Wokół meczu Skra - Radomiak

Wokół meczu Skra - Radomiak
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Mecz jak mecz. 0:0 w Częstochowie złym wynikiem nie jest. 27 maja 2017 – wtedy Skra Częstochowa przegrała u siebie z Miedzią II Legnica w rozgrywkach trzeciej ligi. Wtedy rozpoczęła się seria, która trwała aż 22 spotkania. W jej trakcie Skra wygrała 17 domowych meczów i pięć zremisowała. Po półtora roku „Stolze Stadion” padł, a zdobyła go Elana Toruń. Od tego czasu jednak „Skrzaki” znów idą jak burza – dwie wygrane i remis. Punkt zdobyty na sztucznej nawierzchni na „Lorecie” należy docenić. Gospodarzy ratował Łukasz Krzczuk, a Radomiaka Mateusz Kochalski. Było jednak sprawiedliwie. Przynajmniej piłkarsko...

http://www.cozadzien.pl/sport/bohaterami-bramkarze-remis-radomiaka/51727

Bez VAR-u ani rusz

Małą awanturę po meczu wywołał trener Dariusz Banasik i nie ma się co trenerowi dziwić. Pod koniec spotkania faulu na Dominiku Sokole nie zauważył ani sędzia główny, ani jego asystent (nie dziwota, skoro patrzył się w inną stronę). Doszukiwanie się w tym przyczyn porażki jest mocno przesadzone, co zresztą szkoleniowiec przyznał na konferencji prasowej: - Sędziowanie w tym ostatnim kwadransie w mojej ocenie było fatalne i bardzo złe. Apogeum była jednak sytuacja, kiedy Dominik Sokół ewidentnie był ciągnięty za koszulkę, a sędzia nie zareagował, a powinien być albo rzut wolny, albo rzut karny. Wywołało to frustrację zarówno na ławce jak, i na boisku. Rzadko oceniam sędziów i nie chciałbym zrzucać na nich winy, bo to nie oni zabrali nam punkty, natomiast poza Grudziądzem, to było najgorsze sędziowanie w tym sezonie. Piłkarze siedzą w szatni rozgoryczeni – skomentował.

Po pierwsze trenerowi należy się duży szacunek za te słowa, po drugie należy się też z nim zgodzić. Patrząc na przebieg gry, remis jest zasłużonym wynikiem, ale nie usprawiedliwia to sędziego z zabrania drużynie szansy na wygraną. A sędzia Marcin Liana ją zabrał, bo Sokół był ciągnięty za koszulkę na linii pola karnego. Całą sytuację uwiecznił na zdjęciu fotograf z Częstochowy, od którego „pożyczyłem” tę fotkę do użytku własnego i pokazałem radomskiej delegacji pod Jasną Górą i sztabowi szkoleniowemu. Kiedy zobaczyli ją trenerzy i zespół, ciężko było przeboleć tak fatalny błąd, więc trener Banasik ruszył do pokoju dla sędziów, gdzie wywiązała się ostra dyskusja. Arbitrzy nawet widząc namacalny dowód na swoją winę nie potrafili przyznać się do błędu i zwyczajnie zachować się z klasą – przeprosić. Wręcz przeciwnie, brnęli w zaparte, próbowali bronić się absurdalnymi argumentami („karnego i tak nie było, bo noga była poza linią pola karnego” - co i tak nie jest prawdą). Na szczęście błąd sędziego wychwycił obserwator i wiele wskazuje na to, że jemu, w przeciwieństwie do Mariusza Holika, który Sokoła faulował, nie ujdzie to płazem.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

http://www.cozadzien.pl/sport/skra-radomiak-rewanze-czas-zaczac/51695

Wspomnianego zdjęcia opublikować nie mogę, ale po radomskiej stronie barykady, a konkretnie na TylkoRadomiak.pl znalazłem zdjęcie podobne, chwilę później doszło do feralnego zdarzenia – Sokół próbował obrócić się z piłką w polu karnym, był tyłem do bramki, a rywal mocno ciągnął go za koszulkę i sprowadził do parteru.

Cała galeria do obejrzenia TUTAJ.

Częstochowska symbioza

Odkąd poznałem bliżej historię Skry Częstochowa na początku obecnego sezonu, jestem pod dużym wrażeniem działań tego klubu. Prawdopodobnie nigdy nie będzie to potentat ligowy, ale ten zespół ma szansę na stałe dołączyć do grona solidnych drugoligowców.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Stadion Skry Częstochowa jest kapitalny. Po wejściu do budynku klubowego człowiek może przeżyć mały szok. Loże dla gości na przeszklonych tarasach, duża restauracja z barem i szwedzkim stołem – warunki, których pewnie zazdrościć mogą kluby z pierwszej ligi. Ten obiekt nie ma nawet 1000 miejsc, jest niewielki, ale bardzo nowoczesny i przede wszystkim dopasowany do potrzeb klubu. Choć miejscowi opowiadali, że w dawnych czasach to Skra, a nie Raków, miała najwięcej kibiców i była sportową wizytówką miasta, teraz z pewnością tak nie jest. Władze klubu nie zrobiły więc głupoty – nie szły naprzeciw wielkiemu klubowi, nie czyniły sobie z niego wielkiego wroga. Wręcz przeciwnie – zbudowano mały obiekt (to dzieło prywatnych inwestorów przekazane później miastu), zadbano o odpowiednią bazę i... podpisano umowę o współpracy z Rakowem. W tym momencie Raków, mający bogatego sponsora i ogromne ambicje, jest na prostej drodze do awansu do Ekstraklasy, a Skra... malutka Skra może zrobić interes życia, zostając jego satelitą w drugiej lidze. Miejscem, w którym zdolna młodzież będzie mogła się rozwijać na niezłym poziomie ligowym.

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/radomiak-radom-gornik-leczna/51599

Skra stawiając na symbiozę zamiast rywalizacji, w której byłaby bez szans, zyskała wiele. Ma skromny stadion, stylizowany po zachodniemu, drużynę złożoną z lokalsów, boisko pod „balonem”, niezłą akademię i mocnego sąsiada, z którym będzie sobie wzajemnie pomagać. Zarządzanie tym klubem stoi na najwyższym poziomie i to z pewnością zaprocentuje. Inni mogą od Skry czerpać garściami. Właściciele dużych klubów – jak stworzyć świetne warunki. Właściciele małych – jak obrócić obecność lokalnego rywala we własny sukces, zamiast świecić praktycznie pustym, czterotysięcznym obiektem co dwa tygodnie, tułając się po regionalnych rozgrywkach. W piłce nożnej ważne jest serce, ale tylko na boisku i na trybunach. W podejściu biznesowym o wiele lepiej, kiedy wygrywa rozum.

Szymon Janczyk

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy