Iłżecki Jarmark Sztuki Ludowej już za nami!

Iłżecki Jarmark Sztuki Ludowej już za nami!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Mimo niesprzyjającej pogody, na Jarmark Sztuki Ludowej przybyło wiele osób z regionu i nie tylko. Było na co popatrzeć - ponad 70 twórców ludowych z całej Polski zaprezentowało swoje dzieła, między innymi twory z wikliny, gliniane naczynia, chusty, serwety, wyroby kowalskie i wiele innych. Swoje dzieła wystawili zarówno iłżeccy twórcy, jak i artyści z Radomia, Warszawy czy też Starachowic. Wszyscy zaprezentowali także swój kunszt artystyczny podczas konkursu przygotowanego przez organizatorów. Każdy z nich musiał w wybranej kategorii rękodzielniczej wykonać pracę podczas trwania jarmarku.


-Swoje kilimy tkam od trzydziestu lat, a na jarmarku robię to od 18 lat. Nauczyłam się tkania od najbliższych. Polubiłam tę pracę i okazało się, że mam do tego zdolności. Mimo wieku praca sprawia mi przyjemność. Zamiast się nudzić, wolę coś robić. Tkać można przez całe życie - opowiada Genowefa Kargul.

Podobnie, od pierwszego jarmarku swoje rękodzieło prezentuje Marianna Kiepa z Iłży.

- Pamiętam, jak 18 lat temu było tylko kilku wystawców sztuki ludowej. Przez lata impreza rozrosła się i nabrała rangi ogólnopolskiej. Wykonuję serwety od wczesnego dzieciństwa - od kiedy mogłam trzymać w rękach igłę i szydełko. Ciocia zaraziła mnie ręcznymi robótkami i zaczynałam od haftu kaszubskiego. Prezentuję wyroby z naturalnego tworzywa - bawełnianej nici. Czas wykonania serwety zależy od jej wzoru, grubości nici i wielkości. Jest to czasochłonna praca, trzeba ją naprawdę kochać, żeby poświęcić jej życie - mówi Marianna Kiepa. 

Artyści podtrzymują, że kto pierwszy raz przyjedzie na Jarmark Sztuki Ludowej do Iłży, to już co roku wystawia swoje prace. Tak też się stało w przypadku Andrzeja Jamskiego ze Starachowic.

- Zajmuję się malarstwem już od 50 lat. Pół wieku temu wykonałem pierwszy portret - Stanisława Staszica dla liceum w Starachowicach. I od tamtej pory maluję i staram się trzymać wieloletniej pasji. W mojej sztuce dominuje natura we wszystkich jej aspektach, skłaniam się szczególnie ku malarstwu wrażeniowemu. Biorę udział w konkursie, podobnie jak inni twórcy zgromadzeni na jarmarku - maluję zamek. Na jarmarku prezentuję swoją twórczość już po raz czwarty - opowiada Andrzej Jamski.

Klimat ludowy jarmarku podkreśliły występy muzyczne znanych kapeli ludowych. Mogliśmy posłuchać zarówno pieśni, jak i poezji ludowej. Na scenie amfiteatru Miejsko-Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Iłży wystąpili między innymi: zespół Jasieniec, Klub Seniora Domu Kultury, Seredzanki, kapela z Bliżyna. Kapela podwórkowa Halniacy wystąpiła jako gwiazda wieczoru, a na zakończenie imprezy organizatorzy zaprosili publiczność do wspólnej zabawy przy akompaniamencie kapeli Zdzisława Kwapińskiego z Radomia.

Organizacja imprezy była możliwa dzięki wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego, Starostwa Powiatowego Radomiu, Burmistrza i Rady Miejskiej w Iłży.

GALERIA ZDJĘĆ PONIŻEJ

Dorota Trojanowska/Fot. Michał Sołśnia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy