Randka (nie)idealna


Zaiskrzyło....więc spotkajmy się. Pada propozycja pierwszej randki, co zrobić aby to spotkanie było jak najmilej wspominane, a nie zamieniło się w koszmar


Termin spotkania

Najlepiej uzgodnić go z kilkudniowym wyprzedzeniem, aby każda ze stron miała czas, aby się przygotować. Idealne dni to te bliżej weekendu, bowiem w przypadku niektórych, długie godziny przed wymarzonym spotkaniem to czas poświęcony na wszelkiego rodzaju zabiegi, odmładzające, upiększające itp. Nietrafione są dni, kiedy przychodzimy zmęczeni po kilku godzinach spędzonym na uczelni bądź w pracy, a codzienne obowiązki biorą górę. I tutaj przykład z życia wzięty, kiedy pewna randka rozpoczęła się od zakupów w sklepie – „tylko chleb i masło muszę kupić, bo nie mam nic na śniadanie” i cały nastrój znika. Precyzyjne ustalenie miejsca spotkania to także klucz do sukcesu, warto dokładnie określić „przed” czy „w” kawiarni, lub pod którym wejściem do budynku, aby uniknąć sytuacji, że zainteresowani, poirytowani czekają godzinę, a Galeria Słoneczna ma przecież kilka wejść.

Miejsce spotkania

W tym przypadku ważna jest rozwaga SPA, basen, skok na spadochronie lub bungee – pomysły bardzo ciekawe, ale raczej zbyt odważne jak na pierwszą randkę. Druga osoba może poczuć się skrępowana, a to nie o to w tym wszystkim chodzi. Dlatego warto na pierwsze spotkanie wybrać kameralne, przytulne miejsce – i tutaj uwaga, miejsce powinno być uprzednio sprawdzone, aby przez przypadek nie wylądować w obskurnej pizzerii lub barze mlecznym, które z zewnątrz wyglądały obiecująco. Bezsensowne jest również chodzenie z miejsca w miejsce, w celu znalezienia najlepszego. Rezerwacja stolika także nie jest złym rozwiązaniem, bowiem zyskujemy gwarancję, że poszukiwania będą zbędne. Kultowym miejscem pierwszych spotkań jest kino, jednakże randka tam nie daje nam możliwości rozmowy, a przecież zależy nam na wzajemnym poznaniu się.

Czas

Konkretna godzina powinna być dopasowana do indywidualnych potrzeb obojga zainteresowanych, jednak warto, żeby przyświecała nam zasada „nie za wcześnie, nie za późno”. W przypadku osób „przyjezdnych” należy brać pod uwagę realne możliwości powrotu do domu, czyli rozkład jazdy PKP, MPK i innych. I tu kolejny życiowy przykład: „mam autobus do domu o 5 rano, to zaczekasz ze mną, prawda? Posiedzimy sobie na dworcu i zaczekamy, no chyba nie chcesz, żebym sam siedział?”. Bez względu na to jak bardzo podoba nam się osoba, z którą jesteśmy na pierwszej randce, nie oczekujmy zbyt wielu poświęceń. Warto również doprecyzować godzinę np. „spotkajmy się o dziesiątej”, bowiem takowe wyrażenie może zostać zinterpretowane w dwojaki sposób – jedna osoba przyjdzie rano, a druga późnym wieczorem. Duży plus dla panów, którzy po skończonej randce zapewnią partnerce bezpieczny transport do domu

Czas 2 - spóźnienia

Kolejna kwestia to spóźnienia – nigdy nie są w dobrym tonie, a tym bardziej na pierwszej randce. Jeżeli wszystkie sytuacje życiowe sprzysięgną się przeciwko nam – korki, zła pogoda, nadgorliwa rodzina itp. - i doprowadzą do spóźnienia lub co gorsza odwołania spotkania powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby osoba zainteresowana dowiedziała się o tym jak najprędzej i jeżeli naprawdę nam zależy – przeprosić – na dziesiątki znanych nam sposobów.

Wygląd

Oczywiście, żeby zrobić jak najlepsze wrażenie powinniśmy wyglądać czysto i schludnie. Panowie koniecznie ogoleni i pachnący, wyprasowane koszule. Krótkie spodenki i sandały (oczywiście bez skarpet) dozwolone jedynie przy bardzo wyjątkowych warunkach atmosferycznych. Panie nie powinny przesadzać ze zbyt ostrym makijażem i mocnymi perfumami, w przypadku kobiet należy również wystrzegać się butów na obcasie, jeżeli nie mamy wprawy w chodzeniu na szpilkach, bowiem ryzyko „wywinięcia przysłowiowego orła”, będzie bardzo efektowne, ale czy dokładnie o to chodziło? Zbyt krótkie spódniczki i ogromne dekolty mogą przynieść skutek odwrotny od zaplanowanego, czyli panowie skupią się bardziej na naszym wyglądzie niż nas samych.

Menu

I tutaj wracamy do wyboru miejsca spotkania, warto, aby było uniwersalne - tylko susi lub kuchnia chińska niekoniecznie wszystkim przypadnie do gustu. W przypadku pań przestrzegamy, że jeżeli mężczyzna proponuje, abyśmy coś zamówiły, by nie doszło do sytuacji szeroko komentowanej w gronie męskim: „Poszliśmy do restauracji, byłem głodny, proponuję, aby ona coś sobie zamówiła - odmawia, mówi , ze jest na diecie i nie jada wieczorami. Zamówiłem tylko dla siebie, kelner przynosi moje danie, a ona, że tylko spróbuje – i tym sposobem zjadła mi prawie wszystko, a ja siedziałem głodny i wkurzony.”

Alkohol

Umiar, umiar i jeszcze raz umiar. Każdy zapewne zna swoje granice, ale pierwsza randka to sytuacja, przy okazji której szczególnie powinniśmy się pilnować. Zarówno panie jak i panowie, podrywanie kelnerek/kelnerów lub zataczanie się – absolutnie zabronione.

Upominki

Kwiat na przywitanie, czyli klasyka – bardzo mile widziany przez panie. W zależności od okoliczności butelka dobrego wina też nie jest złym pomysłem. Bardziej intymne upominki np. bielizna, to prezenty z kategorii „na później”. Niecierpliwych panów przestrzegamy i tutaj kolejny przykład z życia, kiedy to roznamiętniony randkowicz wręczył partnerce siatkę z zakupami, zawartość butelka wina i trzy paczki prezerwatyw (podobno przypadkowo się tam znalazły) nie doprowadziły do szczęśliwego zakończenia.

Finanse

Obyczajowo przyjęte, że panowie płacą za wszystko. Czasy jednak się zmieniają i nie wszystkie Panie godzą się na taki układ, dlatego warto te kwestie w subtelny sposób wyjaśnić na wstępie. Zdarza się również i tak, że to co dla kobiet jest oczywiste, niekoniecznie dla mężczyzn jest tak samo jasne, a panie kończą spotkanie z debetem na koncie i brakiem chęci na następne.

Erotycznie

Z popularnych poradników randkowych możemy się dowiedzieć, na której randce pocałunek, a kiedy coś więcej. W tych sprawach polecamy jednak kierować się rozsądkiem i wyczuciem, są to sprawy bardzo indywidualne i wymagają dużej subtelności. Nadgorliwe obłapywanie, próba pocałunku czy coś więcej i cudowny wieczór zmienia się w horror.

Randki rządzą się swoimi prawami, warto zastosować się do powyższych wskazówek, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie to jedno z pierwszych, tak czule później wspominanych spotkań. Dla tych, którzy dołożą wszelkich starań, aby pierwsza randka była cudowna i nie odniosą sukcesu, dla pocieszenia zamieszczamy znalezioną w Internecie historię. Według nas bezkonkurencyjny zwycięzca rankingu na największą randkową wpadkę: „żarty, śmiechy, wzrok zatrzymywany na całe lata świetlne, palpitacje serca itd. Zaprosiła mnie do siebie, poszła do kuchni zrobić kawę ja musiałem się przewietrzyć, poszedłem na balkon… patrze a tu kotek na krześle leży, no to go pogłaszczę, gdy go tylko dotknąłem sierściuch tak się wystraszył, że wyskoczył z 6 piętra… i po randce”.

A.J.


Tagi: randka
Polecany artykuł

Kobiety wyszły na ulice Panie były ubrane w piękne białe żakiety, jeszcze piękniejsze białe spódnice, a efektu...

x