Męski bokser, czyli żona mnie bije


W 1997 roku do nauki wprowadzono termin "syndrom bitego męża". Każdego roku na policję zgłasza się około 10 tysięcy mężczyzn, którzy są regularnie bici przez swoje żony. Jednak są to tylko oficjalne dane. Nieoficjalnie mówi się, że takich przypadków jest znacznie więcej.

Mężczyźni rzadko przyznają się przed samym sobą, iż nie mogą sobie z czymś poradzić. To sprawa honoru. Przecież to facet jest głową rodziny i to on nosi spodnie. Poza tym boją się ośmieszenia przed swoimi kolegami i rodziną. Z tego względu jest to dla nich bardzo wstydliwy problem i niewielu skarży się wprost. Poza tym panuje przekonanie, że ich skargi okażą się mało wiarygodne.

W powszechnym mniemaniu, kiedy to kobieta jest ofiarą przemocy domowej, zawsze wzbudza ona wśród społeczeństwa litość. W odwrotnej sytuacji mężczyzna staje się obiektem drwin. Do takiego stanu rzeczy doprowadziły w pewnym stopniu różne kampanie przeciwko terrorowi rodzinnemu, w których to zawsze strona męska jest winna. I z takimi, rozwieszonymi na ulicach billboardami i plakatami spotkał się każdy z nas.

Wyżywające się w ten sposób kobiety mają przeważnie problemy psychologiczne związane z niską samooceną. Dlatego też na zewnątrz starają się pokazywać jako osoby silne, wulgarne i zbytnio pewne siebie. Poniżają w obecności znajomych swoich partnerów, wyśmiewają ich wygląd, pochodzenie, sprawność seksualną, itd. A w domu używają pięści. Mężczyźni czują się bezsilni, sfrustrowani i myślą, że są do niczego. Duży wpływ na przemoc, gdzie katem jest kobieta, ma nadużywanie alkoholu. W amoku dostają niekontrolowanych napadów furii. Ale nie tylko. Psycholodzy wskazują również na wpływ agresywnych zachowań rodziców wyniesionych z rodzinnego domu. Po prostu gdy czegoś chcesz, to sięgasz po bat. Ze związków patologicznych rodzą się kolejne.

Każdy ma prawo do życia w wolności od strachu, upokarzania i agresji. Panowie nie są bezradni. Należy zgłaszać wszelkie przypadki przemocy domowej. Konsekwencje takich czynów określa art. 207 kodeksu karnego:

§1.Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§2. Jeżeli czyn określony w §1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§3. Jeżeli następstwem czynu określonego w §1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

KrzyCh


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x