Wiadomości z Radomskich Boisk Jak poszło radomskim zespołom? - Piłka Nożna - Co za dzień
baner

Jak poszło radomskim zespołom?


Radomiak Radom bezbramkowo zremisował z Błękitnymi w Stargardzie. Sprawdźmy za to, jak wyglądają wyniki pozostałych zespołów regionu radomskiego w 22. kolejce piłkarskiej IV ligi rozgrywanej w miniony weekend.


Broń Radom - LKS Promna

Po dwóch nieudanych meczach rundy wiosennej, Broniarze czekali na przełamanie. W sobotę, 18 marca, ich rywalami byli piłkarze z Promnej. Strzelanie roz
baner
począł już w szóstej minucie Michał Bojek, a najefektowniejszą bramkę zdobył Emil Więcek bezpośrednio z rzutu wolnego. Do przerwy Broń prowadziła 3:0 po golu Przemysława Nogaja, który z łatwością ograł bramkarza po indywidualnej akcji. Po zmianie stron Broń zepchnęła LKS do głębokiej defensywy i kontynuowała egzekucję. Nogaj trafił raz jeszcze w 64 minucie, a wynik spotkania na 5:0 ustalił pięć minut przed końcem Damian Sałek. Klub z Plant umocnił się tym samym na pozycji lidera IV ligi grupy południowo mazowieckiej. Więcej na temat tego meczu przeczytacie Państwo TUTAJ.

Broń Radom – LKS Promna 5:0 (3:0)
Bramki:
Bojek 6’, Więcek 16, Nogaj 18’ i 64’, Sałek 85’

KS Raszyn – Szydłowianka Szydłowiec


Pierwszy punkt dla ekipy z Szydłowca w wiosennych meczach stał się faktem. Chociaż to gospodarze, a konkretnie Przemysław Strzelczyk otworzyli wynik sobotniego spotkania, przyjezdnym w drugiej połowie udało się doprowadzić do remisu za sprawą Michała Wiatraka. Szydłowianka przeważała szczególnie w drugiej połowie i do ostatnich sekund miała swoje okazje, by strzelić więcej bramek - wszystkie te próby były jednak niecelne. Co ciekawe, w ekipie z Raszyna doszło do pięciu zmian, podczas gdy według regulaminu możliwych jest tylko 4 - jeśli ta wersja po weryfikacji okaże się słuszna, Szydłowianka zgarnie komplet punktów, a KS Raszyn zostanie ukarany walkowerem.

KS Raszyn – Szydłowianka Szydłowiec 1:1 (1:0)
Bramki:
Strzelczyk 14' – Wiatrak 71'

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Energia Kozienice – Grom Warszawa

W spotkaniu rozgrywanym na Stadionie Sportowym w Kozienicach doszło do niecodziennych wydarzeń. Choć sama dyspozycja obu grających ekip pozostawiała tego dnia wiele do życzenia, dramaturgię spotkania zapewniły aż trzy rzuty karne podyktowane przez sędziego. W 10 minucie na jedenastym metrze piłkę ustawił Wiktor Putin. 22-latek z Ukrainy nie sprostał jednak świetnie dysponowanemu tego dnia bramkarzowi Gromu, Grzegorzowi Witkowskiemu. Golkiper pokazał klasę raz jeszcze, broniąc drugą "jedenastkę" w 61 minucie - tym razem wybronił strzał Bartłomieja Janiszewskiego. Role odwróciły się i w 92 minucie meczu Mateusz Gliński (Grom) zdobył gola na wagę trzech punktów... strzelał z rzutu karnego!

Energia Kozienice – Grom Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka:
Gliński 90+2' (k)

KS Konstancin – Oskar Przysucha

Przedmeczowe porównanie obu ekip jednogłośnie wygrał zespół z Przysuchy, plasujący się aktualnie w czubie tabeli, podczas gdy KS Konstancin okupuje końcowe miejsca IV ligi. Piłkarze Oskara mogli pochwalić się bilansem 13 zwycięstw, 3 remisów i tylko 6 porażek przy 6 wygranych, 5 remisach i aż 11 porażkach gospodarzy sobotniego pojedynku. Przebieg meczu był jednak zupełnie inny od przewidywań. Zawodnicy z Konstancina-Jeziornej przeważali przez całe 90 minut i mieli dwie doskonałe okazje do pokonania Mateusza Awdziewicza - młody golkiper spisał się jednak bez zarzutu. Tego samego nie można powiedzieć o jego kolegach, którzy nie oddali nawet jednego strzału na bramkę rywali.

KS Konstancin – Oskar Przysucha 0:0 (0:0)

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Pilica Białobrzegi – Orzeł Wierzbica

Między słupki bramki Pilicy Białobrzegi powrócił po kontuzji były reprezentant Polski, Sebastian Przyrowski. Przyniosło to pożądany efekt, bo w tym meczu białobrzeżanie nie stracili żadnego gola, a ich bramkarz kilkakrotnie popisywał się świetnymi paradami. W 30 minucie spotkania Marcin Rawski ograł dwóch przeciwników i pięknym strzałem z 25 metrów trafił w samo okienko, otwierając tym samym wynik tego pojedynku. Po zmianie stron goście z Wierzbicy mieli kilka swoich okazji, ale na posterunku zawsze znajdował się Przyrowski. Na 10 minut przed ostatnim gwizdkiem Obłuski wdarł się przebojem w pole karne i dograł do dobrze ustawionego Skałbani - ten nie miał prawa pomylić się z kilku metrów. Pilica nie dała szans ostatniemu w tabeli Orłowi i przedłużyła serię bez porażki do 12 spotkań.

Pilica Białobrzegi – Orzeł Wierzbica 2:0 (1:0)
Bramki:
Rawski 30', Skałbania 80'

Karolina Kołtuniak / fot. kozienice24.pl


Wasze komentarze


Reklama
Polecany artykuł

Kup bilet na ostatni tegoroczny mecz Radomiaka! Bilety na niedzielny mecz z Radomiaka Radom z Siarką Tarnobrzeg są już dostępne w...

x