baner

Szykują się podwyżki podatków


12 grudnia na sesji Rady Miejskiej zostały uchwalone nowe stawki podatków od nieruchomości.


Największe zmiany dotyczą m. in. wszystkich budynków związanych z działalnością gospodarczą. Są to duże utrudnienia dla przedsiębiorców. Podatek wzrośnie tu w porównaniu 2007 roku z 2012 z 17,70 zł na 21,90 zł. Duży skok tyczy się również budynków zajętych na odpłatną działalność OPP. Zmiana wynosi tu z 5,96 zł (2007 r.) na 7,30 zł (2012 r.).

Pozostałe stawki podatków będą wyglądały następująco:
- grunty związane z działalnością gospodarczą: 0,83 zł (w 2007 r. było to 0,69 zł)
- grunty pod jeziorami i zbiornikami wodnymi: 4,00 zł (w 2007 r. - 3,56 zł)
- grunty pozostałe: 0,40 zł (w 2007 r. - 0,23 zł)
- budynki zajęte na udzielanie świadczeń zdrowotnych: 4,40 zł (w 2007 r. - 3,64 zł)

Zmianie nie uległy jedynie opłaty za budynki mieszkalne - nadal wynoszą one 0,57 zł.

Głosowanie nad podwyżką podatków wywołało żywą dyskusję wśród Radnych. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości argumentowali zasadność wprowadzenia podwyżek coraz większymi kosztami, które miasto ponosi na bieżące wydatki. Radni opozycji z kolei zastanawiali się, czy podatki trzeba podwyższać tak radykalnie.

Specjalnie dla Was zebraliśmy komentarze Radnych oraz Prezydenta Andrzeja Kosztowniaka po głosowaniu nad podatkami:

Jakub Kowalski (Prawo i Sprawiedliwość): Nadchodzą trudne czasy dla samorządu. Podatki od nieruchomości nie były podnoszone w Radomiu  od lat. Podkreślam, że nie jest to ani łatwa ani przyjemna decyzja. Jednak my, jako ludzie odpowiedzialni za miasto musimy zrobić ten krok. Jestem pewien, że nie ucierpią na tym najbiedniejsi obywatele miasta.

Jan Pszczoła (Sojusz Lewicy Demokratycznej): Podwyżka, która została przegłosowana przez radę jest zbyt wysoka. Zawsze tego typu działania wpływają niekorzystnie na osoby, które mają własną działalność gospodarczą. Idąc głównymi ulicami Radomia widzimy, ile jest pustych lokali do wynajęcia. Mimo, że większość z nich można wynająć za grosze, to ludzie nie chcą tego zrobić. Boją się kosztów z tym związanych. Ta decyzja źle wpłynie na gospodarkę w Radomiu.

Jerzy Zawodnik (Platforma Obywatelska): Od lat staramy się, aby do miasta ściągnąć jak największą liczbę inwestorów. Tymczasem teraz wprowadzamy podwyżki podatków. To krok w złą stronę. Obawiam się, że przedsiębiorcy zaczną oszczędzać na pracownikach. Kto wie, może dojdzie nawet do zwolnień, bo pracodawca musi sobie tą podwyżkę zrekompensować. Ta zmiana jest zdecydowanie zbyt drastyczna.

Prezydent Andrzej Kosztowniak: Podnoszenie podatków to dla ekipy rządzącej żadna chluba. Wzrost stawek to ostateczność. Ale proszę mi wierzyć, sytuacja w całym kraju jest bardzo trudna. Wydatki miasta cały czas rosną, natomiast przychody nie. Od kilku miesięcy mamy do czynienia ze wzrostem akcyzy i Vat - u. Jeśli chcemy, aby miasto nadal wywiązywało się ze swoich obowiązków, to ta podwyżka jest konieczna. Nie jesteśmy jedynym miastem, które musiało podjąć tak trudną decyzję.


N.N. / M.S.


Polecany artykuł

Charytatywny off-road na Koniówce Warkot silników, emocje i śnieg zmieszany z błotem. W niedzielę, 4 grudnia na Koniówce była...

x