Felieton na piątek: Sikanie pod wiatr

Felieton na piątek: Sikanie pod wiatr
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

SIKANIE POD WIATR


W USA dziesiątki osób trafiły do lekarza z poparzeniami. Wiadomo, w USA są teraz siarczyste mrozy, więc te poparzenia mają sens... A wszystko przez to, że BBC opublikowała filmik, którego bohater - aby pokazać, jak zimno jest na północy kraju - wylał na śnieg kubek wrzątku. W pokazanym materiale woda zamarzła, zanim zdążyła dotknąć ziemi. Spektakularne. W związku z tym Amerykanie ruszyli do eksperymentów i zaczęli rozlewać wrzątek na swoich podwórkach. Niestety, część zapomniała, że ukropu nie można wyrzucać w powietrze pod wiatr... Płynie z tego – jednak – jakaś nauka. Pod wiatr nie wylewa się gorącej wody, tak jak – o czym wiedzą raczej mężczyźni - się nie sika. Banalne? Może. A jednak nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Na przykład wiceprezydent Ryszard Fałek, który wystosował list do dyrektorów i nauczycieli radomskich szkół. Przyjmuję, że wiceprezydent cel miał szczytny, bo jestem człowiekiem wielkiej wiary. Ale sprawdzić tego nie mogę, bo kompletnie pisma wiceprezydenta nie rozumiem. Podejrzewam, że dotyczy ono gendera, genderyzmu, czy jak to tam się zwie i czymkolwiek jest. Rozumiem, że tego gendera Ryszard Fałek nie chce w szkołach. I jedzie tak:

„W związku z toczącą się obszerną debatą społeczną w mediach oraz stanowiskiem Episkopatu Polski w zakresie „ideologii gender” informuję, że jako pedagodzy, wychowawcy odpowiadamy za przestrzeganie prawa w zakresie swobody wyznania i wychowania, które winno być zgodne z oczekiwaniami rodziców co gwarantuje art.48 ust. 1 Konstytucji RP (…). Za niedopuszczalne uważam przekazywanie treści w trakcie pobytu wychowanków, uczniów, a także organizacji spotkań w placówkach oświatowych mogących stać w sprzeczności z Konstytucją RP, nie mając wcześniej indywidualnej zgody każdego z rodziców”.

Swoboda wyznania zgodnie z oczekiwaniami rodziców? Jakie treści? Jakiego pobytu? Jakich spotkań? Zgody na co? Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich polonistów, którzy będą to czytać.

Ryszard Fałek ww. pismo wysłał też do ministra edukacji Joanny Kluzik - Rostkowskiej i biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Z Kluzik – Rostkowską problemu nie ma, dziewczyna jest wyluzowana, z niejednej partii chleb jadła, pisała do „Przyjaciółki”, więc nic jej już nie zdziwi. Ale list nie daj Boże przeczyta biskup i naprawdę zacznie się zastanawiać, co oni w tym Episkopacie wymyślają...

Żeby było zabawniej, po Ryszardzie Fałku natychmiast list do redakcji napisał znany nam doskonale poseł PO Radosław Witkowski i bliżej nam nie znany Karol Wrochna z jakiegoś kółka szachowego (Co tam było w podpisie maila? Teraz twój ruch? Twój ruch? Szach i mat?). Pierwszy stwierdził, że nauczycielom szczerze współczuje, drugi, że gender to sztuczny twór wymyślony przez Kościół Katolicki.

Z tym pisaniem listów przykład idzie z góry. David Cameron, premier takiego małego kraiku, gdzie ostatnio uciekają wszyscy Polacy, coś krzywo na tych Polaków powiedział. I natychmiast napisał do niego Paweł Kowal (który chyba szefuje jakiejś partii) i zaczął ubliżać Cameronowi od synów Albionu. Potem list do premiera Wielkiej Brytanii napisał Jarosław Kaczyński. I nawet dostał odpowiedź. Ale go nie usatysfakcjonowała. Cameron już pożegnał się z rodziną. I na własne nieszczęście odebrał jeszcze telefon. A tam premier Donald Tusk.

- To nie będzie miła rozmowa... – zapowiadał mediom. I nie była. Tusk był bezlitosny. Cameron przez 40 minut musiał się na kolanach tłumaczyć, że w ogóle to on nie miał nic złego na myśli.

Zaraz potem premier Tusk, który osiągnął taki sam sukces jak minister Sikorski przy znoszeniu wiz dla polaków do USA, popadł najwyraźniej w euforię i ogłosił, że Polska będzie za parę lat wśród najbogatszych krajów świata. Co dowodzi, że nie tylko Ryszard Fałek zapomniał, że nie sika się pod wiatr.

Sebastian Równy

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy