Kolejni radomscy nauczyciele do zwolnienia

Kolejni radomscy nauczyciele do zwolnienia
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Rzecz dotyczy dzieci, które od września rozpoczną edukację w klasach I i klasach IV szkoły podstawowej.

- Budżet edukacji jest skromny i mimo reorganizacji oświaty w naszym regionie, pieniędzy nie przybywa. Jestem zmuszony wprowadzić kolejne zmiany. Jeśli mamy np. 3 klasy zerowe, które liczą po 21 uczniów, to od roku szkolnego 2012/2013 w szkole podstawowej utworzą one 2 klasy po minimum 30 uczniów. Konsekwencje są oczywiste: Im mniej oddziałów, tym mniej nauczycieli - potwierdził wiceprezydent Radomia, Ryszard Fałek.

Wiceprezydent wyjaśnia, że we wrześniu szykują się kolejne podwyżki dla nauczycieli. Miasta nie stać na utrzymanie większej liczby klas.
- Tu chodzi o mądre gospodarowanie pieniędzmi podatników. Tegoroczny budżet uchwalony przez Radę Miejską nie pozwala mi na utrzymanie wszystkich oddziałów. Jestem zmuszony do takich działań, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji, że zabraknie nam pieniędzy na wypłaty nauczycieli - dodaje.

Czy zwiększenie liczby uczniów przełoży się na efektywność ich kształcenia? Wiceprezydent nie ma wątpliwości, że efektywność będzie niższa. - Jako nauczyciel wiem, że lepiej uczy się w mniej licznej klasie. Nauczyciel ma wtedy większe możliwości kontroli postępów uczniów, ich zachowania na lekcjach, do tego dochodzi również indywidualizacja kształcenia. Jednak nasze miasto boryka się z problemami finansowymi przeznaczonymi na edukację i musimy się jakoś z nimi uporać - powiedział Ryszard Fałek.

Czy miasto ma prawo wprowadzić takie zmiany? Według Ministerstwa Edukacji Narodowej "Wskazane jest, aby edukacja w klasach I–III szkoły podstawowej odbywała się w zespołach rówieśniczych liczących nie więcej niż 26 osób”. Ale to tylko wskazanie. MEN nie określa, ilu uczniów powinno się uczyć w poszczególnych oddziałach. Takie decyzje podejmuje organ prowadzący - w tym wypadku gmina Radom.

- To skandal. Zwiększenie liczby uczniów w klasach szkół podstawowych jest bezcelowe. Będzie zdecydowanie trudniej zapanować nad taką grupą, nie mówiąc już o uczeniu i osiąganiu pożądanych wyników. Poziom nauczania dzieci zmniejszy się - to pewne. Na dodatek niektórzy nauczyciele zostaną zwolnieni, zwiększając tym samym szeregi bezrobotnych w naszym mieście. To nie do pomyślenia. Nauczyciele i dyrektorzy mają związane ręce. Muszą wykonać odgórne rozporządzenie władz miasta. Ale może jednak rodzice coś wskórają, tak jak zrobiono to przy okazji rozporządzenia MEN w sprawie sześciolatków. Nasze dzieci będą miały ogromne braki w edukacji. Rośnie mam niekompetentne społeczeństwo. - powiedziała nauczycielka z jednej ze szkół podstawowych z Radomia, która chciała zachować anonimowość.

A jak Wy oceniacie kolejne zmiany w radomskiej edukacji? Piszcie do nas!

Karolina Sierka

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy