Wiadomości z Radomia i regionu radomskiego Radomskie drużyny „bezdomne”? - Radom - Co za dzień
baner

Radomskie drużyny „bezdomne”?


Nie wiadomo, gdzie radomskie drużyny, występujące na parkietach MOSiR-u rozgrywać będą spotkania w nadchodzącym sezonie. Wszystko przez perturbacje związane z remontem dachu hali przy ul. Narutowicza.


Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Remont dachu to proces, który trwa już od ponad roku. W maju 2016 firma Opeus Energia wygrała przetarg i zostało jej powierzone zadanie remontu dachu i instalacji baterii fotowoltaicznych. Prace zostały przerwane, kiedy się okazało, że w Opeus Energii zaczyna się proces restrukturyzacji. W tej sytuacji MOSIR musiał unieważnić przetarg i poszukać nowego inwestora.

- Przygotowaliśmy dokumentację; jest tam też opinia na temat remontu dachu, który wcześniej miał przeprowadzić Opeus. Musieliśmy zrobić własne badanie, bo te przygotowane przez firmę były niezgodne ze stanem faktycznym. Przeprowadziliśmy je na własny koszt i wynika z nich, że na tym dachu, który jest, nie można zamontować baterii fotowoltaicznych. W warunkach nowego przetargu, który rozpisaliśmy, oprócz montażu baterii znalazł się też zapis o wykonaniu dachu - twierdzi Rober Dębicki, dyrektor zarządzający MOSiR.

Na przetarg, który zakończył się 8 sierpnia, nie wpłynęła żadna oferta. Dzień później, 9 sierpnia MOSiR ogłosił nowy, nie zmieniając żadnego z warunków. Oferty można składać do 24 sierpnia.

Rosa Radom ostatni mecz przy ul. Narutowicza rozegrała w maju i od tego czasu hala nie była wykorzystywane przez nasze zespoły z najwyższych klas rozgrywkowych. Jednak pierwszy przetarg na remont dachu MOSiR rozpisał dopiero 24 lipca. - Nie było możliwości zrobienia tego wcześniej. Z powodu procedur, które musimy stosować, te zadania zostały rozpisane później - tłumaczy Robert Dębicki. - Czas realizacji inwestycji zależy od tego, kto wygra przetarg i tego, jak będziemy negocjować. Możemy remont dachu skrócić, a montaż baterii wykonać już w trakcie sezonu.

Zwycięzca przetargu ma na wykonanie prac 90 dni. Wszystko wskazuje więc na to, że Rosa i Cerrad Czarni będą musieli grać mecze w innych halach, nawet w innych miastach.

Sprawą zainteresował się przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik. - Rozmawiałem z dwoma przedsiębiorcami, którzy zapoznali się z warunkami przetargu. Nie zgłosili się, bo ich zdaniem to jest bardzo trudne, żeby w ciągu 90 dni zrealizować ten projekt. I nie wiadomo, czy nie trzeba będzie wykonywać prac dodatkowych – zdradził Wójcik.

Przewodniczący RM apeluje do prezydenta Radosława Witkowskiego, by zaniechał remontu dachu teraz i zrobił go na wiosnę, po zakończeniu zmagań ligowych. - Jeżeli wykonawca rozpocznie prace we wrześniu, to w tym roku radomskie kluby nie zagrają u siebie w domowych spotkaniach – zauważył Wójcik. - Nie rozumiem, dlaczego przetarg ogłaszany jest teraz. Jeżeli tyle lat czekaliśmy z renowacją, to teraz tylko zabezpieczmy dach i zaczekajmy z remontem do oddania nowej hali – przekonuje szef rady.

Piotra Kardasia, prezesa Rosy Radom niepokoi, że kluby nie wiedzą, na czym stoją. - Chcemy być przygotowani na sytuację, że nie możemy rozgrywać meczów na MOSiR-ze. Naszą halą rezerwową jest obiekt w „budowlance”, ale Polski Związek Koszykówki musiałby tę halę dopuścić. Inaczej sytuacja wygląda z rozgrywkami Champions League. Nie wiadomo, czy FIBA taki obiekt by dopuściła – mówi Piotr Kardaś.

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.


baner

Patryk Kurasiewicz, PW, WW / fot. Emil Ekert wideo Adam Gogacz


Wasze komentarze


Polecany artykuł

Kobieta potrącona na przejściu dla pieszych Wieczorem w poniedziałek, 23 października na skrzyżowaniu ulic Mireckiego i Wernera potrącona...

x