O mieliznach i skałach, czyli męskie ego


Ponoć nie można zrobić nic gorszego niż urazić męskie ego. Ale cóż to takiego? I dlaczego jest takie wrażliwe?


- Każdy ma swoje określone wrażliwe punkty, jest czuły pod jakimś względem. Np. kobietom bardziej zależy na wyglądzie zewnętrznym. Mężczyźni też mają swoje fobie i przyzwyczajenia. Ale żeby zaraz „męskie ego”? To jakiś mit – tak mniej więcej mówią faceci, kiedy spytać ich o owe tajemnicze „ego”. Może i mają rację. Jednak, gdyby spróbować zrobić mapę męskich zachowań, dość wyraźnie zaznaczają się na niej mielizny i ostre jak brzytwa skały. Pewnych rzeczy się po prostu facetom nie robi i nie mówi. No, chyba że chce się ich dotknąć.

- Natury nie oszukasz – jak mawiał bohater jednej z polskich komedii. Mężczyźni – przez tysiące lat funkcjonujący jako żywiciele rodziny, obrońcy stada i dawcy nasienia - dość głęboko mają zakodowane określone funkcje i wartości. Trzeba pewnie kolejnych tysięcy lat, żeby na dobre pozbyli się tych atawizmów.

Pieniądze lub praca, seks, odwaga, zaradność i inteligencja – o tym najczęściej się mówi, kiedy pada pytanie o zranienie męskiego ego.

Jednym z najbardziej drażliwych tematów dla mężczyzny jest na pewno praca i zarabianie pieniędzy. W Polsce powoli przyzwyczajamy się do związków partnerskich i mężczyźni coraz rzadziej mają problem z sytuacją, kiedy kobieta zarabia więcej od nich. Jednak cały czas zawodowy sukces jest dla mężczyzn głównym miernikiem ich wartości. Tak jak kiedyś musieli wyjść na polowanie, tak dziś mają silnie zakorzenione poczucie, że to oni  są odpowiedzialni za utrzymanie rodziny i że wartością samą w sobie jest dokonanie czegoś. I tak jak kiedyś zaszczyt i pochwałę przynosiło zdobycie pożywienia, tak dziś powodem do chwały są duże pieniądze, ewentualnie kariera i sława. Dlatego rzucanie mężczyźnie uwag, że zarabia za mało, sugerowanie że jest nieudacznikiem, to prosta droga do ostrego konfliktu. Ewentualnie do męskiej depresji. Mężczyzna potrzebuje w tej kwestii raczej wsparcia niż krytyki. Tą bierze zbyt osobiście. 

Podobnie ze sprawnością seksualną. Powiedz facetowi, że jest kiepski w łóżku, wyśmiej jego starania – masz murowane, że kryzys będzie się pogłębiał. Być może płci przeciwnej trudno to pojąć, ale w sprawach seksu u mężczyzn ambicja odgrywa niezwykle ważną rolę. Dlatego też drobne nawet pochwały (małe kłamstewka?) potrafią zdziałać cuda – mówiąc facetowi, że jest wspaniały – sprawiamy, że naprawdę staje się lepszy. Zdaje się jednak, że kobietom nie trzeba tego tłumaczyć. I jeśli ranią – robią to z rozmysłem.

Jeśli idzie o negowanie inteligencji, mądrości, talentów – tu trudno powiedzieć, że sprawa dotyczy tylko jednej płci. W końcu również kobiety nie lubią, kiedy krytykuje się ich zdolności i zalety. Podobnie z zaradnością – kobiety śmieją się z mężczyzn, którzy obrażają się o skrytykowanie źle pomalowanej ściany albo  krzywo przybitego gwoździa. Ale – drogie panie – czy wam jest przyjemnie, kiedy mężczyzna skrytykuje np. przygotowany przez was obiad?

Owszem, sporo jest facetów, którzy uważają się za najinteligentniejszych, najmądrzejszych i przy okazji najprzystojniejszych pod słońcem. Sporo jest takich, którzy czują się komfortowo tylko w towarzystwie głupiutkich kobiet. Ale czy to cecha gatunkowa, czy raczej problemy emocjonalne, wynikające na przykład z wychowywania synka przez nadopiekuńczą mamusię? Albo z tego, że nikt chłopca w dzieciństwie nie pochwalił? Wielu mężczyzn rzeczywiście potrzebuje stałego potwierdzania własnej wartości przez innych (najczęściej przez kobiety). Ale istnieją też faceci dojrzali. Więc w tym wypadku dajmy sobie spokój z tym męskim ego.  

Co do odwagi, sprawa też nie jest taka oczywista. Rzeczywiście, mężczyźni bardzo przeżywają, kiedy nie sprawdzą się w sytuacji wymagającej wykazania odwagi (np. przeciwstawienie się jakimś łobuzom na ulicy). Ale też nasza cywilizacja dawno przestała stawiać wśród największych zalet sprawność i tężyznę fizyczną. Dziś pracuje się i zarabia głową – faceci mają pole do rekompensowania sobie braków w sprawności boksera czy karateki. A osiłki są i tak skazani na kibolskie nisze. I oni nie będą mieć nigdy tak wspaniałych kobiet jak bogaci mądrale...


ROW


Polecany artykuł

Te niesamowite matki i ich wspaniali synkowie Dlaczego dorośli mężczyźni mieszkają ze swoimi mamami? Z wygody? Ekonomicznej konieczności? Z...

x