że przyszedł czas aby zmienić swój styl życia się na lata – mówi Katarzyna Piechota – Kaim. Chciałabym przyzwyczaić organizm do regularnych posiłków. Mam nadzieję, że pod opieką specjalistów uda mi się zrealizować zamierzony cel. Wspaniale będzie zrzucić minimum 10 kg. Może więcej, jak dobrze pójdzie. Podejmowałam już sama takie próby, ale niestety bez większych efektów.

Katarzyna Piechota-Kaim jest już po konsultacji u dietetyczki. Cieszy się, że podczas programu będzie mogła jeść praktycznie wszystko, ale w rozsądnych ilościach i regularnie. Nie pali, alkohol spożywa okazjonalnie, ale przyznaje, że ma słabość do słodyczy. Wie, że w tej kwestii czekają ją ograniczenia, ale ma nadzieję, że nie będzie musiała ich wyeliminować całkowicie. Dietetyczka zaskoczyła ją informacją, że jedzenie owoców nie jest wskazane po godzinie 16. - Zawsze myślałam, że owoc może być zamiennikiem lekkostrawnej kolacji. Okazuje się, że jest inaczej. Nie dość, że owoce zawierają cukier, to dodatkowo pobudzają apetyt, dlatego należy ich unikać wieczorami – powiedziała rzeczniczka.

Cel charytatywny, podobnie jak w przypadku innych uczestników programu, jeszcze nie został wybrany przez Katarzynę Piechotę – Kaim. Jednak jak zapewnia, na pewno będzie to organizacja pomagająca dzieciom lub indywidualne wsparcie dla jakiegoś malucha.

MARTA FILIPIAK

Marta Filipiak jest nauczycielką języka polskiego w Zespole Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga w Radomiu. Uczy w podstawówce i liceum. Wiele czasu poświęca na pracę, bowiem prowadzi również zajęcia dodatkowe dla uczniów uzdolnionych i tych z większymi potrzebami edukacyjnymi. Często „bierze pracę” do domu - uważa, że pomoc uczniowi to sprawa priorytetowa. Prywatnie żona i matka dwóch synów w wieku 7 i 8 lat. Z mężem i pomocą niani wychowują dzieci, ponieważ do Radomia przyjechali sami, więc nie mogą liczyć na pomoc dziadków.

- Urodziłam się jako duże dziecko, zawsze byłam wyższa i cięższa od rówieśników. Już taka jestem, pogodziłam się z tym i nie zamierzam tego zwalczyć. Zdecydowałam się wziąć udział w tym programie, ponieważ przez ostatnich kilka lat moje potrzeby zeszły na dalszy plan. Teraz chcę trochę czasu poświęcić sobie. Mam 35 lat i uważam, że to ostatni dzwonek, aby zmienić się na lepsze, wsłuchać w potrzeby ciała i zadbać o siebie – powiedziała Marta Filipiak.

Marta Filipiak pływała, trenowała koszykówkę i piłkę siatkową, w ostatnim czasie chodzi dwa razy w tygodniu na jogę. - Często okazywało się, że pomimo mojej wagi jestem dużo bardziej sprawna od osób szczuplejszych ode mnie. Oczywiście chciałabym schudnąć minimum 10 kg , maksymalnie 15, ale to nie jest najważniejsze. Najbardziej zależy mi na powrocie do treningów oraz regularnych posiłków. Niestety zdarza się, że pierwszy posiłek jem o godzinie 16, a ich ilość ograniczam do dwóch dziennie. Wiem, że to bardzo źle, a jakoś nie potrafię tego zmienić. Mam nadzieję, że teraz się uda – wyjaśnia.

Polonistka przyznała, że dietetyczka pochwaliła jej dietę, w której dominują zdrowe produkty, do całkowitej zmiany jest jednak częstotliwość ich przyjmowania. Podstawą ma być minimum pięć posiłków dziennie, przyjmowanych co około trzy godziny. Marcie Filipiak bardzo zależy na wprowadzeniu tych zasad w życie, przyznaje, że dodatkową mobilizacją będzie fakt, że będzie obserwowana. Ewentualna wygraną będzie chciała przeznaczyć na wybrane przez siebie utalentowane dziecko np. finansując warsztaty, naukę czy wyjazd.

A.J. / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy