Jak poskromić komputer?


Problemem wielu kobiet będących w małżeństwie lub w wolnym związku nie są skarpetki rzucone obok łóżka czy brudne talerze pozostawione w zlewie bez opieki, ani nawet całonocne wypady męża do kumpla z pobliskiego bloku. 


Zastanów się... Ile razy już prosiłaś partnera, żeby wyszedł z psem na spacer? Ile razy wspominałaś mu o umówionym spotkaniu towarzyskim? A on nic nie pamięta z Twojego monologu, bo nawet nie oderwał wzroku od obrazu wyświetlanego na ekranie monitora. Aktualnie największe zagrożenie i niekiedy wróżbę śmierci dla związku stanowi ten niepozorny, stojący w kącie pokoju – KOMPUTER. Doprowadza kobietę do frustracji lub do znalezienia sobie pocieszenia w ramionach innego mężczyzny, dla którego obcowanie z nią będzie podróżą na drugą stronę snów. Jeśli Twoje metody zawiodły w walce ze "skomputeryzowaną kochanką", to warto użyć innych, czasem absurdalnych, przez co może skutecznych.

Pierwszą fazę uzależnienia partnera od gier sieciowych czy nagminnego przeglądania "śmiesznych" filmików w Internecie, można rozpoznać po tym, że jego czas "siedzenia przed kompem" coraz bardziej się wydłuża. Porozmawiaj z nim, użyj swojej kobiecej broni – głosu, który w sposób delikatny przekaże mu informacje o tym, że np. planujesz wspólne wyjście do kina, na jego ulubiony film. W żadnym wypadku nie atakuj go znienacka, nie krzycz, nie szantażuj, bo szarpanie nerwów Twoich i partnera nic nie pomoże, jedynie może pogorszyć sytuację i "ciche dni" gwarantowane. Jeśli Twój facet lubi gry komputerowe, to może warto zainwestować w konsolę do gier telewizyjnych, wtedy może i Ty podzielisz jego hobby, zwłaszcza że rynek oferuje gry o przeróżnej tematyce, więc jest w czym wybierać. Nic tak nie ucieszy po męczącym dniu, jak strzelenie partnerowi w głowę ze snajperki, oczywiście tylko i wyłącznie wirtualnie. Zyskać możesz przez to czas spędzony razem – podobno wspólna pasja najbardziej cementuje związek.

Jeśli okaże się, że uzależnienie partnera jest bardziej zaawansowane niż Ci się wydawało, to najlepszym rozwiązaniem będzie zarezerwowanie wycieczki, przynajmniej dwutygodniowej. Przy wyborze miejsca miej na uwadze podróżnicze predyspozycje lubego: jak lubi spędzać czas podczas wypoczynku i jaki region chciałby zwiedzić. W innym wypadku Twój plan nie wypali. Miej także na uwadze to, żeby dostęp do internetu czy do skomputeryzowanych sal był ograniczony, a najlepiej jakby go wcale nie było.

Ostatecznie, gdy poprzednie sposoby zawiodły lub nie doszło do ich zrealizowania, to pierwsze, co możesz zrobić, to wyłączyć korki w mieszkaniu, ale tylko w przypadku, gdy Twój partner nie zna się na elektryce lub nie ma pojęcia, gdzie one się znajdują. W razie nieufności możesz pokazać mu ulotkę (wcześniej przygotowaną) o modernizacji linii wysokiego napięcia. Jeśli poprzednia metoda zawiedzie i partner nie zwróci na Ciebie uwagi i na kolację, którą uprzednio przygotowałaś, to dobrze sprawdza się odłączenie kabla zasilającego i precyzyjne nacięcie go przed wtyczką. Wtedy masz partnera dla siebie, przynajmniej przez jedną dobę, zanim nie sprawi sobie nowego kabla. W przypadku, gdy umiesz rozkręcić obudowę komputera – to możesz odłączyć taśmę łączącą dysk twardy z płytą główną – gwarantowana satysfakcja przez tydzień. Najbardziej drastycznym w skutkach posunięciem może być umówienie wizyty u specjalisty – psychologa, choć jest to jedyne wyjście, gdy Twój partner "przyssał się" do komputera tak, że jego mózg stracił kontakt z rzeczywistością i ze zdrowym rozsądkiem.

Drogie Panie lepiej zapobiegać niż leczyć, więc warto zwalczyć swoje negatywne nastawienie i spróbować zaprzyjaźnić się z największym wrogiem, jakim jest komputer. Mężczyźni są spostrzegawczy i może okazać się miłą niespodzianką, gdy Twój partner będzie wolał usiąść obok Ciebie i zapyta: "Kochanie, co robimy wieczorem?"

D.T.-P.


Wasze komentarze liczba komentarzy: 1
Jak poskromić komputer?
Wysłany 2012-02-16 20:20 ao napisał:
dokładnie!!! myślałam, że tylko ja mam ten problem. Jak dobrze, że nie jestem sama:)


Polecany artykuł

Kobiety wyszły na ulice Panie były ubrane w piękne białe żakiety, jeszcze piękniejsze białe spódnice, a efektu...

x