eMGRy i inne INŻYNIERy


Przesłane przez nas CV, list motywacyjny lub próbka naszych możliwości nie daje zazwyczaj pełnego obrazu rekrutowanego, dlatego też często jesteśmy zapraszani na rozmowę, która ma ten obraz dopełnić. Podczas spotkania weryfikacji poddawane są fakty zawarte w przesłanej wcześniej przez nas aplikacji. 


Zdobyte tytuły, odbyte staże i praktyki oraz dokumentacja potwierdzająca nasze wykształcenie jest istotna (przy niektórych etatach wręcz najważniejsza), ale nie pozwala w sposób wymierny ocenić naszych kwalifikacji. Dzięki rozmowie przyszły pracodawca ma możliwość zweryfikowania naszych „eMGRów” lub innych „INZYNIERów” i ocenienia, czy uzyskany tytuł pokrywa się w rzeczywistości z naszą wiedzą w danej dziedzinie. Nie bójmy się podczas rozmowy pochwalić się naszymi umiejętnościami, osiągnięciami czy przedsięwzięciami, których byliśmy np.: pomysłodawcami czy wykonawcami. Prócz formalnych dokumentów potwierdzających nasz poziom wykształcenia ważniejsze sa nasze kwalifikacje, czyli czy potrafimy zdobytą wiedzę wykorzystać w praktyce.

Nasze doświadczenie odgrywa równie istotną rolę, co nasza wiedza teoretyczna. Nie chodzi tu jednak o doświadczenie w ogóle, całościowe, ale o umiejętności związane z danym stanowiskiem. Zdolności zawodowe zdobyte podczas pracy na tzw. „kasie”, jako telemarketer lub wolontariusz wydają się być błahe? Nic bardziej mylnego. Takie zawody uczą nas cierpliwości, empatii, składnego formułowania myśli oraz odpowiedzi ad hoc. Nie mamy obowiązku pisać o tym obszernie w CV, ale podczas rozmowy warto wspomnieć o pracach dorywczych. Jeśli w trakcie studiów mamy możliwość wzięcia udziału w szkoleniach i kursach – róbmy to! Dzięki temu zdobędziemy dodatkowe kwalifikacje oraz zapulsujemy na rozmowie.

Zainteresowania. Z pozoru proste do określenia, ale czy na pewno? Na pewno nie. Muzyka, kino, sztuka, literatura, sport…standard, który w żaden sposób nie określa nas, jako człowieka. Jeśli już interesujemy się kinem, zaznaczmy jakim konkretnie, np.: polskim, niszowym, awangardowym. Zastanówmy się nad zagadnieniem, abyśmy podczas rozmowy umieli uargumentować nasz wybór.

Idąc na rozmowę często nie jesteśmy przekonani czy dana oferta pracy jest tak naprawdę w kręgu naszych zainteresowań. Na spotkanie idziemy bez entuzjazmu, prawie że od niechcenia. Zastanówmy się zatem czy w ogóle jest sens iść? Jeśli przyszły pracodawca zorientuje się, ze etat jest nam obojętny – z pewnością go nie otrzymamy. Nasza motywacja jest niezwykle istotna. Osoba rekrutująca powinna wierzyć, że zależy nam na proponowanej ofercie, dlatego pokażmy, że jesteśmy mocno zmotywowani - o ile tak jest w rzeczywistości. W przeciwnym razie, szkoda czasu pracodawcy i naszego…

Nieodzownym elementem każdej rozmowy jest autoprezentacja. To, jak wypadniemy w oczach rozmówcy ma bardzo duży wpływ na naszą ogólną ocenę. Sposób, w jaki mówimy (artykulacja, dobór słów, składne i logiczne zdania), nasz ubiór oraz mowa ciała określają nas. Dla porównania: dwie osoby ubiegające się o jedno stanowisko mają identyczne wykształcenie. Jedna z nich jest pewna siebie, uśmiechnięta, z łatwością formułuje myśli, patrzy prosto w oczy (ale nie nachalnie) i zachowuje się swobodnie. Drugi kandydat ucieka wzrokiem, nerwowo gestykuluje, nie potrafi się wysłowić. Kogo byście przyjęli? Odpowiedz jest chyba dla wszystkich oczywista.

Na rozmowę nie idźmy z nastawianiem „nie uda mi się”, „są lepsi ode mnie”, „nie nadaję się na to stanowisko”. Przede wszystkim sami musimy być przekonani co do tego, że nasza kandydatura jest najlepszą z możliwych opcji. Jeśli my w to będziemy wierzyć - dlaczego inni mają mieć odmienne zdanie?!

Oceń
Wasze komentarze liczba komentarzy: 1
eMGRy i inne INŻYNIERy
Wysłany 2011-11-25 18:39 napisał:
emgieery i inne inzyniery heheh dobre dobre


Polecany artykuł

Seks - sekretarka czy domokrążca, czyli Julia szuka pracy Praca w agencji towarzyskiej, obsługa biura na budowie z możliwością molestowania seksualnego,...

x