Pieniądze z "Wyprawki szkolnej" niewykorzystane

Pieniądze z
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Przy zakupie coraz droższych podręczników od kilku lat najbiedniejszym rodzinom ma pomóc rządowy program „Wyprawka szkolna”. W tym roku na ten cel Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczyło 128 mln zł, które przekazano do rozdysponowania samorządom.

Jednocześnie podsumowano ubiegłoroczny program. Okazało się, że  W 2011 roku ze 115 mln przeznaczonych na wyprawki w całym kraju, wydano tylko... 55 mln. Dlaczego tak niewiele? Jak wskazują dane MEN z ubiegłych lat, zazwyczaj wraca do ministerstwa połowa pieniędzy przeznaczonych na wyprawki. Czy rodzice nie potrzebują dofinansowania na coraz droższe podręczniki? 

MEN corocznie zbiera szczegółowe dane o wykorzystaniu „Wyprawki szkolnej” wraz z informacjami o przyczynach niepełnego wykorzystania przekazanych środków. Spośród otrzymanych odpowiedzi jako pierwszą przyczynę wskazuje się przekroczenie progu dochodowego, uprawniającego do otrzymania pomocy. Drugą przyczyną jest brak pozytywnej odpowiedzi rodziców na możliwość uzyskania pomocy ze strony samorządu. W dalszej kolejności wskazywano na rozbieżności pomiędzy deklarowaną sytuacją materialną rodzin a stanem faktycznym. W przypadku uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi podstawowym problemem było uzyskanie stosowanych dokumentów od rodziców uczniów.

W jaki sposób Radom korzysta z pieniędzy?

W naszym mieście również można było starać się o dofinansowanie na zakup podręczników szkolnych. (Czytaj więcej TUTAJ). Wnioski należało złożyć w szkołach do 18 sierpnia. Dofinansowanie przysługiwało osobom, których dochód nie przekraczał 351 zł netto na jednego członka rodziny. Wysokość zapomogi to 180 - 210 zł, jej wysokość uzależniona była od poziomu nauczania, stopnia niepełnosprawności dziecka i innych czynników.

- Wszyscy uczniowie, którzy spełniają kryteria, otrzymują dofinansowanie. Dodatkowo ze środków MEN 5 proc. uczniów w danej gminie może otrzymać pieniądze na wyprawkę szkolną, nawet jeżeli nie spełnia wymogu maksymalnego dochodu 351 zł netto na członka rodziny. Takie osoby otrzymują pomoc na podstawie wniosku dyrektora szkoły. W takiej formie również wykorzystujemy całe dostępne nam dofinansowanie – mówi Leszek Pożyczka, dyrektor Wydziału Edukacji, Sportu i Turystyki. - Dyrektorzy szkół są doskonale wiedzą o pieniądzach na wyprawkę szkolną, zarówno tych przysługujących osobom spełniającym kryteria finansowe, jak również dodatkowych środkach. Wiem, że te informacje docierają również do rodziców – dodaje.

Ile pieniędzy otrzymali radomscy uczniowie?

Uprawnionych do otrzymania dofinansowania na podstawie kryterium finansowego w Radomiu w roku szkolnym 2012/13 jest 1641 uczniów, dodatkowo 122 uczniów otrzymało dofinansowanie poza kryterium finansowym. Pieniądze na zwrot kosztów podręczników szkolnych przysługują również dzieciom niepełnosprawnym - w naszym mieście z takiej możliwości skorzystało 345 osób.

- Na program „Wyprawka szkolna” wnioskowaliśmy o kwotę prawie 570 tys. zł, otrzymaliśmy już pierwsza transzę – około 358 tys. zł czekamy na następne – wyjaśnia Leszek Pożyczka. - Dodatkowo dofinansowanie otrzyma 285 osób, według nowego progu finansowego, który zacznie obowiązywać od 1 października, a wynosi on 456 zł netto – dodaje.

NASZ KOMENTARZ

Radomskie szkoły informują rodziców o pieniądzach. Miasto wydaje na wyprawki tyle ile może, ale... czy nie mogłoby więcej? Z tłumaczeń MEN wynika, że ministerialni urzędnicy ciągle ulepszają system. A może lepiej po prostu podnieść minimalne progi dochodu i pozwolić, by więcej potrzebujących osób dostało pieniądze na wyprawki? Póki co ministerstwo z dumą ogłasza, że co roku daje 100 mln zł na dopłaty do książek. A że połowa nie trafi z tego do potrzebujących, nikt już potem nie pamięta...

 

Aleksandra Jabłonka (a.jablonka@cozadzien.pl)/ fot. Artur Molęda

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy