10 sposobów na... jesienne wieczory we dwoje.


No i mamy jesień. Zimno. W dzień jakoś można to znieść - założy się więcej bluz, swetrów, koszul, dorzuci się jakiś szalik, płaszcz czy kurtkę i już jest ok. Gorzej jest wieczorem. Jeszcze bardziej zimno, ciemno, ponuro, głucho. Siedzicie razem i... nuda... nic się nie dzieje. Mamy na to sposób. Oto kilka alternatyw dla jesiennych wieczorów we dwoje.


DOM:

1. Kolacja przy świecach - zróbcie ja razem - nic nie jest tak podniecającego, jak wspólna gra przedwstępna w kuchni. W waszym jadłospisie powinno znaleźć się jak najwięcej afrodyzjaków, które rozpalą zmysły, podniosą tem
peraturę związku: szparagi (swoim kształtem rozbudzają wyobraźnię i żądze), banan (w połączeniu z gorącą czekoladą wywołuje uśmiech na twarzy poprzez zwiększenie serotoniny we krwi), ostrygi (rozbudzają pożądanie, mają w sobie dużo cynku, co pozwala na skuteczna walkę z niepłodnością, podobno Casanova jadł ich całkiem sporo), awokado (dodaje energii, która jest potrzebna w igraszkach łóżkowych), chilli (podnieca, podnosi ilość endorfin we krwi, wzmaga popęd seksualny), czekolada (poprawia humor, swoja słodyczą zachęca do erotycznych zabaw ze swym partnerem). Ubierzcie się stosownie do okazji - mała czerwona z dużym dekoltem, odsłonięte nadgarstki, szyja i stopy, intrygujące perfumy, czysta koszula z odpiętymi górnymi guzikami, eleganckie spodnie, męskie perfumy. Zapalcie czerwone świece na stole, zgaście światło w całym domu, karmcie się nawzajem, pijcie wino. Delektujcie się tymi chwilami, dajcie się ponieść emocjom - niech ten wieczór i noc będą upojne i niezapomniane.

2. Bitwa na poduszki - to stara i skuteczna technika japońska, która nie dość, że odstresowuje, to jeszcze jest powodem do rozpoczęcia gry wstępnej. Shindai - bo tak to się nazywa, pozwala na wyrzucenie złych emocji nagromadzonych w ciągu dnia w bezpieczny sposób, bo przecież poduszkami nie zrobimy sobie krzywdy, a uzyskamy pożądany efekt - relaks, radość, kontrolowane lub niekontrolowane dotykanie przeciwnika, aż wreszcie rozbudzenie zmysłów i chęci na zbliżenie. Bić się poduszkami można do momentu, jak się nie rozpadną. A ekscesy łóżkowe są tuż-tuż...

3. Prysznic lub kąpiel - koniecznie z winem i olejkami eterycznymi (do kupienia w każdej drogerii), które podniosą temperaturę Waszych ciał. Romantyzm tej chwili można ubogacić zmysłową muzyką, a ciepła woda z pachnącą pianą i wspólny masaż rozbudzą wyobraźnię. Rozmowa o erotycznych niespełnionych jeszcze marzeniach, może przynieść nieoczekiwane zakończenie tego wspaniałego wieczoru.

4. Masaż - zwłaszcza erotyczny - nada Waszej grze wstępnej szczególny klimat, zbliży Was. Poznacie swoje ciała oraz magię namiętnego dotyku, który potrafi zdziałać cuda, podnieść temperaturę w łóżku. Olejki do masażu erotycznego oraz różnego rodzaju pachnące kadzidła są dostępne w sklepach. Ich zapach rozbudzi Wasze zmysły, powoli się odprężyć, doznać niesamowitą przyjemność i satysfakcję. Dlatego warto poznawać techniki masażu erotycznego - na pewno wiedza na ich temat przyda się we wspólnym spędzaniu jesiennych wieczorów. Zresztą teorię trzeba wykorzystać w praktyce, więc do dzieła!

Basen i sauna:

5. Sauna wieczorową porą - nagie ciała, wilgoć, wysoka temperatura, bezpretensjonalność, odprężenie, odsłonięta szyja, dekolt, stopy, włosy opadające na rozgrzaną szyję, pachnący mężczyzna, który ocieka kroplami potu i wody - to cudowne obrazki, niezapomniane doznania,  niepowtarzalnie spędzony czas we dwoje.

6. Basen, jacuzzi - wspólne pływanie zbliża, jednoczy, rośnie odpowiedzialność za swoją drugą połówkę. Wygląd ukochanej w skąpym stroju kąpielowym - bezcenny. Nutka zazdrości też się przyda, bo na taką piękną dziewczynę, przechadzającą się wzdłuż basenu, będą patrzeć i snuć marzenia wszyscy panowie. Wysportowany, pachnący mężczyzna też jest w cenie. Bąbelki w jacuzzi są zbawienne dla par, które nie mogą się sobie oprzeć - pod nimi nic nie widać, więc bez żadnych wyrzutów sumienia można robić, co się tylko żywnie podoba.

Aktywnie:

7. Siłownia lub fitness - zamiast leżeć przed telewizorem pod kocykiem z herbatką malinową w ręku, idźcie do klubu sportowego. Jak mówią - w zdrowym ciele, zdrowy duch. Zabierzcie ze sobą odpowiednie ubranie (luźne, niekrępujące ruchów), coś do picia (najlepiej napój izotoniczny) i dobry humor. Wysiłek fizyczny poprawia samopoczucie, daje satysfakcję, usprawnia kondycję, u panów wydziela się testosteron - to dobra wróżba na później, na powrót do domu. Poza tym czas spędzony razem zbliża partnerów.

8. Kurs tańca - młode pary, które zamierzają się pobrać, zapisują się na takie kursy, ale zazwyczaj jest tak, że partner robi to z musu albo, żeby nie zrobić przykrości swojej przyszłej żonie. Ale przecież można zainwestować w kurs tańca bez względu na okoliczności. Taniec nie tylko poprawia kondycję fizyczną, sprawia, że ruchy nóg, rąk, stają się płynne, a ciało gibkie, to jeszcze podnosi samoocenę. Podczas nauki rożne pary popełniają mnóstwo tanecznych gaf, które wywołują śmiech wśród pozostałych uczestników kursu, więc jest dość zabawnie. Po takim szkoleniu można śmiało i bez oporów iść na dyskotekę i być królową i królem parkietu (jak John Travolta i Uma Turman w "Pulp Fiction"). Nauka tańca to połączenie przyjemnego z pożytecznym.  

9. Sporty tylko dla dwojga - tenis stołowy, squash, szachy, jazda konno - to alternatywne sposoby na spędzenie wolnego czasu; ruch, adrenalina albo, jak w przypadku szachów - ćwiczenia umysłu, stymulowanie szarych komórek, albo kojący kontakt ze zwierzęciem (jak w przypadku jazdy konnej) - to tylko niektóre pozytywy takich form uświetnienia jesiennych wieczorów.

10. Karaoke - to świetna zabawa zwłaszcza po kilku głębszych i w sytuacji, kiedy jedno z partnerów nie umie śpiewać. Muzyka odpręża, wyzwala emocje. Podczas wieczoru karaoke można poznać swoją drugą połówkę - czy ma talent muzyczny, czy jest zdystansowany do siebie, kiedy jednak go nie ma, czy potrafi się bawić, wyluzować. Obcowanie z muzyką daje nową jakość jesiennych wieczorów we dwoje.

Zawsze można wybrać się na dyskotekę, do kina lub teatru, ale jest tyle nowatorskich pomysłów na spędzenie wolnego, jesiennego wieczoru razem, że naprawdę jest w czym wybierać. Czekamy na Wasze relacje i propozycje wspólnych inicjatyw jesiennych wieczorów.


K.S.


Polecany artykuł

Drugie "Śniadanie na Trawie" - ćwiczenia, degustacja win... W niedzielę (27 lipca) przy Restauracji "Parkowa" odbyło się drugie spotkanie pod nazwą...

x