baner

Jadar zawiódł w Krakowie


Radomskie siatkarki zanotowały słaby występ


Niestety AZS Jadar Radom nie przywiózł z Krakowa nawet punktu. 

Kibice liczyli na więcej

Jadar AZS Politechnika Radom fot. G MW pucharze nasze siatkarki grały już Armaturą i wszyscy liczyli, że mecz ligowy będzie wyglądał podobnie. Było zupełnie inaczej.
Całe spotkanie można p
odsumować krótko - krakowianki były lepsze w każdym elemencie gry.
Podopieczne Jacka Skroka i Krzysztofa Białczaka, zagrały źle.

Miłe złego początki


Chwilę przed meczem miała miejsce miła uroczystość. Magdalena Hawryła występująca w zespole z Krakowa przez ostatnie trzy sezony, otrzymała od władz klubu podziękowania oraz bukiet kwiatów.
Nasza ekipa rozpoczęła nieźle, Jadar minimalnie prowadził, a gra była dość wyrównana. Niestety taka sytuacja miała miejsce toylko do stanu 9:8. Później już tylko gospodynie mogły cieszyć się z wypracowanej przewagi, która utrzymały do końca partii.

W drugim secie siatkarki z Radomia szybko otrząsnęły się po porażce w poprzedniej odsłonie i kolejną rozpoczęły wyśmienicie. Główną tego zasługą były świetne zagrywki Katarzyny Ciesielskiej. Po kilku minutach na tablicy widniał rezultat 3:10 i trener krakowianek, Tomasz Klocek zmuszony był zareagować prosząc o czas. Ta przerwa była potrzebna jego zespołowi, bo siatkarki Armatury Elitesek rzuciły się do odrabiania strat i uczyniły to bardzo szybko (14:14).
Dalsza część seta to walka punkt za punkt. W końcówce radomianki nie wykorzystały piłki setowej. Chwilę później takiej szansy nie zmarnowały gospodynie.

W trzeciej, jak się potem okazało, ostatniej odsłonie meczu krakowianki prowadziły od samego początku. Zespół Jadaru popełniał błędy. Przy stanie 18:13 szkoleniowiec radomianek poprosił o czas. Po 30 sekundowej przerwie radomianki zdobyły trzy oczka z rzędu, wydawało się wtedy, że mogą jeszcze w tym spotkaniu zawalczyć. Swoją przerwę wykorzystał też trener gospodyń. Pomogło to krakowiankom, bowiem wróciły do dobrej gry i zwyciężyły w tej partii i w całym meczu 3:0.

Za tydzień siatkarki Jadaru AZS czeka kolejny ważny pojedynek wyjazdowy. Tym razem w Ostrowcu Świętokrzyskim zmierza się z AZS WSBiP KSZO.

Armatura Eliteski AZS UEK Kraków - Jadar AZS Politechnika Radom 3:0 (25:18, 26:24, 25:19)
Armatura: Żaneta Baran, Jowita Jaroszewicz, Katarzyna Walawender, Iwona Kuskowska, Justyna Sachmacińska, Magdalena Żochowska, Lucyna Borek (L) oraz Agnieszka Starzyk-Bonach, Justyna Ordak, Barbara Kubieniec
Jadar AZS: Marta Natanek, Magdalena Hawryła, Aleksandra Theis, Karolina Michalska, Miroslava Kijakova, Katarzyna Ciesielska, Michalina Jagodzińska (L) oraz Natalia Karbowska, Iwona Lachowska, Patrycja Kucharska

red. J P, źródło: ksjadar.pl


Reklama
Polecany artykuł

Seria Cerradu Czarnych przerwana W meczu 12. kolejki PlusLigi Cerrad Czarni Radom przegrali we własnej hali z Jastrzębskim...

x