Plusy i minusy mieszkania w akademiku


Planujesz studia poza miastem rodzinnym i zastanawiasz się, gdzie będziesz mieszkać? Przed Tobą poważna decyzja.


Może akademik? Po pierwsze tanio. Pieniądze to coś, czego każdy przeciętny student nie ma w nadmiarze. Może należałoby zostawić po prostu "nie ma". W każdym razie często stancje są zbyt drogie. Rodzice też nie zawsze mogą pomóc. Sami ciułają grosz do grosza. A tu oprócz mieszkania jest jeszcze wyżywienie o imprezach i innych atrakcjach (czytaj alkohol) nie mówiąc.

W takim wypadku akademik wydaje się być najlepszą alternatywą. Średni koszt opłat za jedno miejsce w pokoju dwuosobowym to około 250-350 zł (w zależności od standardów i wielkości miasta). W porównaniu ze stancją to duża różnica, bo ponad dwukrotna. No, chyba że będzie to tzw. "pokój przy rodzinie". Trzeba się będzie wtedy liczyć z domownikami już tam mieszkającymi i dostosować do panujących wśród nich zasad. Kiepski pomysł dla studentów, którzy lubią częste imprezy, a tym gorszy dla przepadających za domówkami. W takim układzie możecie wybić sobie ten pomysł z głowy.


Nie ukrywajmy - akademik daje nam tę możliwość, której od stancji wymagać nie możemy. Mianowicie w akademikach króluje zasada: "Wolnoć Tomku w swoim domku". Tu nie ma znaczenia, że rano zajęcia, że jutro kolos, albo kolega chce się wreszcie wyspać. Kogo to obchodzi? Chciałeś mieszkać w akademiku, to musiałeś się liczyć z tym, że cicho nie będzie. Owszem zaczyna się na klubach. Tam zabawa trwa zazwyczaj do północy, max do 2:00. A potem? Potem niestety (dla tych nie szukających alternatywy dla snu) impreza przenosi się do akademików i potrafi trwać do białego rana!

Jeśli szanujesz sobie ciszę i spokój, wybierz stancję. Może właśnie przy rodzinie. Taka alternatywa jest o wiele lepsza dla ludzi chcących poświęcić swój cenny czas na naukę. Opłaty za mieszkanie wynoszą tu średnio 300-400zł miesięcznie. Skłamałbym, gdybym nie dodał, że doliczyć trzeba rachunki. Te zawsze będą dla studenta zbyt wygórowane. W dodatku na stancji obowiązuje cisza nocna. Godzina 22:00 - siusiu, paciorek i spać. Nie ma nocnych wypadów i późnego wracania do domu. Niestety coś za coś.

Wszystko zależy od studenta. Jeśli bardziej cenisz sobie spokój, to wybierz stancję. Akademik - powiedzmy sobie szczerze - to miejsce, które nie jest szczególnym azylem, gdzie można bez problemów przygotować się do zajęć. Wyjątkiem jest sesja - choć nie zawsze.

Zatem drogi studencie, wybór należy do Ciebie!
Autor: Norbert Nowocień
Oceń
Wasze komentarze


Polecany artykuł

Mieszkanie dla studenta Większość studentów chce uniknąć mieszkania w akademiku - hałas, ciasnota i ciągłe imprezy - nie...

x