Dziecko przed komputerem


Nie dopuszczać dziecka do komputera – źle. Pozwalać na pracę z komputerem bez ograniczeń – jeszcze gorzej. Jakie są „za” i „przeciw” i jak znaleźć złoty środek?


Korzyści płynące z posługiwania się komputerem przez dzieci są dość oczywiste. Czy się to komuś podoba czy nie, komputer jest dziś jednym z podstawowych narzędzi pracy, rozrywki, poznawania świata, a nawet kontaktów międzyludzkich. Pozbawiając dziecko dostępu do niego, pozbawiamy je w dużej mierze możliwości przystosowania do dzisiejszego świata. Robić tego nie warto. Zwłaszcza, że prawidłowo stosowany komputer może np. ułatwić naukę czytania i pisania. Trzeba tylko zadać sobie trud i znaleźć odpowiednie programy, która bawią i uczą jednocześnie, i które pozwolą rozwijać u dziecka umiejętności myślowe i analityczne. Nastolatkowie mogą korzystać ze specjalnie dla nich przygotowanych encyklopedii czy gier edukacyjnych (łamigłówki, rebusy) - ułatwiają one opanowanie sztuki czytania i pisania, ale też pojęć matematycznych. Dobrze tylko żeby pamiętać o jednej zasadzie – komputer ma wspomagać edukację, a nie być jej jedynym źródłem.

Komputer pozwala odnajdywać informacje na interesujące dzieci tematy. Jego działanie i obsługa same w sobie wymagają też pewnej wiedzy i umiejętności.

W tym sensie komputer pozwala odkrywać w dziecku talenty i buduje jego poczucie wartości - kiedy dziecko potrafi wykazać się w jakiejś dziedzinie. To kolejny plus.

Komputer stał się również nieocenionym narzędziem dla dzieci niesprawnych fizycznie i nie nadążających w rozwoju intelektualnym za rówieśnikami. Przy pomocy odpowiednich programów można np. prowadzić trening logopedyczny, pomóc w nauce czytania i pisania. Dzieci niepełnosprawne z poważnymi porażeniami kończyn i zaburzeniami mowy i słuchu dzięki komputerom i odpowiednim narzędziom peryferyjnym otrzymały świetne narzędzia do komunikacji ze światem zewnętrznym.

Jednak rodzice muszą też pamiętać o ogromnych niebezpieczeństwach, jakie pojawiają się podczas pracy dziecka z komputerem.

Po pierwsze – zagrożenia dla zdrowia fizycznego. Nadwyrężenie mięśni nadgarstka, objawiające się bezwładem lub bólem przedramienia; dolegliwości kręgosłupa i pleców; usztywnienie mięśni; psucie wzroku; przemęczenie oczu; zaburzenia widzenia; zawroty i bóle głowy - to tylko niektóre dolegliwości, jakie mogą pojawić się podczas zbyt długiego korzystania z komputera i przez przyjmowanie nieprawidłowej pozycji w fotelu.

Wniosek jest prosty – jeżeli już dopuszczamy dziecko do monitora i myszki, pilnujmy, by trwało to najwyżej godzinę, wymuszajmy też przerwy na relaks i ćwiczenia relaksacyjne. Dziecka nie wolno nauczyć, że przed komputerem można siedzieć kilka godzin bez przerwy!

Po drugie – skutki psychiczne. Komputer i Internet izoluje dzieci od rodziny i rówieśników. Teoretycznie dziecko może mieć w sieci wielu znajomych, ale jeśli tylko coś mu się nie spodoba – wyłącza sprzęt. To oducza normalnych kontaktów z ludźmi i szukania kompromisu. Samotna zabawa z komputerem dodatkowo pogłębia poczucie osamotnienia. Dziecko staje się uzależnione od komputera.

Niezwykle niebezpieczne może być też korzystanie z gier komputerowych, często skupiających się na zabijaniu przeciwnika. Wirtualna rzeczywistość jest oderwana od życia i sprawia, że dziecko – kiedy gra zbyt długo i często – przestaje orientować się w realiach otaczającego go świata. W wielu grach groźne jest też zacieranie granic między dobrem a złem.

Wreszcie dostęp do pornografii, często niezwykle brutalnej. Dziś jest on niezwykle ułatwiony - nawet wpisując przypadkowe słowo w przeglądarce google, dziecko może otworzyć sex-stronę. Co oczywiste, niebezpieczni są też pedofile. O tego rodzaju niebezpieczeństwach możemy przeczytać np. na portalu: www.republikadzieci.pl

Jak widać, kontrola rodziców jest tu niezbędna. Ile czasu nasze dziecko spędza przed monitorem, co sprawdza i ogląda w Internecie, z kim się kontaktuje w za pomocą sieci – to rodzice po prostu muszą wiedzieć. Oczywiście zdobywając tę wiedzę delikatnie i dyskretnie. Trzeba też uczulić dziecko na to, by przez Internet nie podawało swoich danych, np. numeru telefonu, adresu, szkoły do której chodzi. Jedno się nie zmienia od lat – nic nie zastąpi dobrych kontaktów i szczerych rozmów między rodzicami a dzieckiem. Dobra atmosfera rodzinna, wspólne rozrywki i zabawy to najlepsze antidotum na ucieczkę dziecka do wirtualnej rzeczywistości.

S. Równy

.


Wasze komentarze liczba komentarzy: 2
Dziecko przed komputerem
Wysłany 2011-11-14 20:23 Piotr napisał:

tylko dla kogo ?

dzieci czy rodziców :P

Wysłany 2011-11-14 15:42 mama napisał:
Umiar jest najważniejszy!


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x