baner

Miejski Urząd Pracy coraz bliżej?


-Stoimy w blokach startowych, zatem jeśli padnie hasło, że przystępujemy do utworzenia tego urzędu, to jestem przekonana, że zrobimy to bardzo sprawnie - powiedziała wiceprezydent Radomia Anna Kwiecień.


Wiceprezydent Anna Kwiecień W zeszłym tygodniu władze miasta zostały zaproszone na Sesję Rady Powiatu Radomskiego. Tym razem role się odwróciły. Na Sesję Rady Miejskiej przybył Starosta Mirosław Ślifirczyk oraz Józef Bakuła, dyrektor PUP.

Pierwsza część obrad upłynęła pod znakiem sporu o finansowanie Powiatowego Urzędu Pracy. 

Zarówno na Sesji Rady Powiatu, jak i na Sesji Rady Miejskiej obie strony przedstawiały swój punkt widzenia dotyczący wysokości dofinansowania PUP. W dalszym ciągu nie udało się osiągnąć kompromisu. Jednocześnie zaznaczyli, że nadal są otwarci na rozmowy w tej sprawie i chcą dojść do porozumienia.

Na sesji wiceprezydent Anna Kwiecień kolejny raz zapowiedziała, że kwota w wysokości 5,4 mln zł to ostateczna suma, jaką Miasto może przeznaczyć na rzecz PUP. Tymczasem według wyliczeń starostwa, ta suma powinna wynieść 5,7 mln zł.

Starosta powiedział, że zarówno Miasto Radom, jak i Powiat Radomski przoduje w kwestii bezrobocia, co jest dla obydwu stron olbrzymim problemem. Dlatego też uważa, że wysiłki powinny koncentrować się na tworzeniu nowych miejsc pracy. Zaznaczył również, że starostwo nadal chce dojść do porozumienia w sprawie finansowania PUP.

-Myślę, że jeżeli my będziemy zgodnie współpracować, to będziemy skutecznie przyczyniali do likwidowania bezrobocia w naszym regionie - powiedział starosta.

Prezydent Andrzej Kosztowniak zapowiedział, że jeżeli dojdzie do porozumienia, to obie strony będą musiały opracować sposób finansowania PUP na kilka lat z góry.

Przypomnijmy, że została wysunięta propozycja, aby utworzyć Miejski Urząd Pracy. Ze strony radnych padły pytania dotyczące ewentualnego otworzenia nowego urzędu, na które odpowiadała wiceprezydent Anna Kwiecień.

-Dokonaliśmy oględnej kalkulacji jednorazowych kosztów, jakie ponieślibyśmy na utworzenie jednego stanowiska pracy. Byłby to koszt w wysokości 5 tys. zł i obejmowałby m.in. zakup komputera oraz biurka. Na utworzenie serwerowni potrzebowalibyśmy ok. 300 tys. zł, natomiast oprogramowanie "Syriusz" mielibyśmy za darmo. Wyliczyliśmy, że zgodnie z obowiązującymi standardami, będziemy potrzebowali ok. 130 pracowników. Do tych kosztów należy również dodać wydatki na rzecz dostosowania obiektu, którym dysponujemy. Jednorazowy wydatek na utworzenie Miejskiego Urzędu Pracy to łącznie  1,5 mln zł. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, pracownicy byliby wyłaniani w drodze konkursów. Myślę, że pracownicy PUP mają na tę chwilę kwalifikacje oraz doświadczenie zawodowe, które powodują, że byliby bezkonkurencyjni biorąc udział w takich konkursach. Potrzebna jest nam zgoda Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na utworzenie takiego urzędu (...) Stoimy w blokach startowych, zatem jeśli padnie hasło, że przystępujemy do utworzenia tego urzędu, to jestem przekonana, że zrobimy to bardzo sprawnie (...) - zapowiedziała wiceprezydent.

Starostwo przekazało Urzędowi Miejskiemu wezwanie do zapłaty na rzecz finansowania PUP. Jeżeli Miasto nie zgodzi się na przekazanie tej sumy, to sprawa ma trafić do sądu. 

Kliknij i przeczytaj artykuł "Pat w sprawie Powiatowego Urzędu Pracy".







Anna Prokop


Wasze komentarze liczba komentarzy: 1
Miejski Urząd Pracy coraz bliżej?
Wysłany 2012-02-27 18:10 juz niedługo emigran napisał:
Kurcze nie maja czym się zając tylko patrzą gdzie jeszcze da się znajomych wcisnąć - możne to nowy sposób walki z bezrobociem - tworzenie nowych miejsc pracy dla wujka cioci i stryjka :p


Polecany artykuł

Państwo w państwie pod Radomiem To nie są żarty! Dziś nie jest prima aprilis, a nasz portal nie staje się kopią Asz...

x