STUDENCKI STYL - z przymrużeniem oka


Studenckich stylów jest tyle co studentów. Dziś z przymrużeniem oka zaprezentujemy cztery główne trendy w uczelnianym wizerunku.



"Mózgowiec"

Student z tej grupy, często mylony jest z wykładowcą. Zawsze elegancki, uczesany, w ręku trzyma książkę lub laptop. Każdy udaje, że go lubi, w końcu od niego najczęściej ściągają inni studenci. Mózgowiec nie lubi wyzywających kolorów, uwielbia koszule, to tyczy się obu płci.  Drugie imię mózgowca to kameleon - bo lubi wtapiać się w tło. Jest to grupa o najlepszej średniej i to oni w przyszłości będą waszymi szefami :)





"Sexy"

Najbardziej nasłoneczniona i opalona grupa wśród studentów - bardzo łatwo rozpoznawalna. Studentki z tej grupy kochają doczepiane włosy oraz za małe ubrania, a mężczyźni nigdy nie wychodzą na uczelnię bez żelu na włosach. Sexy żacy "studiują" w celach towarzyskich oraz by poszpanować swoimi nowymi gadżetami. Kobiety kochają inicjały LV na torebkach, a faceci nowe wypasione telefony.  Ich "gwiazdorzenie" kończy się na etapie studiów,  po studiach rozpoczynają karierę na kasie w supermarkecie.




"Na łacha"

Grupa, która przez tydzień nie zmienia ubrań. Ich wyróżnikiem są za duże, często brudne ubrania, które pożyczyli z szaf rodziców, a nawet dziadków.  Strój nie ma dla nich znaczenia, ale gustują we wszelkiego rodzaju nakryciach głowy, ponieważ nie lubią myć ani czesać włosów. Studenci z tej grupy często uważani są za romantyków i luzaków, lecz jest to mylne. Ich „nieobecność” to wynik kaca. Po studiach żacy z niedbałym stylem pracują w wolnych zawodach (w zawodach w piciu wina z gwinta na czas) .





Modniś

Grupa, która kocha modę i nowe trendy, oczywiście gardzi innymi studentami. Codziennie na uczelni możecie podziwiać ich nowy out fit. Wszytko co mają na sobie jest HOT, trendy, cosmo i na czasie. Grupa bardzo widoczna na tle innych, dzięki połączeniu w jednym stroju wszystkich możliwych kolorów. Modnisie często myleni są z klownami, w przeciwieństwie do ich stroju przyszłość dla nich jest szara. Po studiach rodzice przestają dawać kasę na ubrania i modniś zrzuca piórka na poczet uniformu w korporacji.




Napisała nasza modowa Blogerka Daria Kwaczyńska.

www.styllove.blogspot.com


 



Oceń
Wasze komentarze


Polecany artykuł

Ambasador Republiki Francuskiej na WSH Pierre Buhler, ambasador Republiki Francuskiej będzie 34. gościem Wyższej Szkoły Handlowej w...

x