Na jesienne infekcje...


Zaczyna się mniej więcej w październiku i trwa do kwietnia – okres w którym szczególnie jesteśmy narażeni na przeziębienia i grypy. Nie zawsze musimy i możemy iść z nimi do lekarza. Czasami warto spróbować domowych sposobów na poprawę odporności i kurację.


Katar, kaszel, bóle głowy, dreszcze, łamanie w kościach – nim te objawy przerodzą się w potężne choróbsko i nim zaczniemy truć się antybiotykami, spróbujmy ratować się domowymi sposobami. Zwłaszcza, że gorączka często pojawia się wieczorem i do lekarza i tak wtedy nie pójdziemy. Może przez noc sami będziemy w stanie zwalczyć infekcję?

Przeziębiony człowiek potrzebuje przede wszystkim czegoś skutecznego na kaszel i katar, na obniżenie temperatury oraz złagodzenie bólu. Wiele osób zaczyna od zaaplikowania sobie rutinoskorbinu oraz fervexu lub innego środka na bazie paracetamolu.

Najlepiej położyć do łóżka. Odpoczynek wzmocni nasz system odpornościowy. Koniecznie musimy się też rozgrzać. Pomoże w tym gorąca herbata, najlepiej z sokiem malinowym, miodem, cytryną. Do tego kieliszek koniaku nie zaszkodzi. W ogóle przyjmujmy dużo płynów, najlepiej soków, naparów z ziół (rumianek, szałwia, czarny bez) i wody.

Przed snem natrzyjmy klatkę piersiową i plecy maścią rozgrzewającą. Wypocić się to ważna rzecz w chorobie.

Wielu tego nie znosi, ale kanapka z pokrojonym surowym czosnkiem byłaby bardzo na miejscu. Czosnek zawiera pochodne siarki. To one sprawiają, że czosnek jest prawdziwym mordercą bakterii i grzybów. Jego zdrowotne działanie doceniali już starożytni Egipcjanie. Nie lekceważmy więc czosnku, który bardzo może nam pomóc przy infekcjach układu oddechowego i ucha, bólach gardła, przeziębieniach, grypie.

Skuteczna może być też herbata czosnkowo-imbirowa. Potrzebujemy do jej przyrządzenia jeden duży lub dwa małe ząbki czosnku, cytrynę, szczyptę sproszkowanego imbiru – choć najlepszy byłby kawałek świeżego korzenia. Czosnek kroimy w plasterki, do tego dodajemy imbir, sok z cytryny oraz gorącą wodę. Miksujemy i pijemy. Tak herbatka zabija wirusy, wzmacnia i rozgrzewa organizm.

Rozgrzewa, a także pomaga pozbyć się kataru oraz bólu gardła, mleko z miodem i odrobiną masła. Niektórzy dodają jeszcze do tego pognieciony ząbek czosnku.

Skoro jesteśmy już przy specyfikach, które niekoniecznie wszystkim smakują. Wiele osób bardzo poleca – zwłaszcza w profilaktyce - syrop z cebuli. Aby go przygotować, trzeba pokroić cebulę i ułożyć w słoiku kilka jej warstw na przemian z cukrem. Wyjdzie z tego bakteriobójczy syrop (trzymajmy go w lodówce), który można pić kilka razy dziennie po łyżeczce. Podobno działa też świetnie na kaszel.

szałwiaJeśli męczy nas suchy kaszel, to powinniśmy przynajmniej raz dziennie płukać gardło roztworem z soli kuchennej, albo naparem z rumianku i szałwi.

Z kolei dokuczliwego kataru pozbędziemy się stosując inhalacje, czyli po prostu wdychając opary mieszanek ziołowych, Najlepiej w tym celu przygotować napar z lawendy, szałwi, rumianku lub mięty z dodatkiem soli fizjologicznej lub kuchennej.

Z kolei na ból pomóc może herbata z imbirem i malinami. Przyrządzić możemy ją, krojąc świeży imbir w plasterki i gotując go na małym ogniu około 20-30 minut. Po odcedzeniu dodajemy tylko łyżkę miodu lub soku malinowego. Taką ciepłą herbatę pijmy po jednej szklance rano i wieczorem.

Pamiętajmy też, żeby nie lekceważyć chorób. Wiele osób po złapaniu jesiennej grypy zbija tylko wysoką temperaturę i chodzi do pracy. To błąd. Powikłania po nie leczonej grypie mogą nas bardzo drogo kosztować – choćby poważnym obciążeniem serca. Dlatego jeśli domowe sposoby przez dzień czy dwa nie pomagają, po prostu trzeba odwiedzić lekarza, brać lekarstwa i leżeć w łóżku.

Jeśli jednak dorwała nas nie grypa a zwykłe przeziębienie, możemy dać sobie więcej czasu na sprawdzenie skuteczności domowych kuracji. Grunt żeby odróżnić choroby. Pamiętajmy, że przeziębienie rozpoczyna się powoli i łagodnie, natomiast grypa gwałtownie. Główne objawy przeziębienia - kichanie, katar, łzawienie, ból gardła i temperatura do 38 st. C - występują bez większej gwałtowności i zwykle ustępują przy zastosowaniu leczenia po 4-5 dniach. Natomiast grypa jest gwałtowna, temperatura ciała rośnie nawet do 40 st. C w przeciągu kilku godzin. Do ww. objawów przeziębienia dochodzą też silne bóle mięśniowe i bóle kostno-stawowe, osłabienie, uczucie ogólnego rozbicia.


 

 

ROW


Wasze komentarze liczba komentarzy: 1
Na jesienne infekcje...
Wysłany 2015-11-24 19:34 Kasia napisał:
Zioła dobre są na wszystko. Ale w przypadku dzieci nie wszystkie można podawać. Moim dzieciom na przeziębienie i ból gardła podaje Ulgrip junior oparty na sproszkowanych owocach. Infekcja szybko zostaje pokonana, maksymalnie cztery dni i dziewczyny są w pełni zdrowe. Ale wiadomo działać trzeba szybko, jak tylko pierwsze objawy się pojawią.


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x