Wiadomości z Radomia i regionu radomskiego Co z pieniędzmi dla lotniska? - Radom - Co za dzień
baner

Co z pieniędzmi dla lotniska?


Wicewojewoda mazowiecki Artur Standowicz w środę (4 stycznia) na swoim blogu pytał czy pieniądze (25 mln zł), które w poprzedniej transzy zostały pozyskane w formule „buy-sell-back” dla radomskiego lotniska zostały przeznaczone na inwestycje, czy też zostały przejedzone. Mimo prośby o zajęcie stanowiska w tej sprawie zarówno miasto jak i lotnisko milczą.


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

„Czy te pieniądze poszły na rozwój i inwestycje?” pyta wicewojewoda.

Według Standowicza pieniądze z poprzedniej transzy miały zostać przeznaczone na inwestycje, niezbędne do pozyskania przewoźników. „W rozmowach z przewoźnikami niejednokrotnie wskazywano, że koniecznym elementem współpracy było (i nadal jest) polepszenie infrastruktury lotniska, czyli m.in budowa pasa startowego oraz płyty postojowej. 70 mln zł w zupełności wystarczyłoby na te inwestycje, o czym wspominał jeszcze prezes Siwak. Miało to wszystko ruszyć na początku 2015r, wraz z realizacją umowy z firmą Dekada. Co się stało?” pyta Artur Standowicz.

Wicewojewoda w swoim wpisie zarzucił prezydentowi wstrzymanie inwestycji na lotnisku do końca 2015 roku. Wtedy radomskie lotnisko dysponowało już kwotą 25 mln zł z czego 10 mln zł miało zostać przeznaczone na działalność bieżącą, zaś za pozostałe 15 mln zł miał rozpocząć się remont płyty postojowej. Z tych środków miała również powstać stacja paliw. „Jakież to inwestycje powstały za te 15 mln zł?! Według mnie żadne. Gdzie się to rozeszło? To pytanie do władz Portu, pana prezydenta i radych.” możemy przeczytać na blogu.

O pozyskaniu przez Port Lotniczy Radom poprzedniej transzy pieniędzy od spółki Dekada pisaliśmy TUTAJ. 

„Nie ma do tej pory ani stacji paliw, ani rozpoczęcia budowy płyty. Pomimo, że jest zgodna na budową przedłużenia pasa startowego z rygorem natychmiastowej wykonalności, tu też się nic nie dzieje. Rygor natychmiastowej wykonalności pozwala na wejście w proces budowy w każdej chwili. Powinny zacząć się przynajmniej wykupy (w tym zlecenie wyceny) nieruchomości przez Urząd Miejski” czytamy dalej we wpisie wicewojewody.

Artur Standowicz zastanawia się również co stanie się z kolejnymi pozyskanymi przez lotnisko pieniędzmi? „Jest za to kolejne 45 mln. zł, które miałem nadzieję, że zostaną przeznaczone na kluczowe inwestycje. Przedłużenie pasa czy budowa płyty postojowej to najważniejsze inwestycje, które pozwolą na lądowanie większych przewoźników. Co tymczasem słyszymy od władz Spółki?

Słyszymy, że z tych pieniędzy ma być wybudowana stacja paliw dla awionetek (ok. 1 mln zł), co zresztą było obiecywane z poprzedniej transzy oraz budowa jakiegoś hangaru do remontów.

Według niego jeśli z pozyskanych już pieniędzy nie zostanie przebudowany pas startowy i nie powstanie płyta postojowa będzie to jeden wielki skandal. Lotnisko natomiast nie będzie miało inwestycji, które pozwolą pozyskać dużych operatorów.

W podobnym tonie w czwartkowej rozmowie porannej w Radiu Rekord wypowiedział się radomski radny oraz szef kancelarii senatu Jakub Kowalski. Całą rozmowę z Jakubem Kowalskim możecie przesłuchać TUTAJ. 

W czwartek zadaliśmy pytanie co stało się z poprzednią transzą pieniędzy? Na początku lotnisko odesłało nas do Miasta jako właściciela spółki i prezydenta, gdyż pytania wicewojewody kierowane były personalnie w stronę Prezydenta. Radosław Witkowski po odpowiedź odesłał nas do kolejnych osób w Urzędzie a ci ponownie skierowali nas do spółki Port Lotniczy Radom. Na odpowiedź PLR czekamy nadal.

Całość treści opublikowanej na blogu Artura Standowicza znajdziecie TUTAJ. 

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.

AH


Wasze komentarze


Polecany artykuł

Zakaz kąpieli na Borkach Stan wody w zalewie na Borkach jest na tyle zły, że sanepid wydał zakaz kąpieli w zbiorniku....

x