Czarni Radom Cerrad przegrał z Espadonem i…reprezentacją - Czarni Radom - Co za dzień
baner

Cerrad przegrał z Espadonem i…reprezentacją


Cerrad Czarni Radom przegrali we własnej hali z Espadonem Szczecin 1:3 w meczu 3. kolejki PlusLigi. Podczas tego spotkania MOSiR nie zapełnił się do ostatniego miejsca, bowiem wielu kibiców wolało zostać w domach i oglądać mecz piłkarskiej reprezentacji Polski.


Zapis relacji LIVE z tego spotkania można przeczytać – TUTAJ.

Na długo przed rozegraniem tego spotkania dyskutowano na temat przełożenia tego pojedynku. Wszystko przez kolizję terminu z meczem reprezentacji Polski piłkarzy, którzy w tym samym czasie walczyli w Warszawie o awans na mistrzostwa świata. Niestety władze Polskiej Ligi Siatkarskiej nie wyraziły zgody na przesunięcia pojedynków i radomianie musieli walczyć na parkiecie w trakcie rozgrywania meczu kadry. Z tego powodu hala nie zapełniła się do ostatniego miejsca, a sporo kibiców wyszło w trakcie trwania pojedynku.

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Do tego meczu radomianie podeszli podbudowani zwycięstwem w Będzinie. Po zainkasowaniu trzech punktów na wyjeździe „Wojskowi” chcieli wygrać we własnej hali i zmazać plamę po porażce z GKS-em Katowice na inaugurację ligi. Jednak w tym spotkaniu radomianie musieli sobie jeszcze radzić bez kontuzjowanego Dejana Vincicia.

Cerrad Czarni dobrze otworzyli ten mecz i po pierwszych akcjach prowadzili już 15:10. Wydawało się, że podopieczni Roberta Prygla są na najlepszej drodze do szybkiego zwycięstwa. Jednak radość kibiców nie trwała zbyt długo, bo „Wojskowi” szybko roztrwonili przewagę. Espadon wyszedł na prowadzenie 17:16. A potem wygrał po nerwowej końcówce, w której radomianie obronili aż trzy piłki setowe, ale mimo wszystko szczecinianie wygrali tego seta 28:26.

W drugiej partii walki nie oglądaliśmy. Cerrad Czarni zagrali fatalnie, jak przed tygodniem z GKS-em Katowice, i przegrali drugiego seta 16:25. Na szczęście 10-minutowa przerwa dobrze wpłynęła na naszą drużynę. „Wojskowi” zaczęli grać, a dobrze w ataku pokazywał się Tomasz Fornal i Michał Filip. To głównie dzięki tej dwójce radomianie wygrali trzeciego seta 25:21 i odrobili połowę strat.

Czwarty set miał kilka historii. Rozpoczęło się od prowadzenia „Wojskowych”, ale po chwili to goście uciekli na cztery punkty (10:6) i kiedy wydawało się, że meczu szybko zmierza do końca to radomianie wrócili do walki. Po skutecznym bloku był remis 11:11. A potem to Cerrad Czarni zaczęli uciekać z wynikiem. Po kiwce Michała Filipa radomianie prowadzili nawet 20:16, ale to nie wystarczyło do triumfu w tym secie. Radomianie nie wykorzystali dwóch piłek setowych i z wyniku 24:22 doprowadzili do remisu 24:24. Później nasza drużyna również miała swoje szanse, ale Michał Filip nie skończył kluczowych akcji, a goście nie mieli z tym problemu i wygrali tego seta 28:26, a całe spotkanie 3:1.

Tym samym Cerrad Czarni Radom przegrali drugie domowe spotkanie w tym sezonie. Kolejny mecz „Wojskowi” rozegrają w najbliższy piątek, 13 października, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z Dafi Społem Kielce.

Cerrad Czarni Radom – Espadon Szczecin 1:3 (26:28, 16:25, 25:21, 26:28)

Cerrad Czarni: Doroszyński, Żaliński, Teriomenko, Ziobrowski, Fornal, Huber, Watten (l) oraz Filip, Kwasowski, Ostrowski

Espadon: Tervaportti. Wika, Gawryszewski, Malinowski, Menzel, Duff, Murek (l) oraz Gałązka, Jaskuła, Kowalski, Kacperkiewicz, Mihułka

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.


baner

Krzysztof Domagała (k.domagala[at]cozadzien.pl) / fot. Emil Ekert


Wasze komentarze


Reklama
Polecany artykuł

Cerrad Czarni zagrają z mistrzem Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle będzie następnym rywalem Cerradu Czarnych Radom. Spotkanie zostanie...

x