MCSW „Elektrownia” - nowe wydawnictwa i zakupy

MCSW „Elektrownia” - nowe wydawnictwa i zakupy
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

[gallery id=1346]

Pierwszy to album dokumentujący realizację projektu „Horyzont wolności”. Przypomnijmy, że ponad rok temu artyści pod kierownictwem profesora Zbigniewa Bajki wspólnie z osadzonymi z radomskiego Aresztu Śledczego na ścianach 20 spacerniaków wymalowali swoje dzieła (czytaj więcej TUTAJ). Koordynatorem projektu było MCSW „Elektrownia”.

- Ta galeria, która wówczas powstała, jest chyba jedną z najlepiej strzeżonych w Polsce. Niewiele osób ma okazję ją oglądać, dlatego powstało to wydawnictwo, aby nie zapomnieć o wydarzeniu – powiedział Zbigniew Belowski, zastępca dyrektora ds. artystycznych MCSW „Elektrownia”. 

ILUZORYCZNY HORYZONT I HOŁD ROBOTNIKOM

- Po roku widzę, że sami osadzeni dbają o te prace, mam takie informacje od strażników pilnujących spacerniaki – powiedział Sławomir Grzyb dyrektor AŚ w Radomiu.

- Staraliśmy się w tych pracach pokazać iluzoryczny horyzont przestrzeni, dlatego często pojawiającymi się motywami są np. chmury, woda. Bardzo cennym doświadczeniem była dla nas wspólna praca z osadzonymi, pomogło nam to zrozumieć ich postrzeganie wolności – dodała artystka biorąca udział w projekcie.

Kolejnym wydawnictwem „Elektrowni” jest album Wojciecha Stana, dokumentujący drugi etap prac przy przebudowie siedziby MCSW „Elektrownia”. Album „Etap II” zawiera prace z ostatnich czterech lat.

- Takie przedsięwzięcie nie mogło pozostać nieudokumentowane. Nie widziałem wcześniej takiego wysiłku robotników, jak tutaj. Były momenty, że wychodziliśmy na zewnątrz, bo istniało ryzyko, że coś się zawali. Ten album to rodzaj pomnika. Chciałbym tym wydawnictwem oddać hołd osobom pracującym podczas tej budowy – powiedział fotograf Wojciech Stan.

KOLEKCJA NARODOWA?

W 2014 roku Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu otrzymało z programu Regionalne Kolekcje Sztuki Współczesnej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dofinansowanie na zakup dzieł do swojej kolekcji. „Elektrownia” kupiła 12 dzieł 11 autorów za  blisko 270 tys. zł, z czego dofinansowanie wyniosło 150 tys. Wkład własny w kwocie prawie 120 tys. zł został pokryty z pieniędzy Samorządu Województwa Mazowieckiego.

- Kwota jaką otrzymała nasza jednostka na wzbogacenie zbiorów jest jedną z wyższych w Polsce przyznaną przez ministerstwo. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku również będziemy pozyskiwali fundusze na dalsze zakupy. Chcemy dążyć do stworzenia u nas wielkiej kolekcji sztuki współczesnej i w przyszłości ubiegać się o miano narodowej. Wówczas łatwiej będzie ubiegać się o dużo większe pieniądze – powiedział Zbigniew Belowski.

Z prac zakupionych w ostatnim czasie do najcenniejszych należą dzieła nestorów polskiej neoawangardy – fotografia z najbardziej znanego cyklu autorstwa Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna” oraz dokumentacja fotograficzna głośnej i kontrowersyjnej w ówczesnych realiach, pracy dyplomowej Andrzeja Dłużniewskiego (zm. 2012) „Krajobraz fantastyczny”, obronionej w warszawskiej ASP w 1968 roku.

Do działu malarstwa zostały zakupione wielkoformatowe płótna Tomasza Ciecierskiego i Tomasza Tatarczyka (zm. 2010). W tej grupie mieszczą się także abstrakcyjny obraz autorstwa Marka Szczęsnego, radomianina od wielu lat mieszkającego w Paryżu i analityczne płótno „Przestrzeń logiczna obrazu C”, Włodzimierza Pawlaka.

Następna grupa dzieł podejmuje problem władzy. Nostalgiczna „Jazda figurowa na Marksie”, jednego z najwybitniejszych współczesnych rzeźbiarzy Krzysztofa Bednarskiego, stanowi swoiste rozliczenie artysty z ideologią totalitaryzmu. Motyw reprezentacji władzy i jej dążenie do kontrolowania życia jednostki ukazują fotografie młodego pokolenia artystów: Michała Kryńskiego („United We Stand”) oraz Jakuba Bąkowskiego („TV Zero Zones 2026.Appendix. Light box"). Z kolei krótki film Honzy Zamojskiego, „Modernism” w ironiczny sposób ukazuje niektóre modernistyczne praktyki artystyczne.

Listę zakupów zamyka czarno-biała praca z cyklu „Natury frasobliwe”, jednego z najwybitniejszych polskich fotografów Andrzeja Różyckiego, poruszająca problem granic między sferami sacrum i profanum.

Aleksandra Jabłonka/ fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy