Dzieci bawiły się wiatrówką. Jedno zostało ranne

Dzieci bawiły się wiatrówką. Jedno zostało ranne
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Policjanci z Przysuchy ustalają okoliczności postrzelenia pięciolatka z wiatrówki. Prawdopodobnie do wystrzału doprowadził  jego siedmioletni kolega. Raniony w rękę chłopiec trafił pod opiekę lekarzy.

W niedzielne (23 marca) popołudnie policjanci zostali powiadomieni przez lekarza dyżurnego pogotowia, że trafił do nich pięcioletni chłopiec z raną postrzałową lewej dłoni. Szybko okazało się, że ranę spowodował wystrzał z broni śrutowej.

- Dotychczasowe ustalenia funkcjonariuszy z Przysuchy wskazują, że do nieszczęśliwego wypadku doszło w domu chłopca, gdy bawił się z siedmioletnim kolegą. Prawdopodobnie kiedy jego ojciec pozostawił na chwilę bez odpowiedniego nadzoru wiatrówkę, starszy chłopiec zaciekawiony bronią, nacisnął spust, a śrut ranił 5-latka. Na szczęście po opatrzeniu przez lekarza wrócił on do domu - informuje kom. Alicja Śledziona, rzecznik prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Funkcjonariusze ustalają wszelkie okoliczności tego zdarzenia, a także to, czy ta konkretna wiatrówka musiała podlegać rejestracji. Materiały zostaną przedłożone w prokuraturze celem oceny prawno - karnej i ewentualnej odpowiedzialności właściciela broni.


MS/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy