Wielkie zwycięstwo ROSY Radom!

Wielkie zwycięstwo ROSY Radom!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Takiego meczu w wykonaniu radomskiej ROSY nie mogliśmy sobie wyobrazić nawet w najśmielszych snach. Widowisko, które "Smoki" zafundowały kibicom w ostatkowy wieczór, było jednym z najlepszych spotkań ROSY w tym sezonie. Nasza drużyna od początku gry kroczyła tuż za Kingiem, jednak w ostatniej partii wyprzedziła rywala na pełnym gazie. I to dosłownie, bo goście na tle naszego zespołu wyglądali jak "Maluch" w wyścigu z bolidem Formuły 1. ROSA wygrała mecz, który wydawał się być nie do wygrania. Kibice i sami zawodnicy kwestionowali decyzję sędziów tego spotkania, których ciężko było określić jako bezstronnych.

Mecz nie rozpoczął się zbyt dobrze dla radomskiego zespołu. Goście prowadzili już 7:0 i wysoką przewagę utrzymywali przez długi czas. Na parkiecie dominowała walka w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo już od pierwszych sekund dominowały faule i ostra rywalizacja. Pierwsza kwarta obfitowała więc w rzuty z dystansu, które nie wymagały wejścia pod kosze, pod którymi panował istny młyn. Ostatecznie trafienie za trzy Zegzuły sprawiło, że ROSA przegrywała czterema oczkami.

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/rosa-radom-king-szczecin/44906

Druga kwarta miała podobny przebieg. Ciągła pogoń ROSY za wynikiem, który co chwilę wracał do stanu siedmiopunktowej przewagi Kinga Szczecin. Znów były faule, znów było sporo rzutów osobistych, które tego dnia były paliwem napędowym gości. Szczecinianie w całym meczu trafili zaledwie jedną trzecią wykonanych "dwójek", co było wybitnie widoczne w drugiej partii. W końcowych minutach pierwszej połowy sprawy w swoje ręce wzięli jednak Amerykanie. Najpierw trafił Punter, a następnie w świetnym stylu pięć oczek zdobył Ryan Harrow. Goście zdołali odpowiedź już tylko raz i do szatni schodzili z dwupunktową przewagą.

Po przerwie walka się rozkręcała. Celna trójka Puntera sprawiła, że ROSA po raz pierwszy wyszła na prowadzenie. Co zmieniło się w grze ROSY? Przede wszystkim zaczęliśmy skuteczniej bronić, a także zbierać, co dotychczas nie było konikiem "Smoków" w tym spotkaniu. Walkę cios za cios przerywały odgwizdywane przez sędziów faule techniczne, które pozwoliły Kingowi odzyskać prowadzenie. Te decyzje nieco podcięły skrzydła gospodarzom, co bezlitośnie wykorzystały Wilki Morskie, wracając do siedmiopunktowej przewagi przed ostatnią partią.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/rosa-radom-wkk-wroclaw/44915

Co stało się w krótkiej przerwie, po której ROSA przez dziesięć minut karała rywala, za zbytnią śmiałość w jaskini "Smoków"? Nie wiadomo, ale radomianie nagle dostali kopa i wrzucili piąty bieg. Czwarta kwarta była popisem Daniela Szymkiewicza, który był wszędzie i rozdawał karty na parkiecie. Można śmiało powiedzieć, że te dziesięć minut, jak i cały występ "Szymka" był jednym z najlepszych w jego karierze. Przechodząc do sedna, wystarczy wpisać wynik czwartej partii, żeby pokazać, jak bardzo ROSA zmiażdżyła Kinga. 31:11 pokazuje przewagę "Smoków" na boisku. Rozkręcił się Fraser, oglądaliśmy piękne wsady i zupełnie bezradną ekipę gości, która szybko pogodziła się z porażką.

Trener Wojciech Kamiński zapowiadał, że prawdziwe oblicze ROSY zobaczymy dopiero teraz. Przed meczem obawialiśmy się, czy kilka dni po zakończeniu europejskich pucharów, będzie widać aż tak wielką przemianę "Smoków", które nie mają już marginesu błędu w rozgrywkach ligowych. Cóż, czwarta kwarta rozwiała nasze obawy. I nawet jeśli odszedł Kevin Punter, którego wczoraj żegnano z pełnymi honorami i który nie krył radości z tego, jak to pożegnanie wyglądało, ROSA może jeszcze porządnie namieszać i włączyć się do walki o medale. Czego wam i sobie, szczerze życzymy.

ROSA Radom - King Wilki Morskie Szczecin 90:77 (15:19; 26:24; 13:18; 31:11)

ROSA: Punter 22, Szymkiewicz 15, Auda 10, Sokołowski 8, Fraser 2, oraz Harrow 15, Zaytsev 12, Zegzuła 6, Bojanowski, Piechowicz.

King: Medlock 19, Diduszko 14, Jogėla, Paliukenas 4, Harris 3, oraz Kikowski 16, Kowalczyk 7, Bartosz 4.

Szymon Janczyk / fot. Emil Ekert

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy