Co z tym kawalerskim?


Wieczór kawalerski... Od razu kojarzy się z nieprzyzwoitą ilością wypitego alkoholu i rozpustnymi wybrykami. Jednak o tym nie należy głośno mówić, bo jeszcze ktoś usłyszy. Trzeba być grzecznym, odpowiedzialnym i rozważnym w swoich działaniach. Podpowiemy jak urządzić wieczór kawalerski w sposób kulturalny.


Tradycja nakazuje, że teoretycznie ostatnia balanga w męskim gronie jest organizowana przez świadka. Ma on tutaj duże pole do popisu, ale najlepiej konsultować niektóre pomysły z przyszłym panem młodym. Chyba, że organizator jest jego serdecznym przyjacielem i zna go na wylot.

Po pierwsze trzeba zastanowić się nad listą osób uczestniczących. Muszą to być osoby znane i lubiane przez przyszłą głowę rodziny. Zazwyczaj jest to po prostu „stara wiara”. W zależności od ilości zaproszonych musimy dobrać odpowiedniej wielkości miejsce, w którym będziemy się bawić. Będzie to lokal gastronomiczny lub mieszkanie prywatne. Przy sprzyjających warunkach pogodowych można też pomyśleć o przyjęciu pod chmurką lub po prostu odwiedzić kilka miejsc w ciągu jednej nocy.

Plan wieczoru kawalerskiego należy dopasować do usposobienia naszego bohatera. Dobrze jest wiedzieć, czym się interesuje, jakie jest jego ulubione miejsce weekendowych wypadów w męskim gronie, czy jest osobą spokojną, czy wprost przeciwnie, itp. Poza tym trzeba ustalić budżet, jakim będziemy dysponować. Oczywiście w porozumieniu z innymi gośćmi.

Atrakcyjnych punktów całego programu jest bardzo dużo. Najczęstszym i chyba najbardziej popularnym elementem jest występ striptizerki. W internecie na pewno znajdziemy odpowiednie numery telefonów w celu zamówienia występu i nie ma co się rozwodzić tutaj na ten temat.
Popularne stało się włączanie do zabawy gier sportowych. Każdy facet lubi paintball, kręgle, bilard lub ściankę wspinaczkową. Emocje zawsze można chłodzić napojem bogów, chociaż jeśli mówimy o wspinaczce, to chyba lepiej sobie to podarować ze względu na bezpieczeństwo.
Można nastawić się na nocną podróż po mieście wybierając miejsca, w których z obrączką na palcu potańczycie z obcymi dziewczętami. Kawalera najlepiej wyposażyć w atrapę... I w ogóle najlepiej wybrać inne miasto, żeby nie było potem nieporozumień. Ściany mają uszy i jak później przekonywać, że to był tylko taniec, kiedy naprawdę tylko był?
Ciekawą sprawą jest karaoke. Jest to bardzo łatwe do samodzielnego zorganizowania. A jaka satysfakcja wspólnej profanacji pięknych przebojów muzyki rozrywkowej! Szczególnie po skosztowaniu wody rozmownej. Oczywiście warto też sprawdzić, gdzie w danym czasie organizują tę formę zabawy w mieście. Będzie to o tyle korzystne, że nikt nie będzie zawracał nam głowy o zakłócaniu ciszy nocnej. Chyba, że wszystko wcześniej uzgodnimy z sąsiadami.
Niektóre z firm oferują wynajęcie limuzyny na wieczór kawalerski. W środku muzyka, drinki i czujemy się panami świata. Można zaplanować jakąś konkretną trasę lub po prostu pobłąkać się po rodzinnym mieście. Odrobina luksusu zawsze się podoba.
Czasami jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nawet zorganizowanie zwykłego ogniska u kumpla na działce będzie swego rodzaju atrakcją. To okazja na wspominanie przeżytych kiedyś przygód przy kiełbasie i kaszance oraz wymiana cennych doświadczeń.

Jeśli chodzi o to, jaki czas jest odpowiedni na tego rodzaju imprezę, to od razu radzimy, aby nie było to w przeddzień wesela! Teoretycznie tak powinno być, ale może lepiej nie... Trzeba uchronić się przed sytuacjami, jakie mogą wystąpić rodem z filmu „Kac Vegas”. Musi być jeszcze czas na odpoczynek i zebranie sił przed bardzo ważnym wydarzeniem w życiu przyszłej pary. Pamiętajmy, że zbyt szalone pomysły mogą doprowadzić nawet do rozpadu przyszłego małżeństwa, a przesadzić jest bardzo łatwo.

KrzyCh


Polecany artykuł

Przesadnie przesądni przed ślubem Znacie to? Mąż niespodziewanie wraca do domu. Żona otwiera okno i mówi do kochanka: -...

x