baner

Dług Polski rośnie


Fundacja Leszka Balcerowicza, FOR, opublikowała raport, z którego jasno wynika, że finanse naszego kraju "mają się" nie najlepiej. Dlatego FOR postuluje o natychmiastowe zmiany, poprawiające finanse publiczne Polski.


Ta sytuacja uwarunkowana jest niską aktywnością zawodową Polaków, niewłaściwymi wydatkami socjalnymi oraz emerytalnymi przywilejami branżowymi. Raport FOR-u proponuje kilka możliwości, dzięki którym Polska zaoszczędzi. W związku z niżem demograficznym i rosnącą długością życia, niezbędne będzie podniesienie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat. Poza tym służby mundurowe, rolnicy i górnicy powinni zostać objęci ogólnym systemem emerytalnym. Należy również poprawić zarządzanie usługami wsparcia dla administracji publicznej i dostosować liczbę nauczycieli do malejącej ilości dzieci.

Finanse Polski, na tle innych krajów europejskich, wyglądają źle. Tylko Węgry są od nas gorsze ze względu na kryzys, który właśnie przechodzi. Konsekwencją naszego długu publicznego będzie zwolnienie tempa polskiej gospodarki. Mówiąc wprost - grozi nam kryzys.

Polska była jedynym krajem, który podczas pierwszej fali regresu, nie odnotowała strat. To niestety może się zmienić i to szybciej niż nam się wydaje. Rząd polski musi działać radykalnie i konsekwentnie: albo wprowadzić reformy poprawiające stan finansów publicznych, albo ich nie wprowadzać i mieć kryzys.

FOR proponuje ujednolicenie podatku VAT - podobno na korzyść mniej zamożnych. PIT i CIT powinno się zastąpić podatkiem od dochodów osobistych oraz podatkiem dochodowym od prowadzenia działalności gospodarczej. Warto również skorzystać z tzw. deregulacji.

Jak widać, finanse Polski nie wyglądają najlepiej, a rząd polskie robi niewiele, by to poprawić. Bez konkretnych działań grozi nam kryzys. Czy parlament Tuska zdąży temu zapobiec?

Źródło: www.ekonomia24.pl

red. K. S.


Polecany artykuł

NIK o wypoczynku dzieci i młodzieży. Zagraniczne wyjazdy rekreacyjne – na które wybiera się co roku prawie 100 tys. dzieci i...

x