baner

Palikot o lewicy


Janusz Palikot w programie Moniki Olejnik ,,Kropka nad i” wyrażał swoje zdziwienie niechęcią obecnego szefa SLD Leszka Milera do jakiejkolwiek współpracy z jego ugrupowaniem.

foto: RPP
W programie szef Ruchu Palikota mówił, że: ,,SLD jest jak gacie w praniu, rewitalizuje się dzięki Ruchowi Palikota” Nie rozumiem dlaczego Leszek Miler nie chce podjąć z nami współpracy, aby zjednoczyć polską lewicę, stwarzając tym samym alternatywę dla PO.

Jak przekonywał Palikot powodem takiego stanowiska może być kuszenie szefa SLD przez platformę stanowiskiem wicepremiera. W takiej sytuacji Leszek Miler stoi przed wyborem, czy chce mieć wpływ na zmiany zachodzące w Polsce będąc alternatywą wobec obecnej koalicji rządzącej, czy chce zostać serwilistą wobec PO. Może się tak stać według Palikota tuż po tym jak Leszek Miler zostanie ostatecznie szefem sojuszu, ponieważ obecnie pełni tą funkcję tymczasowo.

Donald Tusk według Janusza Palikota na przełomie marca i kwietnia, stanie przed decyzja, a nawet koniecznością zaproszenia w szeregi swojej koalicji trzecią partie i niewykluczone, że będzie to SLD. Koalicja trzech partii jest warunkiem do dalszego utrzymania większości w parlamencie w kwestii przeforsowania ważnych dla państwa ustaw. Wtedy to Miler stanie przed najważniejszą decyzją w swoim życiu.

Wkrótce okaże się czy SLD za rządów Leszka Milera jest gotowe budować alternatywę wobec PO. Od dłuższego czasu spotykam się z Leszkiem Milerem, jesteśmy umówieni również w czwartek i po tych rozmowach na pewno będę wiedział, czy jest on gotowy na zmiany- mówił Palikot. W chwili obecnej, kiedy takiej decyzji nie ma ze strony Sojuszu nie ograniczam się do rozmów tylko z tą partią- dodał.

Ł.G


Polecany artykuł

NIK o wypoczynku dzieci i młodzieży. Zagraniczne wyjazdy rekreacyjne – na które wybiera się co roku prawie 100 tys. dzieci i...

x