AZS zremisował z Ostrovią - Piłka ręczna - Co za dzień
baner

AZS zremisował z Ostrovią


Niesamowite emocje i walka do samego końca!


Kiedy do końca meczu pozostało 1,5 minuty, a na tablicy świetlnej widniał wyniki 33:31 wszystko wskazywało na to, że zwycięstwo Akademików jest na wyciągnięcie ręki. Jednak te 1,5 minuty to w piłce ręcznej bardzo dużo czasu.

transparent" />


Spotkanie z Ostrovią stało na dobrym poziomie, kibice mogli obejrzeć kawałek dobrego szczypiorniaka. Walka przez cały czas toczyła się jak równy z równym. Obie drużyny poszły od razu na wymianę ciosów. Tak naprawdę to wynik przechylał się raz na jedną raz na drugą stronę. Padło dużo bramek. Wśród gospodarzy niezwykle skuteczny był Grzegorz Mroczek, który rzucił zaliczył 15 trafień.
 


Co do gry defensywnej, to błędy występowały po obu stronach. Bardzo agresywna obrona sprawiła, że sędziowie przyznawali dużo kar. Większość z nich dostawali radomianie, a to zemściło się w końcówce. Wspomniane na początku artykułu owe ostatnie 1,5 minuty spotkania, nasi zawodnicy byli zmuszeni rozegrać w osłabieniu. Kiedy Ostrovia wyrównała stan rywalizacji, szczypiorniści AZS-u mieli jeszcze 8 sekund na przeprowadzenie zwycięskiej akcji. Niestety nie udało się zdobyć bramki. Tym samym padł remis.

AZS POLITECHNIKA RADOMSKA - OSTROVIA OSTRÓW WIELKOPOLSKI 33:33 (17:19)

AZS: Jarosz, Gładysz, Bury - Mroczek (15), Świeca (4), Misiewicz (4), Kalita (2), Cupryć (2), Guzik (2), Jeżyna (2), Dąbrowski (2), Sieczka, Przykuta, Trojanowski;

J P


Reklama
Polecany artykuł

Uniwersytet poznał terminarz i rywali W nadchodzącym sezonie Klub Sportowy Uniwersytet Radom będzie występował w I lidze grupie B,...

x