Dziecięce menu


Producenci żywności dedykowanej najmłodszym konsumentom mają jeden cel: ma smakować. Wartości odżywcze, naturalne półprodukty i kontrola kaloryczna to drugoplanowe aspekty. Nadmiar słodzików, konserwantów, wzmacniaczy smaku, cukru, tłuszczu (świetnego nośnika smaku) oraz barwniki, które maja sprawić, że dziecko sięgnie po dany produkt raz jeszcze zdominowały dziecięce przekąski.


Trudno nie zauważyć, że problem otyłości dotyka coraz młodszych Polaków. Polska goni Stany Zjednoczone w prognozach wzrostu otyłości dzieci i młodzieży. Dania typu fast food i junk food czyli przetworzone „zapychacze”, bezwartościowe jedzenie zawierające nadmiar kalorii, złego tłuszczu, pełne konserwantów i cukru coraz szerzej wkraczają do codziennego menu nastolatków. Prawda jest brutalna - za to, jak jedzą dzieci odpowiedzialni są rodzice.

Nawyki żywieniowe każdego człowieka kształtują się do pierwszego roku życia - odżywianie się kobiety w ciąży oraz praca nad nawykami i „smakami” dzieci przez pierwsze lata życia determinują to, czy dziecko ma skłonność do tycia, czy lubi warzywa, czy wybiera wodę czy woli słodkie, gazowane napoje. W mojej pracy spotykam przypadki otyłych dzieci, które chorują dlatego, że w dzieciństwie nie dano im właściwego wzorca zdrowego odżywiania. Pamiętajmy, że dzieci to świetni obserwatorzy - uczą się przez naśladowanie rodziców albo powielają nasze błędy żywieniowe, albo uczą się mądrze podchodzić do jedzenia.

Warto umacniać w dziecku poczucie, że zdrowe odżywianie jest kluczowe dla jego rozwoju fizycznego i psychicznego. Tłumaczmy dzieciom dlaczego jabłko jest lepsze od batonika czy chipsów, dlaczego warto pić wodę a nie kaloryczne napoje. Słuchajmy co dzieci mówią o jedzeniu - nie zmuszajmy ich by najadały się ponad swoje możliwości, walczmy z nagradzaniem dzieci łakociami i słodkimi prezencikami od gości.

Dieta dzieci powinna być bogata w: węglowodany złożone, które dają energię; wodę, dzięki której mózg prawidłowo funkcjonuje; surowe warzywa i owoce - bogate w źródło witamin i minerałów. Nie zapominajmy o białku dobrej jakości i niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych, które odpowiadają za pracę układu nerwowego, serca i mózgu. Sugeruję nie zmuszać dzieci do picia mleka.

Wspólne zakupy, przyzwyczajanie do czytania etykiet produktów, które kupujemy, pomoc w przygotowywaniu posiłków i różnorodność diety nauczy nasze dzieci odżywiać się mądrze, a w przyszłości uchroni przed chorobami cywilizacyjnymi i zapewni prawidłowy rozwój.


Trener Wellness
Instruktor fitness
Ewa Wijatkowska
Kom: 793 650 490
Mail: odchudzanie-ok@wp.pl


.


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x