W sobotę finał Festiwalu Gombrowiczowskiego. Jak było?

W sobotę finał Festiwalu Gombrowiczowskiego. Jak było?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Gdzie te czasy kiedy na jednym gombrowiczowskim festiwalu można było zobaczyć np. trzy diametralnie różne „Iwony, księżniczki Burgunda”, ze dwa „Śluby” i jeszcze, powiedzmy, „Kosmos”..? Wydaje się, że teraz twórcy spektakli równie chętnie czerpią z życia Witolda Gombrowicza - albo szukają korelacji z jego twórczością innych autorów - jak adaptują na deski teatru same dzieła pisarza.

Na półmetku XI MFG mamy za sobą siedem spektakli, z czego sześć - konkursowych. Spektakli poprawnych, bardzo dobrych i dobrych. Ale nie wybitnych. Nie było na razie inscenizacji pamiętanych po latach, dyskutowanych, budzących zachwyt albo gorące spory. I mamy leciutką przewagę Sceny Kameralnej nad Dużą Sceną.

Bo co zobaczyliśmy na Dużej Scenie? „Operetka” Mikołaja Grabowskiego (warszawski Teatr Imka) jest szybka, dynamiczna, głośna. Ogląda się ją łatwo i przyjemnie (czego dowodem wybuchy śmiechu i częste oklaski), ale równie łatwo zapomina. Argentyńczyk Adrian Blanco z kolei pokazał „Historię”, która często bywa swoistym brykiem do „Operetki”. Choć piękna plastycznie, wydała się chaotyczna i nie do końca przemyślana. Na tym tle zajaśniał znakomity „Dowód na istnienie drugiego”, zrealizowany przez Teatr Narodowy w Warszawie. Maciej Wojtyszko postanowił opowiedzieć nam, jak mogły wyglądać spotkania Sławomira Mrożka z Witoldem Gombrowiczem. Nieustannie gadający, narcystyczny, skłonny to manipulacji i prowokacji Gombrowicz (Jan Englert) mierzy się ze ściana milczenia, Mrożek bowiem (doskonały Cezary Kosiński) odzywać się nie chce. Wyszło nad wyraz znakomicie.

Gombrowicza refleksyjnego, nostalgicznego nieomal pokazał natomiast na Scenie Kameralnej Vincent Aubert w „Przekątnej Szalonego. Spotkanie z Filidorem” (Compagnie Itek z Reims). Spektakl poprawny, momentami bardzo dobry, ale... Po „Czekając na Nobla” sprzed dwóch lat spodziewaliśmy się czegoś lepszego.

Nie o Gombrowiczu, ale Gombrowicza postanowił wystawić radomski teatr. Pokazane na inaugurację „Przenikanie” Waldemara Śmigasiewicza na pewno nie ginie w natłoku wrażeń z innych sztuk. Więcej niż udane połączenie prozy Schulza i Gombrowicza. Spektakl oszczędny i wyrazisty.

Kto by pomyślał, że stojącą owacją publiczność nagrodzi przedstawienie pokazywane poza konkursem, będące na dodatek studenckim dyplomem? A tak właśnie się stało w przypadku „Ślubu” – uchodzącego za najtrudniejszy z dramatów Gombrowicza, a zaprezentowany przez studentów Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi. Wielka w tym zasługa reżysera Waldemara Zawodzińskiego, który jest także autorem scenografii. W świetnie zaaranżowanej przestrzeni stworzył widowisko dramatyczne i pełne pasji. A młodzi aktorzy - Mikołaj Chroboczek (Ojciec), Marta Herman (Matka), Sebastian Jasnoch (Pijak), Michał Jóźwik (Kanclerz), a zwłaszcza Marcin Miodek (Władzio/Henryk) i Grzegorz Otrębski (Henryk/Władzio) oraz Anna Mrozowska (Mańka) – zamysł reżysera udanie zrealizowali. Z zamysłem reżyserskim znakomicie współgrają kostiumy Marii Balcerek.

Iwona Kaczmarska, fot. M.S.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najczęściej czytane

Ostatnio komentowane

Trasa N-S. Złożona oferta jest za droga

~ Jaki ten PiS jest niedobry,jaki kaczy! 1-Przyznał na dziecko 500 złotych przez co zlikwidował w 80% biedę w Polsce. 2-Przywrócił wiek emerytalny dla kobiet od 60 lat dla mężczyzn od 65 lat. 3-Podniósł płacę minimalną do kwoty 2100 złotych. 4-Podniósł minimalną stawkę godzinową do kwoty 13 zł. 50 gr. 5-Podniósł emeryturę minimalną do kwoty 1000 złotych. 6-Praktycznie zlikwidował bezrobocie,które obecnie jest na poziomie około 6,5% 7-Przyznał też darmowe leki dla seniorów w pewnym wieku. 8-Buduje mieszkania dla obywateli z bonifikatą w systemie „mieszkanie plus” 9-Od stycznia 2018 r. kwota wolna od podatku 8 tys. złotych-nie dla każdego. 10-Przytrzasnął paragrafami lepkie łapki oszustom od Vat-u przez co budżet Polski zyskał około 30 miliardów złotych. a)Mafii paliwowej. b)Mafii tytoniowej i papierosowej. c)Mafii alkoholowej. 11-Rozpędził gospodarkę aż do wrzenia! a)Teraz zapewne znany schładzacz koniunktury czeka w blokach startowych z pełną konewką wody. Zreformował: I-Wymiar Sprawiedliwości,którego domagali się wyborcy w 80% według sondaży. II-Zamierza wszcząć postępowanie roszczeniowe w sprawie reparacji wojennych wobec naszego Zachodniego sąsiada jak i mam nadzieję sąsiada Wschodniego. III-Chce przyznać 500+ emerytom. Ja już nie mogę biorę szturmówkę Unijną i maszeruję na Nowogrodzką. Czy panie ubrane na czarno z parasolką oraz organizacja na trzy duże litery mnie wesprą ?

Polecamy