Na co "Elektrownia" wydaje setki tysięcy zł?

Na co
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W piątek 11 października Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" otworzyło jedną z najważniejszych swoich wystaw. Pokazuje ona czy i jak sensownie MCSW kompletuje kolekcję sztuki współczesnej. Wystawa będzie czynna do 30 listopada w tymczasowej siedzibie MCSW przy ul. Domagalskiego 5.


"Teksty, konteksty, interteksty. Kolekcja w procesie" to trzeci z kolei pokaz zbiorów własnych radomskiej „Elektrowni”.
- Poprzednie miały charakter przekrojowy. Ten będzie inny. Zobaczymy po pierwsze tegoroczne nabytki. Pokażemy też prace starsze, a wszystko w konkretnym kontekście - chcemy pokazać, że kolejne zdobyte przez MCSW dzieła wchodzą ze sobą w interakcje, że mają odniesienia do siebie. Ta wystawa ma pokazać proces budowania kolekcji, która mam nadzieję już niedługo będzie jedną z najlepszych w Polsce. Zapewniam, że budujemy ją ze spójną strategią, sensownie - przekonuje Romuald K. Bochyński, który razem z Andrzejem Mitanem jest kuratorem wystawy. 


Zobacz zdjęcia z piątkowego wernisażu

Od 2007 roku "Elektrownia kupuje lub otrzymuje w darze dzieła artystów współczesnych - kolekcja liczy już ok. 440 dzieł. To głównie malarstwo, instalacje, obiekty i rzeźby, ale także grafika komputerowa i fotografia. - Trzeba rozbudować dział multimediów, tego nam brakuje - zapowiada Romuald Bochyński.

Wartość księgowa prac zebranych w MCSW to ponad 2 mln 200 tys. zł. Rynkowa może być wyższa, zwłaszcza z upływem lat. W latach 2007 - 2009 "Elektrownia" otrzymała na zakupy z Ministerstwa Kultury lub Urzędu marszałkowskiego ponad 400 tys. zł. W 2013 r. - ponad 267 tys. zł, w ramach Programu Regionalnego "Regionalne kolekcje sztuki współczesnej". Udało się za to kupić prace tak uznanych artystów jak Włodzimierz Borowski, Zbigniew Gostomski, Andrzej Dłużniewski.  

- Prawda jest taka, że za pieniądze na zakup jednego obrazu, jakimi dysponują  kuratorzy w Nowym Jorku czy Londynie, mogliby kupić całą naszą "Elektrownię". Nam potrzeba ok. 500 tys. zł rocznie, by budować dobrą kolekcję i jej prestiż. Nie mamy nawet tego. Ale nie zawsze pieniądze są najważniejsze. Radzimy sobie. Ważne, żeby nasz zbiór dzieł była spójny, sensowny. I zaznaczam, nie chodzi nam też o kolekcję lokalną. Chcemy pokazywać nowoczesną sztukę wizualną - mów Romuald Bochyński.

Autorzy wystawy: Włodzimierz Borowski, Andrzej Dłużniewski, Zbigniew Gostomski, Kijewski & Kocur, Jarosław Kozłowski, Piotr C. Kowalski, Anna Kutera, Piotr Lutyński, Edward Łazikowski, Robert Maciejuk, Katarzyna Majak, Jan Piekarczyk, Zbigniew Warpechowski, Jan Stanisław Wojciechowski, Krzysztof Wojciechowski, Krzysztof Zarębski, Wojciech Zasadni, Agata Zbylut.

RED

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy