baner

Święta w Kazachstanie


Karp? Barszcz czerwony z uszkami? Pierogi z grzybami? Pasterka? Zobacz, jak Polacy żyjący w Kazachstanie spędzają Święta Bożego Narodzenia.


Zapewne pamiętacie historię polskiej szlachty, która została brutalnie wysiedlona do Kazachstanu w 1936 r. Jej potomkowie nadal tam żyją i chronią polską tradycję, język, obyczaje i religię jak niejeden Polak, mieszkający na terenie naszej ojczyzny. My możemy się od nich uczyć, jak powinien zachowywać się prawdziwy Polak.

Zgodnie z religią katolicką, nasi rodacy z Kazachstanu spędzają święta bardzo podobnie jak my tutaj, choć przeddzień narodzin Jezusa nie jest obchodzony hucznie przez rodowitych Kazachów, bowiem ich kraj jest zamieszkały głównie przez muzułmanów.

Zaczyna się od Adwentu - post ścisły, modlitwa, zaduma - to podstawa. To czas przygotowania i czynnego oczekiwania na Jezusa.   


W Wigilię również przestrzega się postu od rana do samej wieczerzy. Niezbędnym elementem tego wieczoru jest czytanie fragmentu Pisma Świętego, mówiącego o narodzinach Jezusa. Modlitwa, która występuje tuż po czytaniu, odmawiana jest w języku rosyjskim. Ten proceder ustalono już jakiś czas temu, ponieważ w warunkach, w jakich znalazły się Polki, sprzyjały zawieraniu małżeństw z Rosjanami i Kazachami. Kazachstan należał niegdyś do ZSRR, więc językiem urzędowym był rosyjski. Modlitwę rozpoczyna najstarsza z rodu. Tę funkcję pełni babcia. Dzielenie się opłatkiem wygląda nieco inaczej niż u nas - głowa rodziny (rzeczona babcia) podchodzi do każdego członka rodziny i mówi: "Daj Boże za rok doczekać". W odpowiedzi słyszy: Daj Boże".   

Tak, jak w Polsce, tak i na polskich stołach w Kazachstanie można zasmakować przepysznych dwunastu potraw, m.in. kutii i śledzi, pierogów z kapustą, serem, ziemniakami, z suszą. Nie ma barszczu z uszkami. Je się inną zupę, zwaną juszką - to "czarna polewka" - grzybowa. Na deser serwuje się przepyszne pączki z konfiturami i kompot z suszonych owoców - aż ślinka cieknie. Pod choinką nie ma prezentów. Dziadek Mróz wręcza je dzieciom dopiero w Nowy Rok.

Po sytej wieczerzy cała rodzina śpiewa kolędy - po polsku i po rosyjsku, te tradycyjne i te nowsze. W związku z tym, że Wigilię spędza się w licznym gronie stryjków, wujków, ciotek, braci i sióstr ciotecznych, dziadków, przy wykonaniu kolęd tworzą jeden imponujący chór,

Pasterka jest jednym z nieprzewidywalnych elementów w czasie Wigilii w Kazachstanie. Czasami jest o 8 rano, innym razem o 12 w południe, a może być też nawet późną nocą. A to wszystko przez niewystarczającą liczbę księży i sporą odległość między miejscowościami, które są pod ich opieką.

Pierwszy i Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia są obchodzone nie tylko w gronie rodziny, ale również przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Miła, ciepła atmosfera nastraja na ucinanie sobie długich pogawędek przy suto zastawionym stole - tym razem z daniami mięsnymi.

Święta Bożego Narodzenia Polaków z Kazachstanu niewiele różnią się od tych, organizowanych w naszym kraju. Chociaż u nas ostatnimi czasy komercja "gra pierwsze skrzypce" w przygotowaniach do świąt. 


Źródło: http://mlodzi.wroclaw.pl/

 

krzysztof


Polecany artykuł

Sprzątasz w Święta? Niegdyś, nie było w dobrym tonie sprzątanie po Wigilii. Szczególnie przestrzegano powyższego...

x