Pokaż mi swoją wizytówkę!


Jeśli jesteś na spotkaniu i zależy ci abyś pozostał zapamiętany, pamiętaj o wizytówce.


Dziś każdy ma swoją wizytówkę, co nie zmienia faktu, że posługuje się nią w poprawny sposób. Często spotykane są wizytówki przeładowane informacjami: dużą ilością telefonów, czy adresów. Niepoprawne są też wizytówki dwujęzyczne, złocone, bądź w krzykliwych kolorach. Należy pamiętać, że wizytówka to nie reklama! Standardowe wymiary wizytówek to 9,5x5cm albo 10x5cm. Wymiary te, wyznaczone niegdyś przez dyplomatów, pozostały do dziś i warto się ich trzymać. Karty wizytowe wręczamy zazwyczaj pod koniec spotkania. Przyjęte jest to m.in. w Japonii i Chinach, od których Europejczycy nauczyli się używania wizytówek około XV wieku.
Podstawowym błędem jest schowanie do kieszeni wizytówki, którą otrzymaliśmy, najpierw należy spojrzeć na otrzymany kartonik, a dopiero później schować do kieszeni. Powinieneś mieć portfel wypchany wizytówkami i jeszcze zapas w kieszeni. Osoba szukająca nerwowo wizytówek po kieszeniach, stwierdzająca: "Och, zapomniałem", nie robi dobrego wrażenia na drugiej osobie. A nie do wybaczenia jest obrazek, kiedy dostajesz wizytówkę, nie odwdzięczając się własną. Taka gafa może być odczytana jednoznacznie: ,,Nie zależy mi na kontaktach z tobą’’. Ale kij ma dwa końce. Taką samą reakcję możesz wywołać, wręczając swoją wizytówkę zbyt nachalnie swojemu rozmówcy. Jeśli umówiłeś się na rozmowę służbową, wręcz swoją wizytówkę sekretarce, aby ta mogła cię odpowiednio zaanonsować. Nigdy nie wręczaj wizytówki osobie starszej wiekiem bądź statusie społecznym. To ona wychodzi z taką inicjatywą.
Ł.G

Ł.G.


Polecany artykuł

Nasza etykieta Z tą umiejętnością się nie rodzimy - my ją nabywamy i doskonalimy przez lata. Mimo że zasady...

x