Nagość i cierpienie czyli performance Agnes Janich

Nagość i cierpienie czyli performance Agnes Janich
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu otwarto 12 października wystawę prac Agnes Janich "Body Memory". Punktem kulminacyjnym wernisażu był performance pt. "Annoying Flowe".

- Dwa lata temu zdecydowaliśmy się na realizację tego projektu. Jego sponsorem jest Urząd Marszałkowski, za co bardzo dziękuję. Jestem ciekawy efektów tego trzyczęściowego wernisażu. Agnes ma 27 lat i mimo swojego młodego wieku, potwierdza swoją sztukę swoim własnym życiem. Poznanie i akceptacja swojego ciała połączona z wątkami wojny i holokaustu, z którym rodzina Agnes jest związana, z pewnością wywoła niebanalne emocje wśród widzów - mówił Zbigniew Belowski, wicedyrektor MCSW "Elektrownia".

- Nie ma sztuki bez publiczności, więc dziękuję za waszą obecność. Wystawa prezentuje 10 lat mojej pracy twórczej. Dzięki moim współpracownikom i bliskim nauczyłam się odwagi bycia sobą - stwierdziła Agnes Janich.

Na projekt "Body Memory" (Pamięć ciała) składają się zdjęcia i filmy z trzech cykli:

1. I Hate My Body When You're Gone (Gdy Cię nie ma, nienawidzę siebie) – filmy i zdjęcia o autodestrukcji, lęku przed samotnością i perwersyjnej przyjemności płynącej z robienia sobie krzywdy.

2. Is a Whole More Than a Sum of Parts (Więcej niż tylko suma części) – kolekcja badająca rany, zapis podróży młodej kobiety czytającej swoje ciało przez pryzmat "cytatów Innych na temat mojego ja".

3. That You Have Someone (Że jest ktoś obok) – mocno erotyczne zdjęcia z tekstami badającymi ból miłości w kontekście bólu wojny.



Najbardziej intrygującym momentem spotkania był performance Agnes Janich. Polegał on na przedstawieniu kilkunastu opinii bliskich artystki na jej temat. Pisała je na swoim ciele. To, co było pozytywne, było napisane czerwoną kredką, a to, co negatywne, czarną. Artystka mówiła i pisała w języku angielskim, a jej asystentka tłumaczyła wszystkie opinie na język polski, pisząc je na ścianie. Performance miał charakter autoprezentacji, akceptacji swojego ciała, obnażenie się wewnętrzne przed innymi, zdobycie akceptacji.

- Zauważyłam kilkunastu mocno zarumienionych mężczyzn, którzy moim zdaniem nie zwracali uwagę na meritum performance Janich, tylko na jej ciało. Faktycznie trzeba przyznać, że kobieta jest ładna, zgrabna, ale wydaje się, że jej ciało to tylko narzędzie w rękach artysty, że chciała przekazać coś innego, ważniejszego, niż obnażyć się przed nieznanymi sobie ludźmi. Sądzę, że przedstawienie Janich było wołaniem o akceptację, zrozumienie jej przez świat, tym samym pozbycie się samotności, która jest w jej życiu. Nie wiem, czy radomianie mentalnie i kulturowo są gotowi na takiego rodzaju performance - mówi Katarzyna, studentka z Radomia, obecna na wernisażu.

- Mnie najbardziej poruszyły filmy Agnes. Na jednym z nich artystka jakby nie akceptowała swojego ciała i wyrywała, drapała swoje piersi, na innym okalecza sobie palce u stóp, na kolejnym wywołuje wymioty, na innym namiętnie całuje lustro. Na każdym jest naga. Przemawia do mnie to, co Agnes Janich prezentuje swoimi pracami. Ukazuje ból istnienia, mieszankę ludzkich emocji, z którymi trudno sobie poradzić. Większość z nas odczuwa takie stany emocjonalne, co więcej, każdy z nas czuje nieodpartą chęć oglądania nagości. Co to dla mnie oznacza? Jeszcze nie wiem, ale ważne, że ta wystawa wzbudziła we mnie zadumę, chęć refleksji. A przecież o to chodzi w sztuce - komentuje Beata z Radomia.

Kilka słów o artystce

Agnes Janich urodziła się w 1985 w Łodzi, mieszka i pracuje w Nowym Jorku i Warszawie. Studiowała fotografię w School of Visual Arts w Nowym Jorku. Jest artystką sztuk wizualnych. W swoich instalacjach filmowych i dźwiękowych, zdjęciach, performances, rzeźbach i sztuce w przestrzeni publicznej skupia się na pamięci ciała i pamięci historii. Swoje prace prezentowała na kilku kontynentach. Zdobywała liczne granty, uczestniczyła w rezydencjach artystycznych m.in.w USA, Włoszech, Austrii, Hiszpanii i Szwajcarii. Wystawiała m.in. na 9. Biennale w Sharjah, w warszawskiej Zachęcie, Kusthalle Exnergasse w Wiedniu, MLAC-u w Rzymie, robiła performance z Auschwitz Jewish Center, oddziałem Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego w Nowym Jorku i MOCAK-iem w Krakowie. Na 2013 przygotowuje wystawy m.in. w Łaźni w Gdansku i Garage CCC w Moskwie. Agnes Janich jest reprezentowana przez Galerię Charim w Wiedniu i Keller Kunst w Zurychu.

Wystawa będzie czynna do 11 listopada.


Karolina Sierka/fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy