Z cyklu: "Wokół meczu Czarnych Radom"

Z cyklu:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Rozpoczynamy nowy cykl artykułów, w których co tydzień będziemy starać się Państwu przedstawić najciekawsze zdarzenia z meczów Czarnych Radom.

Nadal nie opadły emocje po sobotnim (3 listopada) meczu Czarnych Radom z Jadarem Siedlce. Wynik wprawdzie pokazał kto na chwilę obecną jest lepszy, jednak podczas tego spotkania zauważyliśmy kilka ciekawych wydarzeń.



"Pełna hala MOSIR-u"


Już po raz drugi Czarni Radom grając na własnej hali, przekonali się że na swoich kibiców mogą liczyć. Mimo porażki w Bielsku, fani radomskiego zespołu oraz siatkówki, wypełnili po same brzegi halę MOSIR-u. Zaś atmosfera, jaka panowała podczas tego pojedynku była niesamowita. Trener gości Dominik Kwapisiewicz, w pomeczowym wywiadzie podkreślił, że przyszło im się zmierzyć nie tylko z drużyną Czarnych, ale także ze wspaniałymi radomskimi kibicami, którzy byli dodatkowym "atutem" drużyny "Wojskowych".

"Kamil Gutkowski i jego nakolanniki"

Kamil Gutkowski po odniesionej kontuzji w trakcie tygodnia - uraz stawu kolanowego, wystąpił w spotkaniu z Jadarem w nakolannikach. Dotychczas przyjmujący Czarnych Radom, rozgrywał swoje każde spotkanie bez dodatkowych ochraniaczy na kolana. Jak widać sam zawodnik nie chciał ryzykować gry na koszykarskim parkiecie, bez odpowiedniego zabezpieczenia swoich kolan.

"Nowe linie"

W ostatnim meczu przed własną publicznością z Energetykiem Jaworzno, Czarni Radom musieli zmagać się nie tylko z przeciwnikiem, ale również z niewidocznymi liniami, wyznaczającym pole do gry w siatkówkę. Co więcej, podczas treningów linie uległy totalnemu zniszczeniu. Natomiast podczas meczu z Jadarem, w radomskiej hali sportowej, wyklejone zostały, nowe, piękne i przede wszystkim widoczne, żółte linie wyznaczające pole do gry.

"Ósemka Siedlce"

Podczas sobotniego meczu w hali MOSIR-u zjawili się kibice zespołu Jadaru Siedlce. Swoim dopingiem, niemal przez całe spotkanie starali się pomóc swoim siatkarzom. W tym meczu z sektora gości, często słyszeliśmy okrzyki "Ósemka Siedlce" - zadawaliśmy sobie pytanie z kim podczas sobotniego wieczoru przyszło nam grać - odpowiedź na nasze pytanie padło po meczu. Kibice z Siedlec po przegranym spotkaniu skandowali: "W Siedlcach nie ma Jadaru".

"Robert Prygiel, jak za dawnych lat
"

W wyjściowym składzie na mecz z Jadarem pojawił się na pozycji atakującego Robert Prygiel. Jak widać decyzja trenera Wojciecha Stępnia, była niczym strzał w "10". Robert szalał w ataku oraz zagrywce. Podczas meczu był najlepszym punktującym, zdobywając aż 17 "oczek" dla swoje zespołu. Oby więcej takich występów naszego doświadczonego atakującego w obecnym sezonie.



Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/czarni/czarni_jadar_10.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96