Skandaliczne sceny w lidze okręgowej - Okręgówka - Co za dzień
baner

Skandaliczne sceny w lidze okręgowej


Mecz Pilicy Nowe Miasto nad Pilicą z Prochem Pionki nieoczekiwanie zyskał ogólnopolską sławę. Niestety nie stało się to za sprawą kapitalnego widowiska piłkarskiego, a afery związanej z nieposzanowaniem zasad fair play i wulgarnymi wypowiedziami.


Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ


Proch Pionki okazał się lepszy od Pilicy i zgarnął komplet punktów wygrywając 3:1. Niestety, zwycięstwo nie smakowało tak słodko, jak zwykle, przez zamieszanie w ostatnich minutach gry. Piłkarze Pilicy widząc leżącego zawodnika drużyny gości, wybili piłkę na aut. Zawodnicy Prochu nie okazali jednak wdzięczności - Andile Nqabeni, pochodzący z RPA pomocnik klubu z Pionek, zamiast oddać rywalom futbolówkę, postanowił... skierować ją do bramki, czym zaskoczył nie tylko gospodarzy, ale i swoich klubowych kolegów. Zewsząd posypały się wyzwiska, ale goście próbowali jeszcze załagodzić sytuację. Niestety, tylko ją zaognili. Kiedy piłkarze z Nowego Miasta nad Pilicą wznowili grę, Proch zdecydował się "oddać" gola. Innego zdania był jednak golkiper drużyny z Pionek, Michał Majos, który nieoczekiwanie... obronił strzał.

Wzburzeni gospodarze odwdzięczyli się agresywnymi wejściami w nogi rywali i festiwalem wulgaryzmów. Goście nie pozostali obojętni, więc obraz ostatnich minut nie był najlepszą reklamą futbolu w naszym regionie. Niestety, to nie koniec skandali związanych z tym spotkaniem. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Prochu, Mariusz Sztobryn, przepraszał za zachowanie swoich piłkarzy, jak również tłumaczył Andile Nqabeniego, który rzekomo miał nie zrozumieć co się dzieje, jednak nie zmieniło to podejścia klubu z Nowego Miasta nad Pilicą. W mediach społecznościowych, na oficjalnym profilu Pilicy, pojawiły się wpisy - przynajmniej - nieprzyzwoite. Niektóre z nich zostały szybko usunięte, ale kilka prymitywnych postów zachowało się na zrzutach ekranu.






Co na to sam zainteresowany? Andile Nqabeni tłumaczył się w kompletnie niezrozumiały sposób, zrzucając winę na... zdenerwowanie. - Wiem, że to nie było okey, ale byłem w tym momencie bardzo zły, bo cały mecz nas kopali - czytamy na oficjalnej stronie klubu z Pionek. Zadzwoniliśmy do Prochu, żeby usłyszeć, co na ten temat mają do powiedzenia włodarze zespołu. - Zachowanie zawodników złamało zasady fair play. Regulamin klubu przewiduje w takim przypadku kary finansowe, ale ostateczna decyzja o tym zapadnie na zebraniu zarządu. Zdajemy sobie sprawę z tego co zaszło, jednak nie możemy zrobić nic więcej, nie cofniemy czasu. Na meczu nie było rezerwowego bramkarza, dlatego nie mogliśmy nawet zareagować "na gorąco" - skomentował sekretarz klubu, Jakub Wojtaszewski. - Zachowania Pilicy nie wypada komentować. Rozumiem rozgoryczenie zaistniałą sytuacją, ale nie daje to prawa do wyzywania naszego klubu i naszych zawodników, czy to w mediach społecznościowych, czy to na boisku, gdzie również gęsto sypały się wulgaryzmy. Również w stronę sędziego, który był bogu ducha winny, bramka mimo wszystko padła przecież zgodnie z przepisami i arbiter Jakub Indyka nie mógł w żaden sposób zareagować - dodał.

Absurdalne tłumaczenia piłkarza z południowej Afryki, jak i niestosowne komentarze Pilicy nie stawiają w dobrym świetle ani klubów, ani rozgrywek Campeon Ligi Okręgowej. Antypromocja dla naszego regionu boli tym bardziej, że przecież nie tak dawno piłkarze Radomiaka wsławili się właśnie gestem fair play - "oddając" gola piłkarzom Rozwoju Katowice.



Pilica Nowe Miasto nad Pilicą - Proch Pionki 1:3 (1:1)
Bramki:
Pędzikowski (42', karny) - Siwahla (5', karny), Kapusta (59'), Nqabeni (87')
Czerwona kartka: Sadowski (Pilica) - po meczu, za wyzwiska w stronę sędziego

Pilica: Sadowski - Wójcik (2' Salamon), Gulina (69' Mazur), Matuszczak (85' Kiljan), 4. Białas (85' Wawrzyńczak) - Stefaniak, Krzemiński (76' Dworakowski), K. Karwowski, P. Karwowski - Pędzikowski, Krzanowski (69' Nieszporek)

Proch: Majos - Kapusta, Jaroszek, Kowalkowski, Denkiewicz - Sałek, Kisiel - Siwahla (86' Mucha), Cierzuch (61' Bańcerowski), Nqabeni (92' Borzęcki) - Szczepański (61' Kozicki).


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.



Szymon Janczyk / fot. facebook Proch Pionki, screen polsatsport.pl


Polecany artykuł

Liga okręgowa. Proch zatrzymał lidera Niespodzianka w Pionkach. Rezerwy Radomiaka Radom wzmocnione piłkarzami pierwszego zespołu...

x