Szkoła przyszpitalna w Krychnowicach przeniesiona

Szkoła przyszpitalna w Krychnowicach przeniesiona
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Urząd Miejski zdecydował, że szkoła przyszpitalna w Krychnowicach zostanie przeniesiona do Publicznej Szkoły Podstawowej nr 25 przy ul. Starokrakowskiej. Decyzja ta jest związana z zamknięciem całodobowego oddziału psychiatrii dziecięco - młodzieżowej w szpitalu.

Władze miasta uznały, że utrzymywanie szkoły przyszpitalnej bez całodobowego oddziału psychiatrii dzieci i młodzieży mija się z celem.
- Część administracyjna szkoły przyszpitalnej została przeniesiona do PSP nr 25. Jest to potrzebne, ponieważ jej dyrektor i pozostali pracownicy prowadzą dokumentację swoich uczniów. Szpital w Krychnowicach chciał, by magistrat płacił za pomieszczenie przeznaczone na szkołę przyszpitalną, a nas na to nie stać. Teraz w budynku PSP 25 znajduje się administracyjna część szkoły przyszpitalnej, czyli dyrektor, dokumenty, szyld - tłumaczy Ryszard Fałek, wiceprezydent Radomia.

Radni mają zatwierdzić to przeniesienie na najbliższej sesji Rady Miejskiej. Ostatnio w szkole funkcjonującej przy oddziale psychiatrii dzieci i młodzieży uczyło się siedmiu pacjentów. Uczniowie ci zostali przypisani do szkół rejonowych.
- Szkoły są przygotowane merytorycznie do przyjęcia nowych uczniów. W każdej z tych placówek pracują specjaliści, którzy zajmą się tymi dziećmi, więc nie będzie problemu z ich adaptacją do nowego środowiska - zapewnia Ryszard Fałek. - Przeniesiona do PSP 25 szkoła przyszpitalna ma też pod swoją pieczą młodych pacjentów ze szpitala przy ul. Tochtermana oraz ze szpitala na Józefowie. Nauczyciele codziennie do nich dojeżdżają, prowadząc zajęcia świetlicowe.

Czy brak szkoły przy szpitalu nie będzie dotkliwy dla dzieci?
- Na pewno tak. To dzieci z różnymi schorzeniami na tle psychicznym. Nie wszystkie będą czuły się dobrze w szkole publicznej. Alternatywą jest indywidualny tok nauczania - mówi Włodzimierz Guzowski, dyrektor szpitala psychiatrycznego w Radomiu.

Wiceprezydent Fałek nie widzi problemu w zmianie szkoły. - Każdy z nas zmieniał szkoły. To coś naturalnego. Myślę, że nie powinno być z tym problemu - tłumaczy. - Jeśli do dyrekcji szkół, w których będą kształcić się uczniowie ze szkoły przyszpitalnej, wpłyną zalecenia do kształcenia indywidualnego, wówczas takie dzieci będą uczyć się w domach.

Karolina Sierka

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy