Wokół meczu Radomiak - Skra

Wokół meczu Radomiak - Skra
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Szukając porażki Radomiaka na inaugurację, trzeba cofnąć się aż do 2006 roku, kiedy „Zieloni” przegrali ze Stalą Głowno 1:2. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że po drodze zdarzyło się kilka remisów, kontynuacja tej chlubnej tradycji na trzech poziomach rozgrywkowych przez dwanaście lat jest godna uznania.

http://www.cozadzien.pl/sport/szczesliwa-wygrana-zielonych/49065

Mecz ze Skrą był… dziwny. Co prawda udało się podtrzymać inauguracyjną tradycję zwycięstw, ale nie ma co ukrywać, że styl gry nie porywał. Co prawda udało się oddać sześć celnych strzałów na bramkę 16-letniego Mikołaja Biegańskiego, ale ciężko stwierdzić, że „Zieloni” dali mu szansę „popełnić błąd”. Z jednej strony goście nie odnotowali celnego strzału na bramkę Artura Halucha, z drugiej kibice mieli solidne obawy, by obawiać się wpadki z beniaminkiem. Zabrakło do tego przecież jedynie silniejszych nerwów Piotra Noconia.

Przeżyliśmy też małe deja vu. Rok temu Radomiak na inaugurację „Zieloni” pokonali Garbarnię 1:0. Garbarnia była beniaminkiem rozgrywek. Radomiak skończył na piątym miejscu, krakowianie awansowali na zaplecze Ekstraklasy. Teraz radomianie ograli „Skrzaków” 1:0. Skra jest beniaminkiem rozgrywek. Radomiak skończy… Nie no, dobrze, nie rozpędzajmy się. Tym bardziej z awansem częstochowian, których akcje stoją u bukmacherów najniżej. Warto jednak wspomnieć, że beniaminkowie, którzy awansowali z trzeciej grupy trzeciej ligi, w dwóch ostatnich latach wygrywali rozgrywki (Odra Opole, GKS Jastrzębie). Może jednak coś w tym jest?

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/zwyciestwo-radomiaka-na-inauguracje/49073

Zdecydowanie więcej idzie zapamiętać z trybun niż z boiska. Oprawa w asyście pirotechniki, 2234 widzów na trybunach… Wynik niezły, choć gorszy od średniej meczów inauguracyjnych. Lepiej wypadł tylko Widzew, który zapełnił cały stadion i Siarka, na której mecz przyszło ponad 2500 osób. Trzeba jednak dodać, że w Tarnobrzegu stawiło się 685 kibiców gości (Ruchu), a w Radomiu 0. Najbardziej pamiętną akcją była pogoń ochroniarzy za kibicem, który przeskoczył ogrodzenie i choć większego zagrożenia spowodować nie mógł, musiał zostać zneutralizowany.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatecznie było to ciekawsze niż obserwowanie Rafała Makowskiego, który bezradnie rozkładał ręce, poszukując kogoś, z kim mógłby pograć w piłkę. Cóż, Rafał, witamy w drugiej lidze. Może jednak Włosi wpadli na dobry pomysł, by zamykać okienko transferowe przed pierwszą kolejką? Przynajmniej mielibyśmy pewność, że osamotniony i rozczarowany Makowski nie ucieknie z Radomia przed 31 sierpnia… Ale bądźmy wyrozumiali. Wszak Piotr Ćwielong już dawno odkrył, że o pewnych porach dnia, w dodatku przy dobrej pogodzie, w piłkę grać się nie da (dla mniej pamiętliwych od 5:25).

Pojawiło sporo komentarzy domagających się Łukasza Pietronia na boisku. Warto więc krótko się do tego odnieść – nie wydaje się, żeby ten zawodnik był już gotowy do gry, przynajmniej pod względem fizycznym. Nie jest to żaden przytyk w jego stronę, najzwyczajniej w świecie Pietroń ma spore zaległości treningowe, bo w końcówce rundy leczył uraz. Po kilku tygodniach bez treningu rozpoczął przygotowania z „Zielonymi”, ale osiągnięcie pełnej formy wymaga pracy i chwili cierpliwości.

Na chwilę cierpliwości zasługuje zresztą cała ekipa, nie tylko Łukasz Pietroń. Trener Banasik podkreślał, że jego drużyny rozkręcają się w późniejszym etapie poziomu, co może być zresztą atutem naszego zespołu. Prawdą jest, że dobrze przygotowany zespół cechuje dobra gra w końcówce rundy. Tego wypada oczekiwać po „nowej miotle”, skoro w poprzednich sezonach dobry start nie zapewniał realizacji celu. A teraz? Pozostaje zbierać punkty jak wzorowy uczestnik programu payback. Nieważne w jakim stylu, byleby punktować za trzy. Nie oszukujmy się, druga liga to nie La Liga, a Radomiak to nie Barcelona. Druga liga to mieszanka chaosu i rąbanki, w której często wygrywa ten, kto więcej biega i mądrzej stoi. W poprzednim sezonie Jerzy Cyrak kreślił rozmaite schematy, wymyślał niestworzone taktyki, by zostać rozbitym przez Gryfa Wejherowo, który kierował się myślą Roberta Maaskanta – „jak nie potrafią grać w piłkę, to trzeba ich nauczyć biegać”. I nikt Gryfa za wybiegane 1:0 nie rozliczał, bo ekipa Kotasa cel zrealizowała.

http://www.cozadzien.pl/sport/d-banasik-kibice-dobrze-nas-przyjeli/49068

Czy należy mieć obawy przed wyjazdem do Chorzowa? Trzeba dostrzec pewne różnice. Skra wpadła do ligi jako zgrana szajka lokalsów i zaprezentował się całkiem nieźle. Ruch to ekipa montowana na kolanie za pięć trzynasta. Oglądając skrót meczu „Niebieskich” z Siarką, widać, że chorzowianie punktów za darmo nie rozdają, ale ostatecznie do domu wrócili na tarczy. Przy Cichej 6 zastaniemy puszkę pandory, która w ciągu tygodnia dzielącego Radomiaka od wyprawy na Śląsk, może się jeszcze posypać. Wszak najlepszy piłkarz Ruchu w meczu z Siarką, Mateusz Bogusz, budzi spore zainteresowanei na rynku transferowym. Może się okazać, że 17-letni pomocnik porzuci koszulkę z numerem „10” jeszcze przed wizytą Radomiaka w Chorzowie.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

A skoro już o Ruchu, to w Tarnobrzegu było wesoło.

I cały misterny plan w piz.. Ale mamy nadzieję, że mimo to w Chorzowie za tydzień będzie czym zagrać.

Szymon Janczyk / fot. Emil Ekert

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy