Łóżko małżeńskie dla... trojga?


dziecko śpiące z rodzicamiMłodzi rodzice często mają dylemat czy spać z dziećmi w jednym łóżku? Taki problem mają nie tylko oni. Od lat naukowcy zastanawiają się nad zaletami i wadami wprowadzenia do małżeńskiej sypialni malucha.


Naukowcy twierdzili, że spanie z dziećmi jest niebezpieczne i niehigieniczne. Jednak w trakcie snu jesteśmy na tyle czujni, że nie przygnieciemy malucha. Łatwiej nam także zauważyć ewentualną gorączkę lub bezdech dziecka. Dzięki bliskości nasza pociecha śpi spokojniej i rzadziej się budzi. Łatwiej ma też mama. Nie musi wstawać w nocy na karmienie i po omacku szukać łóżeczka.

Co dla mamy jest plusem, dla taty jest minusem. Szczególnie młodzi mężczyźni czują się na początku odrzuceni. Partnerka (żona) musi teraz podzielić swoją uwagę i czas na dwoje. W dodatku, zmęczona całym dniem mama, czasem po prostu nie ma już siły na nocne igraszki. Dziecko jest wszędzie, nawet w małżeńskim łóżku.

Nawet jeśli - rozważając wszystkie za i przeciw - zdecydujemy się na spanie z maluchem, to pamiętajmy, że potem może nie być łatwo zmienić swoje zdanie.  Zanim dziecko uśnie we własnym łóżku może minąć sporo czasu. Próby wypraszania kilkuletniego brzdąca do swojej sypialni mogą ciągnąć się w nieskończoność. Trzeba być jednak stanowczym i mimo protestów naszego potomka, musimy postawić na swoim unikając w ten sposób kłótni małżeńskich.

Jeśli jednak zdecydujemy, że nasza pociecha powinna spać we własnym łóżeczku, musimy jej stworzyć idealne warunki. Przede wszystkim niemowlę musi leżeć na płaskim, nie za twardym i nie za miękkim materacu. Najlepiej, aby posiadał atesty i był wykonany ze specjalnych materiałów (gryka, kokos). Oczywiście nie należy kłaść dziecku poduszki pod głową. Prześcieradełko i ubranko muszą być bawełniane. Łóżeczko powinno jednak stać w sypialni rodziców.

Niezależnie od naszego postanowienia, trzeba pozostać w swojej decyzji niezłomnym. Jeśli zdecydujemy się na pozostawienie dziecka samego na czas snu, to musimy być konsekwentni. Nie możemy brać go z powrotem do naszego łóżka. W takim wypadku powinniśmy wyjaśnić naszemu malcowi, że już czas, aby spał sam, bo jest "dużym" chłopcem (dziewczynką). Oczywiście są sytuacje wyjątkowe, jak choroba czy gorszy dzień naszego malucha.


Norbert Nowocień


Wasze komentarze liczba komentarzy: 1
Łóżko małżeńskie dla... trojga?
Wysłany 2011-12-12 20:37 radomianka napisał:
grafomania tak jak w reszcie artykułów


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x