Uśpione "Smoki" przegrały w Sopocie

Uśpione
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

ROSA Radom w Sopocie musiała radzić sobie bez Ryana Harrowa, którego dopadła grypa, jednak to jego klubowi koledzy na parkiecie wyglądali na osłabionych chorobą. Śnięci i pozbawieni energii koszykarze "Smoków" zostali zupełnie zdominowani przez drużynę z Sopotu. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego nieco lepiej radzili sobie po przerwie, ale nie wystarczyło to, by choćby na moment zagrozić Treflowi.

Już początek spotkania w Sopocie wyglądał niepokojąco. 7:0 dla gospodarzy było pierwszym sygnałem ostrzegawczym, z którego niestety nie wyciągnęliśmy wniosków. Trefl grał dobrze, przede wszystkim dlatego, że wykorzystywał trójki. To nie udawało się ROSIE, która najwyraźniej chciała uniknąć pojedynków pod koszem ze świetnym "zbieraczem", Stevem Zackiem. W pierwszej kwarcie kompletnie nie istniała obrona "Smoków". Obydwa zespoły grały szybką koszykówkę, jednak w przeciwieństwie do naszego zespołu - gospodarze po prostu wykorzystywali szanse, dzięki czemu wypracowali sobie przewagę 32:19.

W drugiej kwarcie nie padło już tak wiele punktów, ale wciąż dominująca stroną byli gospodarze. Kolejne niecelne próby zaliczał A.J. English, który do przerwy ani razu nie trafił do kosza. Trefl wciąż bombardował nas trójkami, dzięki czemu w pewnym momencie sopocianie prowadzili już dwudziestoma punktami. Ten wynik utrzymywał się już niemal do końca drugiej partii. W ostatnich sekundach niewykorzystaną szansę gospodarzy w skuteczny kontratak zamienili koszykarze ROSY, ale mimo do szatni schodziliśmy ze stratą osiemnastu oczek. Statystyki naszego zespołu nie były imponujące. 13 punktów z gry (35 % celnych), 12 trafionych dwójek (54% celnych) i tylko jedna trójka (6% celnych). Zbiórki w ataku - 9, w obronie - 9, aż 6 strat i tylko jeden przechwyt.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

http://www.cozadzien.pl/sport/bolesna-porazka-rosy/45437

Trzecia odsłona gry była zdecydowanie najlepsza w wykonaniu ROSY. Cały nasz zespół chyba wypił w szatni podwójne espresso, bo wreszcie stanął na nogi i zaczął gonić wynik. Odblokował się także English, który wreszcie zaliczył trafienie z dystansu. Trefl niczym się jednak nie przejmował. Mimo pogoni "Smoków", przewaga gospodarzy była bezpieczna. Świadczył o tym chociażby spokój, z jakim Trotter rzucił trójkę, chwilę po wykorzystanych przez Trefl rzutach wolnych po niesportowym faulu Zegzuły. Nasza obrona spisywała się lepiej, ale mimo odrobienia ośmiu punktów, wynik wciąż zdawał się być poza naszym zasięgiem.

Czwarta kwarta nie przyniosła cudu. Ostatnie dziesięć minut było najbardziej wyrównanym fragmentem meczu, jednak gospodarze na wszystko mieli odpowiedź. Kiedy zbliżyliśmy się do Trefla na osiem punktów, Trotter rzucił kolejną trójkę. Od tego momentu ROSA walki już nie podjęła. Do końca meczu obydwa zespoły wymieniały cios za cios, ale to gospodarze wygrali ostatnią odsłonę spotkania, a w konsekwencji cały mecz - 90:76.

Konsekwencje porażki w Sopocie mogą być duże. ROSA spadła na 12. miejsce w tabeli, a bilans 11-11 nie jest najlepszym prognostykiem na ciężki i wymagający finisz rozgrywek. A co z A.J.-em Englishem? Cóż, był najlepszym strzelcem ROSY, ale ciężko powiedzieć, żeby zaliczył udany debiut. Skoro następca Kevina Puntera pierwsze trafienie zalicza dopiero po 20 minutach gry, nie można liczyć na ogranie zespołu takiego, jak Trefl. Ilość prób rzutów za trzy (13) w porównaniu do trafień z dystansu (3) również nie wygląda obiecująco. A.J. był także tym, który najczęściej tracił piłkę (3 razy), choć trzeba mu oddać, że równie często ją odbierał. 

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Nie można jednak skupić krytyki tylko na nowym graczu ROSY. Nie popisał się zespół, a nie zawodnik. 38% trafień z gry i tragiczne 16% celnych trójek najlepiej świadczą o tym, że w ofensywie "Smoki" zupełnie straciły siłę rażenia. Grę na swoje barki wziął Michał Sokołowski, ale to zbyt mało, by marzyć o wygranej. Trzeba liczyć na to, że uśpienie nie będzie trwało zbyt długo i wkrótce ROSA powróci na zwycięską ścieżkę. 

Trefl Sopot - ROSA Radom 90:76 (32:19; 19:14; 17:23; 22:20)

ROSA: English 23, Auda 16, Fraser 14, Sokołowski 7, Szymkiewicz 2 oraz Zajcew 14, Bojanowski, Piechowicz, Zegzuła.

Szymon Janczyk fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy