PO obiecuje bilety za złotówkę i trasę N-S

PO obiecuje bilety za złotówkę i trasę N-S
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W latach 2014 - 2018 działacze PO będą chcieli przede wszystkim skupić się na budowie trasy N-S, która lepiej skomunikowałaby północną część Radomia z południową.

- Prace zaczniemy na odcinku od dworca PKS w kierunku północnym. Jesteśmy przekonani, że ta inwestycja odkorkuje centrum miasta - powiedział poseł Radosław Witkowski, kandydat na prezydenta Radomia z ramienia Platformy Obywatelskiej.

- Możemy również zapewnić, że jeden z etapów trasy N-S nie będzie przebiegał przez ulicę Szklaną, która biegnie przez Osiedle nad Potokiem. Nowa droga zostanie przeprowadzona terenami przy torach kolejowych - uzupełnił Mateusz Tyczyński, który będzie chciał w najbliższych wyborach zdobyć mandat radnego w okręgu nr 4.

Kolejnym pomysłem PO na usprawnienie komunikacji w mieście jest wprowadzenie biletu autobusowego za złotówkę, który obowiązywałby w strefie płatnego parkowania.

- Chętni mogliby np. od dworca PKP podróżować do centrum za złotówkę. To zachęciłoby do rezygnowania z podróży własnym samochodem. W Śródmieściu jest mało miejsc parkingowych, a poza tym często tworzą się tam korki - uzupełniła Elżbieta Sobkowiak, kandydatka na radną.

Oprócz tego Platforma Obywatelska proponuje, aby stawka za autobusowy bilet miesięczny wynosiła dwudziestokrotnie więcej niż cena biletu jednorazowego, czyli 60 zł.

- W innych miastach, jak np. w Warszawie, Lublinie czy Krakowie obowiązuje właśnie taki przelicznik. Nie rozumiemy, dlaczego u nas musimy płacić za bilet miesięczny znacznie więcej - stwierdził poseł Witkowski.

Ostatnią obietnicą polityków PO jest zwiększenie budżetu na tzw. "czynówki". W tej chwili miasto przeznacza na te inwestycje drogowe 4 mln zł.

- My chcemy, aby to było 6 mln zł. Dzięki temu uda nam się zrealizować więcej zadań, a osoby mieszkające na peryferiach miasta nie będą musiały brodzić w błocie. Poza tym zależy nam na tym, aby ujednolić zasady przyznawania pieniędzy na "czynówki". Nie chcemy więcej takich sytuacji, gdy ktoś miał już obiecane pieniądze na konkretną inwestycję, a później dowiadywał się, że jego wniosek wylądował na liście projektów rezerwowych - zakończył radny Waldemar Kordziński.

MS/fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy