Jak podróżować z dzieckiem


Co zrobić, żeby dziecko w podróży było bezpieczne i żeby się nie nudziło


podróż z dziećmiKiedy mamy już dobrze dobrany fotelik samochodowy dla naszego potomstwa (piszemy o tym w osobnym artykule), możemy pomyśleć o kolejnych elementach układanki „jak bezpiecznie i bezstresowo przetrwać dłuższą podróż z dzieckiem”

Zacznijmy od bezpieczeństwa. Istnieje tu parę podstawowych zasad, których przestrzeganie mocno zwiększy prawdopodobieństwo bezproblemowego dotarcia do celu. To że z dzieckiem w samochodzie należy jechać szczególnie ostrożnie i to, że do kierowania pojazdem nie należy zabierać się po spożyciu alkoholu albo na kacu - z tego zdaje sobie sprawę każda choć trochę odpowiedzialna osoba. Właściwie nie powinniśmy o tym wspominać, choć w Polce policja cały czas zatrzymuje podpitych tatusiów przewożących dzieci. Miejmy nadzieję, że to zanikający margines.

Teraz o szczegółach.

* Przed podróżą wytłumaczmy dziecku, że w samochodzie absolutnie nie wolno wypinać się z fotelika i nie wolno przeszkadzać kierowcy w prowadzeniu – być może unikniemy w ten sposób przykrych sytuacji. 

* Kiedy kierowca podróżuje z dzieckiem sam, najlepiej posadzić malucha po prawej stronie tylnych siedzeń pojazdu. To umożliwi dorosłemu kontrolę, co jego pociecha w danym momencie robi – wystarczy spojrzeć we wsteczne lusterko.

* Jak możemy ograniczajmy spożywanie przez dziecko pokarmów i napojów  w poruszającym się samochodzie – to ogranicza możliwość zachłyśnięcia. Najlepiej dziecko karmić po prostu na postojach. Wtedy kierowca przy okazji rozprostuje kości i odpocznie.

* Nie otwierajmy szyb tak, by narażać dziecko na przewianie lub na to, że wpadnie mu coś do oka. Poza tym pamiętajmy, że dzieci są nad wyraz pomysłowe i kiedy trzeba ruchliwe. Wystarczy moment, żeby dziecko wystawiło rękę czy głowę przez okno- co może być niebezpieczne. Otwarta szyba w samochodzie powinna wzmóc naszą czujność.

* Na czas dłuższej podróży dobrze byłoby przygotować dziecku jakieś zabawki. Zwróćmy uwagę, by było to zabawki miękkie i bez ostrych krawędzi (by np. w razie gwałtownego hamowanie dziecko nie uderzyło się o twardy przedmiot) i najlepiej bezgłośne – dźwięki zabawek mogą podziałać kierowcy na nerwy.  

* W upalne dni na boczne tylne szyby załóżmy zasłonki przeciwsłoneczne – po co dziecko mają razić promienie słoneczne.

* W trakcie podróży nigdy nie zostawiajmy dziecka samego. Może się zatrzasnąć, może się zachłysnąć lub przestraszyć, może – zostawione na dłużej w rozgrzanym pojeździe – mocno się odwodnić. Niebezpieczeństw czyha sporo. Po co kusić los?

* I rada ostatnia, dla kierowcy. Przed wyjazdem trzeba się wyciszyć i uspokoić. Wieziemy dziecko i nie możemy dać się ponosić emocjom. Nie dajmy się zdenerwować jego marudzeniem. Zdenerwowany kierowca to kierowca niebezpieczny.

I jeszcze a propos dzieci, które dopiero czekają na przyjście na świat. Dla kobiet w ciąży z każdym miesiącem coraz bardziej uciążliwe jest zapinanie pasów bezpieczeństwa. Najlepszym dla nich rozwiązaniem jest wtedy adapter pasów bezpieczeństwa. Ma on za zadanie przede wszystkim  zapobiegać poronieniom i odklejaniu się łożyska podczas wypadku czy chociażby nagłego hamowania. Adapter można kupić w sklepach z akcesoriami dla dzieci i niemowląt.

Co do bezstresowego podróżowania z dziećmi, jest oczywiste, że trzeba zapewnić im rozrywkę. Nudzące się dzieciaki potrafią uprzykrzyć podróż tak, że rodzicom na zawsze odechce się opuszczania domu. Ważne też żeby zadbać i higienę i zdrowie dziecka. Dlatego pomyślmy o kilku sprawach przed wyjazdem.

* Przed samą podróżą przedstawmy dziecku możliwie najatrakcyjniej cel podróży. Powiedzmy np.: - Czeka cię tam piękne morze, mewy, mnóstwo piasku, lody  - musisz tylko spokojnie przetrwać podróż i nie przeszkadzać kierowcy.

* Zaobserwujmy wcześniej w jakich porach dnia nasze dziecko jest bardziej aktywne, a kiedy mniej. Do tych faz dostosujmy porę wyjazdu. Może się okazać, że zagwarantowaliśmy sobie kilka godzin spokojnej podróży, a na czas rozbrykania dziecka w sam raz będzie postój na leśnym parkingu.

* Zabezpieczmy się, biorąc ze sobą papierowe serwetki i ręczniki, jednorazowe kubki, wilgotne chusteczki do wycierania, foliowe torebki... Kanister z wodą i mydło tez może się przydać.

* Jedzenie na podróż powinno być łatwe do podania i pogryzienia i nie brudzące rąk. Weźmy np. małe kanapki, wafle ryżowe, suszone owoce. Soczyste owoce zaleją dziecko sokiem, czekoladę rozmaże po całym samochodzie, jajka i ryby zasmrodzą pojazd... – po prostu przed wyjazdem trzeba się dobrze zastanowić. Do picia najlepsza jest zwykła woda, kompot. Unikajmy np. gęstych owocowych soków.

* Nie zapomnijmy o kocyku dla dziecka – może mu być zimno.

* I wreszcie – rozrywka. W przypadku najmłodszych dobrze będzie zabrać ich ulubionego misia czy lalkę, najlepiej z zestawem ubranek – tak żeby dziecko mogło sobie ulubieńca ubierać, układać do snu. Nie dawajmy wszystkich zabawek na raz – dziecko szybko się wszystkim znudzi. Warto co godzina, dwie odkrywać nową atrakcję. Najlepsze są w samochodzie zabawki proste i absorbujące, np. tabliczki-znikopisy, układanki. Spróbujmy też wciągnąć dziecko do wspólnej zabawy. Pośpiewajmy z nim, narysujmy na mapie trasę naszej podróży.

I jakoś to będzie...



ROW


Polecany artykuł

Trwają zapisy na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki... Trwa nabór dzieci w wieku 6-12 lat na zajęcia pozalekcyjne w Akademii robotyki LEGO ul....

x