Problemy z żyłami - jak sobie radzić? - Zdrowie - Co za dzień

Problemy z żyłami - jak sobie radzić?


O problemach z żyłami, sposobach walki z nimi i nowatorskich metodach leczenia z doktorem Tomaszem Terpiłowskim specjalistą chirurgii naczyniowej i właścicielem Centrum Medycznego Terpiłowski w studiu lokalnym Radia Rekord rozmawiał Maciej Dobrowolski.


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Centrum Medyczne Terpiłowski

Dzień dobry panie doktorze, usiadł pan, a tak naprawdę dla zdrowych nóg powinniśmy częściej chodzić, a nie siedzieć. Prawda czy mit?

- Oczywiście prawda.

A kobiety przez to że chodzą eksponują swoje piękne nogi, to dodatkowa korzyść nie tylko dla kobiet, ale dla nas dla mężczyzn.

- Oczywiście bardzo lubimy widok pięknych kobiet i pięknych nóg.

Mamy jesień kobiety mają nie tylko trochę więcej czasu, a także możliwości na to, żeby ukryć te problemy które mają na nogach. Ale ukrycie to nie jest dobry pomysł. Jeżeli zauważają, na przykład opuchnięcia, pajączki czy coraz bardziej widoczne żyły, pora zdecydować się na leczenie.

- Tak, zdecydowanie okres jesienno-zimowy jest najlepszym czasem, aby pozbyć się różnych niedoskonałości w obrębie swoich nóg. Miedzy innymi, tak zwanych pajączków, pękających naczynek, pękających krwinek. Tak naprawdę są to poszerzone naczynia skórne czyli teleangiektazje i winyloektazje, które układają się w skupiska w postaci miotełek, gałązek czy wybuchu gwiazdy. I to dla pań stanowi szczególny problem. Wspomniane pajączki pacjentki rzadko traktują jako stan chorobowy, dlatego pierwsze kroki kierują zazwyczaj do gabinetów kosmetycznych. Na szczęście większość kosmetyczek przekonała się, że ich urządzenia nie są w stanie skutecznie zamknąć naczynek na nogach i kierują takie pacjentki do gabinetów lekarskich.

Do takich lekarzy jak pan panie doktorze? Kiedy już kobiety z problemem przychodzą do pana i co wtedy?

- W moim centrum niezależnie od zaawansowania zmian zawsze wykonuje USG Doppler. Oceniam żyły głębokie i powierzchowne. Następnie wspólnie z pacjentką planuję dalsze postępowanie.

Tak się zaczyna walka z pajączkami?

- Zgadza się, tak powinna się zacząć walka z pajączkami. Jedną z metod jest skleroterapia. Polega ona na tym, że w pajączki i podskórne żyły siateczkowate cieniutką igłą wstrzykuję lek, który wywołuje odczyn zapalny, kontrolowany zakrzep a po kilku tygodniach żyłki ulegają zwłóknieniu i zamknięciu. Drobne naczynka na nogach, ale również na twarzy zamykam laserem neodymowo-yagowym. 

Brzmi to dosyć groźnie. Wiadomo, skoro przyszedł do nas lekarz, to będzie mówił językiem lekarskim. A tak z polskiego na nasze Panie doktorze, co będzie dalej z taką pacjentką która ma żylaki?

- Z żylakami problem jest nieco większy. Tak naprawdę nie ma jednego najlepszego zabiegu. Obecnie leczenie żylaków jest to proces złożony, często wieloetapowy. Wymaga łączenia różnych metod małoinwazyjnych,  które wzajemnie się uzupełniają. 

Powiedział pan małoinawzyjnych, a z tego, co usłyszałem, to te zabiegi na usunięcie żylaków były zabiegami skomplikowanymi i dosyć bolesnymi.

- Żylaki w większości przypadków pochodzą z niewydolnych głównych żył układu powierzchownego, czyli żyły odpiszczelowej i odstrzałkowej. Nie widać ich, a są one przyczyną żylaków. I te żyły trzeba zlikwidować. Jeszcze na początku tego stulecia jedynym sposobem była tak zwana operacja Babcocka, polegająca na wyrywaniu metalową sondą niewydolnych żył. Po takim zabiegu okres rekonwalescencji wynosił ok. czterech tygodni. Były krwiaki, powikłania neurologiczne na goleni, a przede wszystkim blizny. Obecnie w trybie ambulatoryjnym stosuje się metodę termicznej ablacji. Czyli zamknięcia wyżej wymienionych żył laserem, falami radiowymi i parą wodną. Ja od siedmiu lat specjalizuje się w metodzie laserowej. Zabieg wykonuje z dwumilimetrowego nakłucia skóry na łydce lub udzie. Pod kontrolą USG wprowadzam do żyły światłowód. Następnie emisja energii lasera trwale zamyka żyłę, co w efekcie powoduje całkowite obkurczenie lub znaczne zmniejszenie żylaków. Jeżeli zdarza się, że nadal są widoczne, wstrzykuję lek, który powoduje zamknięcie żylaków. 

Jeśli dobrze rozumiem, to jest nowoczesna metoda, która ma zacznie więcej zalet niż ta poprzednia, bo po pierwsze mniej boli?

- Oczywiście mniej boli. Jest to zabieg, który wykonuje się poza szpitalem. Zabieg trwa ok. 40 minut. Jest bezpieczny i przede wszystkim skuteczny. Po zabiegu pacjent natychmiast wstaje i nie więcej niż pół godziny od zabiegu może pójść do domu. Praktycznie nie ma okresu rekonwalescencji. I nie ma blizn. 

No dobrze, ale co zrobić - zwracam się do pana, jako do osoby która w tym temacie siedzi od wielu wielu lat - jak zapobiegać i czy w ogóle jest taka metoda, którą możemy zapobiec powstawaniu żylaków?

- Jest to temat dość obszerny, ale postaram się w skrócie. Przede wszystkim starajmy się wyeliminować czynniki ryzyka czyli długie przebywanie w pozycji stojącej lub siedzącej, dźwiganie ciężarów, antykoncepcja hormonalna, nadwaga, wysokie obcasy, nadmierne ciepło czyli gorące kąpiele, sauna. A co  jest zalecane? Zalecamy pacjentom przede wszystkim spacery, bieganie, pływanie, jazdę na rowerze, gimnastykę i odpoczynek z uniesionymi nogami.

Czyli przychodzę do domu, bo żylaki to nie tylko przypadłość kobiet, kładę się na przykład przed telewizorem, oglądam ulubiony serial i wtedy nogi do góry na poduszki?

- Wtedy nogi do góry na poduszki, ale należy też pamiętać, że bardzo ważna jest aktywność fizyczna. Więc nie tylko telewizor, ale również jakaś forma sportu. Częste wstawanie od biurka, czy co dwie trzy godziny odpoczynku podczas długiej jazdy samochodem.

Jako ludzie żyjący w XXI w., czy my mamy właściwą wiedzę spośród gąszczu wszystkich pseudoporad i porad, jak postępować z własnymi nogami?

- Zdecydowanie mamy zbyt mało informacji, bo to co możemy uzyskać w przekazie radiowo-telewizyjnym, to zazwyczaj są reklamy suplementów diety czy środków, które tak naprawdę nie są w stanie zlikwidować naszych problemów. Mogą je jedynie złagodzić. Nic nie zastąpi wizyty u lekarza chirurga naczyniowego i właściwego postępowania. Mam tu na myśli diagnostykę, a później stosowanie skutecznych metod leczenia.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.

wpis sponsorowany, fot. Szymon Wykrota


Wasze komentarze


Polecany artykuł

Konkurs plastyczny Trwa konkurs plastyczny pt. „Chociaż moja babcia i dziadek zapominają, ja zawsze o nich...

x